Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pablo18k2

Użytkownik
  • Postów

    90
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pablo18k2

  1. Witam, czy ktoś spotkał się z podejrzeniem stanu mieszanego wywołanego być może antydepresantem lub pogorzeniem tego stanu przez antydepresant ? Ludzie dajcie jakąś wskazówkę bo minie padło takie podejrzenie póki co i rozszerzenie diagnostyki i wywiadu. A ja się zamęczam każdego dnia ….
  2. Pablo18k2

    BREKSPIPRAZOL (rexulti)

    Hej i jak z tym lekiem? Sam szukam jakiegoś rozwiązania .
  3. Pewnie dobrze prawisz - i dzięki jeszcze raz za odpowiedz i dyskusje. no ja na wenli 2 lata temu też umierałem dwa miesiące. Poważnie a wiem że tak nie powinno być boję się wejścia na kolejny lek .
  4. właśnie o to chodzi że bez leków nie miałem aż takich lęków raczej miałem wkręty że sobie nie radzę zrobiłem się nerwowy, zacząłem wyolbrzymiać drobne sprawy do wielkości problemów itd zaczęła mi spadać koncentracja trochę , czułem się trochę zmęczony psychicznie ale fizycznie było ok . a na lekach (Britelix, potem dołączenie pregabaliny) doszły zaburzenia widzenia, postrzegania , brak jakby skupienia wzroku - to na samym Britelixie już tak było jakby odcinało mnie od rzeczywistości ledwo łaziłem prawie zero kontaktu było ze mną i zacząłem się skupiać tylko na skutkach i moich odczuciach tych złych, w dodatku doszły to buczenie w głowie (dzwonienie , świętsze, syczenie ) do dodatkowo strasznie męczyło mnie (nadal jest ale dużo dużo mniejsze) , rozwalenie snu - pregabalina za bardzo nie pomagała , była zmiana pręgi na Mirtor - sen trochę lepszy ale bez uczucia wypoczynku. a teraz to część z tego została i doszła wg mnie większa depresja - chodź ja już mam problem odróżnić co jest objawem, co skutkiem ubocznym . Juz nie mówię o innych podczas leków (w sensie Britelixu) jpotach nocnych jak i w dzień śmierdzących strasznie i pewnie jeszcze dużo bo miałem ponotowane na wizyty takie jak spadek koncentracji jeszcze większy, zaburzenia widzenia, trzesiawki, z tych słabszych mdłości, zaburzenia równowagi , itd itp i najgorsze że nawet przez jeden dzień nie było lepiej niż przed rozpoczęciem leczenia było tylko gorzej …a podnoszenie dawki jeszcze bardziej mnie wykosiło…. przez dwa lata bez leków czułem się naprawdę dobrze …. Teraz część tych skutków objawów jeszcze jest ale czuję się też już tym wszystkim mega zmęczony , krążą jakieś myśli rezygnacyjne itd wiem że lekarz chce dla mnie dobrze ale mam takie wrażenie, że ja naprawdę bardzo źle reaguje na leki czy to SSRI czy SNRI a pewnie wyboru nie mam. Sorry za błędy itd ale właśnie na takim poziomie jest moja koncentracja . wczesniej facet który robił naprawdę dużo i dość dobrze a teraz jakiś nieudolny fajtłapa , bezmozgi , pustka w głowie, same negatywne myśli itd etc …juz nienwspominajac o zaniku libido nawet mam wrażenie ze jakby wszystko sie kurczyło aż głupio przyznawać ale tak się stało po lekach,
  5. Mam pregabaline teraz i ja biorę oraz mam jakieś benzo ale też nie chce używać wziąłem może z 4 tabsy po połówce w ciągu półtora miesiąca . Boję się całkowitego uziemienia. Doktor też sugerował wenlafaksyne ale stanęło na setraline. Wenlafaksyne brałem dwa lata temu i z tego co pamiętam bardzo źle reagowałem też przez prawie 2 miesiące. ehhhh ale to jest wszystko porąbane bez leków źle u mnie na lekach było przez 3 miesiące jeszcze gorzej …. Kuźwa wiem że pewnie bez antydepresanty się nie obejdzie. Chciałem pozałatwiać kilka spraw i zacząć a teraz część spraw się przeciągnęła i znowu dupa …
  6. Dzięki za odpowiedź i właśnie to jest olbrzymi problem ehhhhh Tak wiem ale boje sie całkowitego uziemienia i odcięcia.
