Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nieznany24

Użytkownik
  • Postów

    118
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Nieznany24

  1. Co niektóre osoby odstawiają z dnia nadzień a co niektórym o wiele trudniej. Ja schodze z Pregabailny i jest znośnie a w porównaniu z benzo zejście z Pregi to pryszcz
  2. Mnie te objawy dopadły od 75mg w górę. Będąc na 450 to było totalne odrealnienie do tego te objawy o których mówimy i jeszcze problemy z wysłowieniem. Ale wiesz jak to jest, każdy z nas inaczej na leki reaguje. Ja jestem Pregabalinie bardzo wdzięczny bo szczerze mogę powiedzieć że uratowała mi życie no ale przyszedł czas żeby się z nią pożegnać na zawsze.
  3. Już prawie…. Z 450mg jestem obecnie na 75mg, za około 6 tygodnie będę czysty od pregi. Po redukcji z450 na 75 czuję ogromną pozytywną różnicę.
  4. Większość osób na Pregabalinie zgłasza problemy z pamięcią i ze wzrokiem. Będąc na wysokiej dawce miałem problemy z widzeniem z bliska a moja pamięć leżała i kwiczała. W moim przypadku to już prawie przeszłość.
  5. Skoro wpadłaś w uzależnienie od benzo i pani doktor nie potrafi To je pomóc to myślę że osobiście bym nie zwlekał ze zmianą lekarza.
  6. O poradę przy odstawianiu benzo polecam wizytę u specjalisty który powinien ustalić plan redukcji. W moim przypadku Pregabalina uratowała mi życie. Odstawianie oksazepamu okazało się największym koszmarem życia. Wtedy mój lekarz dołączył Pregabaline i to był strzał w dziesiątkę. W dużym stopniu redukowała bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne benzo. Obecnie mija 13 miesięcy bez oksazepamu i na tą chwilę jestem na bardzo niskiej dawce pregabaliny której skutecznie zmniejszam dawki bez większych negatywnych fajerwerków. Dawka pręgi na tą chwilę to 50mg.
  7. po pierwszych dawka paroksetyny już libido było zmniejszone.. po dodaniu Pregabaliny libido całkowicie leżało i kwiczało.
  8. Moja była miała bardzo czujny sen więc gdybym chrapał wcześniej to napewno bym o tym wiedział. Moje dwa takie największe skutki uboczne to właśnie chrapanie, choć ja tego nie słyszę, jest to uciążliwe dla członków rodziny. Drugi to libido 0 (tutaj można się wspomóc farmakologią) i brak wytrysku, tego raczej obejść się nie da.
  9. Paro z Pręgą wywołało u mnie chrapanie. Przed kuracją nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło.
  10. Z tymi ,,świrami” to pojechałeś po bandzie. Oni też mają problemy tak jak i ty. Można powiedzieć że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Każdy z nas chciałby wrócić do pełni zdrowia i każdy z nas o to walczy. Skoro te osoby to świry to my również a Jeśli chodzi o odstawianie benzo to tak jak pisał poprzednik. Idz do szpitala, tam poprowadzą Cię lekarze i pomogą odstawić benzo. Pamiętaj że szpital to nie wszystko, musisz podjąć walkę a to nie będzie łatwe, wiem bo sam to przerabiałem.
  11. Nie porównuj zejścia z benzo i Pragabaliny. Ja odstawiałem benzo a teraz schodzę z pręgi wiec doskonale wiem jak to jest.
  12. Moja pani doktor twierdzi że pramolan jest zbyt słabym lekiem aby stosować go w monoterapii jednak w połączeniu z ssri uwalnia swój potencjał i tak też u mnie było. Jesli chodzi o chwiejność nastroju to miałem je każdego dnia jednak na to chyba bardziej pomaga mi lamotrygina
  13. Od stycznia to już prawie 5 miesięcy, trochę długo. Myślę że konieczna jest rozmowa z lekarzem prowadzącym.
  14. Lamotrygine dostałem na chwiejność nastroju. Biorę ją bodajże 2 miesiące a podobno na pełne jej działanie trzeba czekać około 3 miesięcy w każdym razie u mnie ten stabilizator nastroju pomaga. co do pramolanu to mnie uspokaja. Czy działa przeciwlękowo tego nie wiem bo mam paroksetynę, i pregabaline z której schodzę więc ciężko powiedzieć. Jakiś czas temu chciałem odstawić pramolan i zrobiłem to z dnia na dzień bo podobno ten lek słaby a mimo to zaliczyłem totalny zjazd.
