Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nieznany24

Użytkownik
  • Postów

    124
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Nieznany24

  1. Po mirtazapinie śpię jak dziecko a do tego te fantastyczne realistyczne sny. Tak jak pisałem powyżej, paro biorę od półtora roku, libido leżało i kwiczało. Od dwóch miesięcy dołączona mirta i coś się ruszyło a raczej stanęło . Co prawda nie jest tak jak powinno być ale jest kolosalna różnica, można też się wspomóc farmokologą bez recepty, w każdym razie sąsiadka zadowolona
  2. Początki były ciężkie. Paro wkręcało sie bardzo długo ale warto było czekać. Obecnie biorę od 1,5 roku i czuję się bardzo dobrze. Zestaw w moim opisie już nie aktualny, odstawiłem pregabaline i na sen dostałem mistazapine. Mogę śmiało powiedzieć że mirta to był strzał w dziesiątkę. Poprawiła moje samopoczucie, nie jestem senny, mam ochotę do działania i poprawiła moje libido bo jak wiadomo Paroksetyna jest znana z ,,kastracji”
  3. Seroxat 20 mg ma rowek do dzielenia. Dzielisz bez żadnego problemu. Nie wiem jaka jest różnica cenowa.
  4. 3 miesiące to wcale nie tak długi okres czasu aby paro zaczęło dobrze działać. U mnie po około 6 miesiącach zaczęła się poprawa.
  5. Co niektóre osoby odstawiają z dnia nadzień a co niektórym o wiele trudniej. Ja schodze z Pregabailny i jest znośnie a w porównaniu z benzo zejście z Pregi to pryszcz
  6. Mnie te objawy dopadły od 75mg w górę. Będąc na 450 to było totalne odrealnienie do tego te objawy o których mówimy i jeszcze problemy z wysłowieniem. Ale wiesz jak to jest, każdy z nas inaczej na leki reaguje. Ja jestem Pregabalinie bardzo wdzięczny bo szczerze mogę powiedzieć że uratowała mi życie no ale przyszedł czas żeby się z nią pożegnać na zawsze.
  7. Już prawie…. Z 450mg jestem obecnie na 75mg, za około 6 tygodnie będę czysty od pregi. Po redukcji z450 na 75 czuję ogromną pozytywną różnicę.
  8. Większość osób na Pregabalinie zgłasza problemy z pamięcią i ze wzrokiem. Będąc na wysokiej dawce miałem problemy z widzeniem z bliska a moja pamięć leżała i kwiczała. W moim przypadku to już prawie przeszłość.
  9. Skoro wpadłaś w uzależnienie od benzo i pani doktor nie potrafi To je pomóc to myślę że osobiście bym nie zwlekał ze zmianą lekarza.
  10. O poradę przy odstawianiu benzo polecam wizytę u specjalisty który powinien ustalić plan redukcji. W moim przypadku Pregabalina uratowała mi życie. Odstawianie oksazepamu okazało się największym koszmarem życia. Wtedy mój lekarz dołączył Pregabaline i to był strzał w dziesiątkę. W dużym stopniu redukowała bardzo nieprzyjemne objawy odstawienne benzo. Obecnie mija 13 miesięcy bez oksazepamu i na tą chwilę jestem na bardzo niskiej dawce pregabaliny której skutecznie zmniejszam dawki bez większych negatywnych fajerwerków. Dawka pręgi na tą chwilę to 50mg.
  11. po pierwszych dawka paroksetyny już libido było zmniejszone.. po dodaniu Pregabaliny libido całkowicie leżało i kwiczało.
  12. Moja była miała bardzo czujny sen więc gdybym chrapał wcześniej to napewno bym o tym wiedział. Moje dwa takie największe skutki uboczne to właśnie chrapanie, choć ja tego nie słyszę, jest to uciążliwe dla członków rodziny. Drugi to libido 0 (tutaj można się wspomóc farmakologią) i brak wytrysku, tego raczej obejść się nie da.
  13. Paro z Pręgą wywołało u mnie chrapanie. Przed kuracją nigdy wcześniej mi się nie przydarzyło.
  14. Z tymi ,,świrami” to pojechałeś po bandzie. Oni też mają problemy tak jak i ty. Można powiedzieć że wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Każdy z nas chciałby wrócić do pełni zdrowia i każdy z nas o to walczy. Skoro te osoby to świry to my również a Jeśli chodzi o odstawianie benzo to tak jak pisał poprzednik. Idz do szpitala, tam poprowadzą Cię lekarze i pomogą odstawić benzo. Pamiętaj że szpital to nie wszystko, musisz podjąć walkę a to nie będzie łatwe, wiem bo sam to przerabiałem.
  15. Moja pani doktor twierdzi że pramolan jest zbyt słabym lekiem aby stosować go w monoterapii jednak w połączeniu z ssri uwalnia swój potencjał i tak też u mnie było. Jesli chodzi o chwiejność nastroju to miałem je każdego dnia jednak na to chyba bardziej pomaga mi lamotrygina
  16. Od stycznia to już prawie 5 miesięcy, trochę długo. Myślę że konieczna jest rozmowa z lekarzem prowadzącym.
  17. Lamotrygine dostałem na chwiejność nastroju. Biorę ją bodajże 2 miesiące a podobno na pełne jej działanie trzeba czekać około 3 miesięcy w każdym razie u mnie ten stabilizator nastroju pomaga. co do pramolanu to mnie uspokaja. Czy działa przeciwlękowo tego nie wiem bo mam paroksetynę, i pregabaline z której schodzę więc ciężko powiedzieć. Jakiś czas temu chciałem odstawić pramolan i zrobiłem to z dnia na dzień bo podobno ten lek słaby a mimo to zaliczyłem totalny zjazd.
  18. Tak, przerabiałem to na początku.. czasem nadal się to pojawia do tego zawroty głowy, szumy uszne, totalne rozkojarzenie i problemy ze wzrokiem.
×