  7. Widzicie a ja dalej nie zacząłem setraliny narazie wchodzę pomału na pregabaline jestem na 50 mg rano i 75 mg wieczorem oraz 3,75 mg mirtazapiny (okruszek) bo jak wyzerowałem zero snu i jakieś mocne jazdy w nocy. co robić jak tu takie perturbacje opisujecie. Czy każde SSRI na wejściu musi dawać aż takie duże skutki uboczne … Ja też mam wskazanie od lekarza wchodzić powoli od 25 mg . dziś napisałem do doktora żeby przyspieszyć konsultacje bo mam wrażenie że ja bardzo źle reaguje na SSRI. taki Brintelix który wg literatury ma najmniej skutków ubocznych tak mnie przetrzepał przez 3 miesiące że nie wiem co. A wcześnie (dwa lata temu) po zmianie z wenli i mirtazapiny (15 mg) na Britelix i zostawiona Mirtazapina wyciągnął mnie książkowo praktycznie w 2 tygodnie - i ani nie odczułem zmiany leków nawet odczułem natychmiastową ulgę i poprawę w procentach na 30 % a w dwa tygodnie to już było dzień a noc. A teraz tak się boje tych skutków ubocznych - podczas brania britelixu normalnie miałem wrażenie że mnie odcięło od rzeczywistości itd dużo skutków (lub objawowy kto to wie) z którymi nie mogłem sobie poradzić . i co tu robić jak człowiek aż tak źle reaguje i jeszcze ma teraz strach przed nowym lekiem. I jeszcze sytuacja taka że człowiek nie może zrezygnować z obowiązków. Mimo że teraz ledwo je wykonuje ale coś robię …. Ale ledwo zipie … Nie miałem lęków wychodzenia na zewnątrz do sklepów itd a podczas bycia na Britelixie doszły takie lęki itd jakież zawroty głowy itd dziwne widzenie jakby odrealnienie , dzwonienie w głowie (świerszcze, szumy) itp itd a teraz od tygodnia zero Britelixu i jakby część tych skutków objawów była lżejsza, ale i tak jest źle …. co robić ludzie ?
  8. Bez leków nigdy nie miałem takiego poczucia - dopiero wejście na leki dwa latata temu też tak było a przynajmniej podobnie na innych lekach i teraz na tym Britelixie chociaż wtedy po zmianie na Britelix pomogło …. (Między czasie dokładane były różne leki) . Kuźwa niby nie jest to zły pomysł oddział dzienny ale musiałbym całkowicie zrezygnować z wykonywania obowiązków w pracy a niestety taka robota że nikt nie zastąpi … a i w domu są jakieś obowiązki . chodz jak mówiłem w tym stanie robię może 5 % ….
  9. Hej, dzięki za odpowiedź jestem po pierwszych spotkaniach z psychoterapeutą, która jest też diagnosto ale narazie tylko dwa spotkania więc nic nie mogła powiedzieć . teoretycznie mam zdiagnozowaną depresję nawracającą ale teraz co się wyprawia to wszystko jakieś dziwne tragiczne - nie czuję się totalnie sobą i te dziwne odbieranie świata (widzenie ) …. Ehhhhh
  10. Niby tak - ale ja już teraz mam tyle skutków objawów - i już nie wiadomo co od czego. Kuźwa. narazie wchodzę na tą pregabaline chodź to już kolejne podejście. Ja jakoś szczególnie źle reaguje na te leki wszystkie - chodź kiedyś sam Escitalopram pomógł parę razy. narazie pregabalina 50 mg rano i 75 mg wieczorem. Dziś chyba wyzeruje Mirtor bo brałem ostatnie dwie noce 3,75 mg. nie wiem nadal mam wrażenie że źle śpię - nie regeneruje się - ciężko zwlec się z łóżka - strasznie chrapie zatyka nos itd … I chyba nadal trzyma mnie odrealnienie albo coś tego typu - gdzieś od października - wtedy był Britelix 10 mg i mnie właśnie „odrealniło” i dla mnie to jest największym problemem teraz - z tego powodu się denerwuje i wmawiam sobie że nie daję rady - dziś w sklepie (już nie pierwszy raz) - bez leków tak nie maiłem - gubię się jakaś dezorientacja , pustka w głowie …. ehhhhhh
  11. Hej, narazie schodzę z Mirtoru i wchodzę znowu na pregabaline - narazie jestem na 50 mg pregabaliny rano i 75 mg wieczorem (od wczoraj) i 3,75 mg mirtoru . setraliny jeszcze nie zacząłem pregabaline mam dostosować do samopoczucia ale jak ja mam odczuć ja cały czas źle …
  12. A ok no tak to niby fakt. nie wiem ja dziś to już tak podle się czuję - mi się wydaje że ta część moich objawów - skutków to jest - „derealizacja” - a przynajmniej część pasuje …. kuźwa widzisz ja biorę jeszcze Mirtor 7,5 mg na noc …. Kurcze teraz to już nie wiem jak powchodzic i poschodzic na te leki … Rozmawiałem z doktorem ale już się zakręciłem . Mam powoli wchodzić na pregabaline 25 mg co kilka dni ale skąd mam wiedzieć kiedy odstawić ten Mirtor …. Jestem już tak bardzo tym wszystkim zmęczony i fizycznie i psychicznie, ledwo zipie …
  13. Mam pregabaline i można powiedzieć że uzgodnione z doktorem żeby ją wprowadzić - pytanie czy warto przed setralina np już wprowadzić małe dawki trochę się wyciszyć i zacząć setre? jak uważasz? a i mówisz że dłużej wchodzi Setra z pregabaliną co miałeś na myśli?