  15. Tak, przerabiałem to na początku.. czasem nadal się to pojawia do tego zawroty głowy, szumy uszne, totalne rozkojarzenie i problemy ze wzrokiem.
  16. 100mg czyli jedna tabletka. Wiecej nie brałem nigdy i co ciekawe brałem tylko Fevarin bez żadnych wspomagaczy. To byl fantastyczny lek bo czułem się wyśmienicie.
  17. Jedyne skutki które doświadczyłem to mdłości i bóle głowy. Mdłości szybko minęły a bóle głowy utrzymywały się około miesiąca.
  18. Dawniej na te lęki przed brakiem WC pomógł mi Fevarin… po kilkunastu latach fluwoksamina przestała działać i wszystko powróciło. Zamiana na paroksetynę która też dała radę usunąć te lęki.
  19. Acherontia Styx ma całkowitą rację!!! Lorafen to benzodiazepina która bardzo mocno uzależnia. Uwierz mi bo sam wpadłem w szpony tego syfu a odstawienie równa się piekło. Nie wiem jak długo to bierzesz… ja tylko 3 miesiące a wpadłem po uszy w uzależnienie fizyczne. Ciało dopominało się benzo w bardzo bolesny sposób a umysł wariował. Moje lęki to było coś najgorszego co spotkało mnie w życiu a początki na paro jeszcze bardziej je spotęgowały. Będąc w domu lęki atakowały przez 24h więc o wyjściu z domu nie było mowy. Wychodząc na fajkę paliłem ją nie dłużej jak minutę i uciekałem do mieszkania. Jeśli chodzi o zdenerwowanie to owszem było jednak w porównaniu z lękami to dało się z tym żyć. Nakręcanie się na różnego typu rzeczy również miałem często a to myśli że wszyscy mnie obserwują że śmieją się ze mnie…. Jazda autobusem to katorga bo za każdym razem gdy wsiadłem od razu dopadały mnie mdłości i myśli że za chwilę będę musiał skorzystać z toalety której nie było w pobliżu. Siedząc u fryzjera uczucie jakbym miał pawia puścić lub zemdleć. Tych myśli było dużo więcej.. na szczęście było czyli to już czas przeszły.
  20. Siemka.. co do miksów to chyba jestem specjalistą patrząc na zestaw moich leków. A więc od początku…. 10 miesięcy temu na głęboką depresję i nerwicę lękową otrzymałem Paroksetynę która rozkręcała się bardzo długo do tego dołączono mi Pregabaline na odstawienie benzo. Z pregabaliny sobie schodzę powoli i jakoś większych problemów z tym nie ma. Wracając do Paroksetyny… poprawę nastroju odczułem dopiero po około 6 miesiącach a więc długo… jednak nie był to wystarczający efekt więc dołożyli mi Trittico i Pramolan. Po około 3 tygodniach odczułem dużą różnicę na tym miksie… wróciła chęć do życia. Zero lęków, zacząłem spotykać się ze znajomymi, zakupy w galerii gdzie są tłumy kupujących obecnie nie jest dla mnie problemem. dwa tygodnie temu postanowiłem że zejdę z 100mg do 75mg trittico i to był duży błąd… lekkie stany depresyjne wróciły i ogólnie totalne niechcemisięnic. Powrót na 100mg Trittico i po kilku dniach wszystko wróciło do normy. Reasumując to ten zestaw działa na mnie bardzo dobrze i będę go brał do póki pani doktor stwierdzi że można spróbować odstawić pramolan lub Trittico. Pregabalina nie jest lekiem który leczy depresję i i nerwice za to pomaga z lękiem… niestety robi dużą burzę mózgu ( problemy ze wzrokiem, bóle głowy, uczucie odrealnienia, problemy z koncentracją i pamięcią oraz wiele innych. Może faktycznie zapytaj lekarza o dołączenie Trittico do paro. Pramolan jest słabym lekiem jednak w połączeniu z SSRI również się sprawdza, wycisza i niweluje stres.
  21. Tak kolego to prawdopodobnie pręga. Od paroksetyny miałem problem ze wzwodem. Pomagały magiczne tabletki z apteki i orgazm był .. potem weszła jeszcze pręga i brak wzwodu i orgazmu .. libido totalne zero
×