Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pieprz w moździerzu

Użytkownik
  • Postów

    1 095
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pieprz w moździerzu

  1. A u nich to aranżowanie jest na zasadzie, bo bogata rodzina, czy swatka dobiera pary wg cech? Bo to drugie się często sprawdza jeśli dana osoba nie upatruje sensu życia w namiętności.
  2. Hmmm. To pewnie wina kościoła, że ktoś jest niefrasobliwy lub nie wie czego chce oraz na tyle niedojrzały by robić co mu rodzice każą choć jest dorosły. Najfajniej jak co 3 lata pojawia się właściwsza osoba i swobodnie można sobie ludzi poużywać jak samochód w leasingu. A kiedy jest się dojrzałym? Pewnie jak już jest za późno na dzieci. Ale ważne, że jest przyjemnie
  3. Wybacz, ale jak się nie zna całej historii a tylko widzi te kilka zdań na forum, to jednak bawi. Bo w tej odsłonie jesteś osmarkanym chłopcem tupiącym nóżką, który 4 lata ślinił się nad paczką żelek a potem przyszedł jakiś łobuz i ją bezceremonialnie zeżarł.
  4. No i o takie rzeczy z grubsza mi chodzi. Nie zauważyłam. Raczej beneficjentką
  5. No i fajnie. A że nie możesz sobie poradzić z frustracją, że podupczył inny a nie ty, to teraz trzeba jebać kościół. Nawet śmieszne choć tragiczne.
  6. Bo ten pierwszy miał dużego, ale mąż ma większy samochód Nie za bardzo rozumiem twoje naziolskie zaczepki więc może po prostu sobie odpuść? Nie odpowiadam za wybory innych osób, ty tak?
  7. Mnie nie wyszczupliło może dlatego, że krój sukienki ze zdjęcia odpowiadał temu przymierzanemu.
  8. To że ktoś większość życia nie był religijny nie znaczy, że nie może się zmienić i wyjść na prostą. Mi to nie przeszkadzało tym bardziej, że to nie była duża liczba partnerek.
  9. Jak będę chciała to tak powiem. Ty się jakoś nie hamujesz w ocenach z tego co widzę.
  10. Potestował sobie zanim mnie poznał. A mnie wziął w ciemno i nie żałuje.
  11. Ja rozumiem, że to rzadkie przypadki, że ktoś wychodzi za mąż za swojego pierwszego chłopaka, ale w sumie czy to jest serio coś dziwnego? No zdarza się i tyle, szczęsliwy traf. I ktoś mi współczuje, że nie mam szerokich doświadczeń. A na co by mi się miały przydać? Żeby mącić związek wspomnieniami? Jak się trafia dobry facet, to trzeba brać a nie wydziwiać i przebierać jak gruszki na straganie. W wieku 35 lat miałam dom, męża i trójkę dzieci kiedy inni zatrzymali się na etapie randkowania co chwilę z innym.
  12. A jak nazwać seks z przymusu? No muszę zaliczyć stosunek, bo ludzie w internecie mówią, że potrzebne są liczne doświadczenia, żeby wybrać stałego partnera. A ja nikogo nie kocham, nikt mnie nie pociąga, ale trudno, jestem nastolatką to trzeba się rypać.
  13. Jeśli ktoś postępuje cały czas tak samo a oczekuje innych efektów, to jest głupi. Od czego jest setka pozycji i lubrykanty? Jakieś skrajne niedopasowanie zdarza się raz na milion. Przy bolesnych stosunkach idzie się po prostu do lekarza ginekologa lub seksuologa i sprawdza co nie gra. Tak czy siak to debilizm. Mówiąc wprost miałam dać się zgwałcić żeby poznać co to seks. Rzeczywiście to świetny pomysł na udane życie intymne w związku.
  14. Seks to nie jest zwykła czynność fizjologiczna. Rypiesz się z kim popadnie? Bo większość jednak łączy to z uczuciem. Więc jak miałabym zrobić testy na innych chłopach mając narzeczonego?
  15. Ale durne podejście. Zwiążę się z jednym, ale dupę wystawię innemu dla zasady zaspokojenia ciekawości. No super pomysł, taki dla bezmózgich kurew, które się naczytały Bravo Girl.
  16. I myślisz, że nie wpadłby na to przed ślubem i nie powiedział? Może oglądają, ale są już na tyle sprytni by nie zostawiać śladów
  17. A jak nie masz innych genitaliów do porównywania to już w ogóle luzik.
  18. Ale co by to konkretnie miało być? Jak się da skonsumować, to dalej już jakoś pójdzie. Ale ja czegoś takiego nie napisałam, jak zwykle walczysz ze swoimi wymysłami. Pytanie czemu nie sprawia. Bo jak się znajdzie przyczynę, to i pewnie rozwiązanie. To może niech nie dusi? Albo sobie poszuka takiej co od razu wie, że ją to kręci. Ja bym takiego do psychiatry wysłała.
  19. To rozejrzyj się po sklepach w dziale fixów. To się nawet nazywa "pomysł na..."
  20. Przecież jak jest lipa w łóżku to nie znaczy, że będzie tak zawsze. Ludzie i w tym obszarze się rozwijają a temperament też z wiekiem i sytuacją życiową się zmienia. Wręcz jest to korzystne dla związku gdy się ludzie stopniowo rozkręcają zamiast spadać z górki uniesień. Wydaje mi się, że łatwiej wytrwać w związku z osobnikiem mało kreatywnym w łóżku, ale kompatybilnym w celach życiowych niż z super kochankiem, który ma siano we łbie. Dlatego należy człowieka poznawać bez nadmiaru sosu hormonalnego, który by zalewał trzeźwe spojrzenie na niezgodności charakteru.
  21. Hah, to poczytaj jak juleczki są zapiekłe na punkcie iberalnych wartości Nie wiem dlaczego wszyscy zakładają, że start po ślubie to murowane niepowodzenie, to jest choćby statystycznie niemożliwe
  22. Dzisiaj pierwszy raz skorzystałam z wirtualnej przymierzalni sinsaya. Jestem w szoku jak udało się nałożyć ubranie na moje zdjęcie tak że wygląda całkiem naturalnie. Tylko paskudne stopy mi dokleili Przepraszam za offtop, zamelduję jeśli kupię tę sukienkę
  23. Myślę, że gorzej jest gdy się dobrali wg upodobań łóżkowych a potem się okazuje, że on głosuje na Korwina a ona na Trzaskowskiego
  24. Mam szukać promieniowania blokując promieniowanie. Logiczne
×