  14. Hej, dzięki za odpowiedź. Rozumiem ale u mnie te dzwoniłem w glowie uszach zaczęło sie jak byłem na lekach 2 lata temu, potem Britelix mnie wyprowadził na prostą i przy udziale doktora odstawiliśmy leki i bylo ok na prawdę dobrze. I teraz znowu poza innymi skutkami, objawami pojawiło się to buczenie w glowie - które naprawdę bylo nie do wytrzymania , teraz jest mniejsze. Wiem , depresja z lękami te m daje popalić itd ... ale Kurcze ponad 3 miesiące leki nie pomogły a teraz jestem w rozsypce (wiele skutków ubocznych, objawów) . I stanąłem trochę- boje sie zaczynac nowy lek , boje się o skutki uboczne etc . ... Miałem dołączano pregabaline do Britelixu I miałem wrażenie ze nie pomaga i wtedy zaczęły sie m.in. te szumy (dzwonienie, świerszenie itd). Kuzwa juz teraz mam taki mętlik w głowie.
  15. Sorry za błędy, kurcze w tym wszystkim jeszcze uczucie cofnięcia w rozwoju ... jakby zablokowania mózgu ...
  16. No wlasnie ja jakoś sie zagubiłem i nie mam twgo przekonania ze pomoże... ehhhh Teraz na poczatku Britelixu naprawdę byłem dobrze nastawiony jak i poprzednio gdzie po wielu próbach i 6 miesięcznej męczarni naprawdę męczarni (miesiac m.in. przeleżałem w łóżku dosłownie zdychając....). No jakoś utraciłem tą wiarę .... A powiedzcie bo mi dwa lata temu na escitalopramie pojawiły sie straszne szumy uszne (brzęczenie w glowie ) potem była zmiana na wenlę i dalej te szumy (brzęczenie) było i zmiana na britelix I pomógł (były ted dodatkowe leki ostatnie Britelix I mirtor na wieczór) i dosłownie książkowo odeszła i depresja i lęki i nawet zeszliśmy z doktorem do zera. Teraz niestety pojawiły mi sie tez szumy też podobnie gdzieś po około 8 tygodniach brania ale tym razem Britelixu z dołączoną pregabaliną. Padło ze to moze od pregabaliny odstawiona i zamieniona na mirtazapine na wieczor mala dawka (7,5 mg) szumy (brzęczenie) nadal było, więc ze ezgledu braku poprawy i nawet uczucia pogorszenia decyzja odstawienie Britelixu powoli - szumy (brzęczenie) mam wrażenie ze sie zmiejszylo. Czy ktoś na Setralinie spotkal sie z takim skutkiem ?
  17. No wlasnie ja jakoś sie zagubiłem i nie mam twgo przekonania ze pomoże... ehhhh Teraz na poczatku Britelixu naprawdę byłem dobrze nastawiony jak i poprzednio gdzie po wielu próbach i 6 miesięcznej męczarni naprawdę męczarni (miesiac m.in. przeleżałem w łóżku dosłownie zdychając....). Nie jakoś utraciłem tą wiarę ....
  18. Mam jakieś benzo była też rozmowa o pregabalinie ewentualnie ... narazie biore mirtor 7,5 mg na sen I muszę odczekać po zejście z britelixu. Wziąłem parę razy z 5-6 lorafen (benzo) no upokaja daje taki większy dystans ale wiadomo to nie jest rozwiązanie. Nie wiem jestem w jakieś kropce i po prostu mam duże obawy co do kolejnego leku. Nie wiem jak co niektórzy daja radę przechodzic te skutki uboczne. Ja jakoś juz nie potrafię A pamiętam wchodziłem kilka razy na esxitalopram i chyba nie było aż tylu skutków (objawow)...itd.
