Tak, orientacji i tożsamości nie da się komuś wmówić, kiedyś i tak musi wybuchnąć ekspresja, dlatego śmieję się ze zwrotu "propaganda homoseksualna" tak jakby w wyniku propagandy ktoś miał zostać homo. A to, że tęczowi czasami przeginają w drugą stronę to inna bajka.
Femboye, jak sama nazwa wskazuje, to nadal chłopaki i w większości utożsamiają się jako chłopaki, tylko lubią femmy stuff, ale najczęściej i tak ubierają się jak "pokemony" czy dziewczyny z anime niż realne laski jakie widzimy na co dzień.
Zgadzam się. "Prawdziwy" mężczyzna nie pozwoli sobie wmówić i poddać się woli innych. Jak będzie chciał jeździć różowym Fiatem 500, to takim będzie jeździł.