Ja biorę od środy, w sumie nadal mam przypływ ch***wych myśli ale jakby mniej wpływają mi na na strój. Za to jestem senny za dnia a nocami słabo śpię i póki co nie mam snów albo nie pamiętam. Po parogenie(paroksetyna) też miałem taką senność, co mnie wkurzało aż zmieniłem na bupropion, który co prawda mnie nie usypiał ale nie niwelował depresji i lęków.
Tym razem lepiej, a położyłem się po 20 już bo byłem taki niedospany. Spocony oczywiście ale tskie poty miewałem już wcześniej po czymś.
Snów nie pamiętam, jeszcze nie ma tego efektu.
Teraz już rzadziej, ale kiedyś jak przelatywal samolot pasażerski to pozostawiał po sobie huk w powietrzu, teraz nowsze silniki juz nie halasuja i coraz rzadziej to slychac. A zawsze mi sie to podobalo. U mnie za to lęk i niepokój wzbudzają sale gimnastyczne, szatnie itp.
A po co masz czekać na wezwanie? Na ochotnika się zgłoś. U mnie w razie W są dwie opcje: logout albo zgłoszenie się na ochotnika. Z racji mojej pewnej niepełnosprawności na front do walki i tak mnie nie wyślą. Mogę być droniarzem albo kierowcą
Zostałeś właśnie junior moderatorem, czy ja dopiero teraz się skapłem?
No ogólnie beka z konfy. Oni by chcieli, żeby Polska była jak izrael. Taka zabarykadowana, licząca głównie na własne siły itp. Ja nie jestem za jednolitym państwem europejskim, ale do konfederackiej idei Polski też mi daleko.
A ja ogólnie dobrze, nie wiem czy to po pierwszym razie wenla już weszła, czy to jeszcze efekt podniecenia, że ją zacząłem brać, ale nadal jestem taki pobudzony jak wczoraj i czuję się nieporównywalnie lepiej od tego, co było wcześniej.