  19. Ehhh no i wlasnie jest to najgorsze - dać czas - przez ponad 3 miesiące dawałem czas i nic z tego nie wyszło... A nawet jest teraz gorzej ... Boję sie wlasnie pogorszenia na nowym leku ... raz sie boje dwa nie wiadomo czy pomorze .... ehhhhhh Na prawdę odechciewa się ... Jutro wykupię i bedzie zastanawianie się znowu , czy zaczynac czy nie .... Aż dziwne ze przez 3 miesiące nie było ani jednego dnia lepiej niz przed rozpoczęciem leczenia ... A jak uważasz- uważacie- przez to ze zle reagowałem z doktorem uzgodniismy żebym wchodził na dawki bardzo powoli ... Nie wiem ehhhh.... czuję się ze wpadłem w straszne kołow lękowe i w dodatku strachu przed lekiem i skutkami ubocznymi . No i wlasnie to wszystko jest w ch....j trudne , te leki to loteria jak na kogo zadziałają i jak kto zniesie skutki uboczne e , jakie będą i jakie efekty... Kehhhh ja juz siw boje wszystkich tych leków...
  20. Dzięki za te słowa - ja już po prostu boję się leków i skutków ubocznych - przetrzepało mnie przez ponad 3 miesiące i z lekkiej depresji zrobiła się nerwica z napadami paniki i mocniejsza depresja. Oczywiście nie wiadomo do końca czy to przez leki i po prostu sobie nie poradziły ale teraz to już psychicznie i fizycznie ledwo zipie. A to zaburzenia widzenia a to lęki, a to nic nie cieszy i ledwo człowiek zmusza się żeby zacząć kolejny dzień. A to mam wrażenie jakbym dostał zeza jaknskupiam wzrok widzę swój nos . Przed rozpoczęciem leczenia nie było tego aż tyle . mam zacząć przez tydzień 25 mg potem podnieść do 50 i dalej mam wolną rękę od doktora lub konsultacja. dzisiaj skonsultowale się z innym lekarzem dostałem dorocznie xanax i hydroksyzynę - do wyboru. Naprawdę już nie mam sił psychicznych i fizycznych na to całe leczenie a człowiek jakoś musi funkcjonować na codzień a tak prawie warzywo się zrobił . mi wcześniej britelix też pomógł po 6 miesiącach męczarni na innych lekach (Escitalopram - plus dołączające inne , potem zmiana na wenlafaksyne też było tylko gorzej ) - albo się skończył sam z siebie epizod depresji - nie wiem … dajcie jakieś słowa otuchi… Bo na prawdę mam powoli dość .
  21. Witam, Byłem ponad 3 miesiące na Britelixie , dokładana była pegabalina i zamieniona na mirtor. Zaczęło sie od lekkiej deprasji z jakosmy tam lękami i natrętami o pracy ale teraz do juz mnie doje.... Z doktorem odstawiamy Britelix i mam do Mirtoru 7,5 mg na noc zaczac Setraline. Powiedzcie czego sie spodziewać jak zaczac zeby było znośnie!, zeby jak najmniej bolało- muszę jako tako funkcjonować (dom, praca- niestety nie zastąpi mnie nikt) teraz juz ledwo żyję- pojawiły się straszne lęki, ataki paniki ( przed rozpoczęciem leczenia tak nie bylo) . Teraz wspomagam sie Lorafenem - przez miesiąc zjadłem z 4 tabletki 1 mg po pół Teraz juz boje się strasznie skutkow ubocznych - powiedzcie na co mam sie nastawiać- mam zaczac delikatnie od 25 mg - strasznie reaguje ma skutki uboczne . Jak można sobie pomoc jak jakieś wystąpią? Doszło do tego ze a to mam jakby zeżarł, a to lekkie odrealnienie (nigdy bez leków nie moalem) , ataki paniki i wiele innych rzeczy , problemy z koncentracja etc - przez co jeszcze bardziej sie nakręcam i mysle tylko o tym swoim złym samopoczuciu - moja aktywnosc z normalnego gościa zrobiła się na poziomie 10% Szukam rady doświadczonych...
  22. Hej, czy ktoś ogólnie spotkał się żeby przez ponad 3 miesiące było więcej skutków ubocznych niż korzyści - ogólnie na lekach też m.in. na Worio??? Kurczę ja przez ostatnie 3 miesiące też mam wrażenie że same skutki uboczne a zero korzyści a nawet jest gorzej
  23. No odstawiłem pregabaline, i zmniejszyłem Brintelix do 5 mg po kontakcie, i tak mam pozostan na britelixue 5 mg i 7,5 mg mirtazapiny do wizyty ... A jaka lokalizacja Twojego lekarza w sensie miasto?
×