Lubiłem gimnastykę, bieganie, skoki w dal, rzut piłeczką, nie lubiłem gier zespołowych.
Czy miałaś w klasie uczniów, którzy wyżywali się na "niezdarach" na WF?
No to miałem na myśli, że terapia pozwoli nam robić to, czego się teraz boimy, czyli wyjść z patologicznej strefy. Tylko, że ten strach nie pozwala nam nawet wyobrazić sobie, bez ciarek na plecach, że robimy to, czego się teraz boimy i często przez to ludzie nie wierzą w terapię, bo myślą że terapia to jest tylko wyciągnięcie nas z naszej strefy ochronnej po to, żeby zginąć od tych bodźców, których się boimy.
Haha to jest właśnie tak. Po to jest terapia, żebyśmy się nie bali tego, czego się boimy, ale ciężko jest sobie wyobrazić siebie w takiej sytuacji, bo to tak jakbyśmy mieli stać się inną osobą i to pewnie też jest jakiś mechanizm ochronny.
Moja przygoda z AC. Kiedyś Ubi rozdawało którąś część za darmo więc ściągłem, odpaliłem pograłem 5 minut, gdzies wpadłem w jakąś dziurę i nie mogłem wyjść, wqrwiłem się, wyłączyłem i odinstalowałem