Pablo18k2
Użytkownik-
Postów
53 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Pablo18k2
-
A ok no tak to niby fakt. nie wiem ja dziś to już tak podle się czuję - mi się wydaje że ta część moich objawów - skutków to jest - „derealizacja” - a przynajmniej część pasuje …. kuźwa widzisz ja biorę jeszcze Mirtor 7,5 mg na noc …. Kurcze teraz to już nie wiem jak powchodzic i poschodzic na te leki … Rozmawiałem z doktorem ale już się zakręciłem . Mam powoli wchodzić na pregabaline 25 mg co kilka dni ale skąd mam wiedzieć kiedy odstawić ten Mirtor …. Jestem już tak bardzo tym wszystkim zmęczony i fizycznie i psychicznie, ledwo zipie …
-
Hej, dzięki za odpowiedź. Rozumiem ale u mnie te dzwoniłem w glowie uszach zaczęło sie jak byłem na lekach 2 lata temu, potem Britelix mnie wyprowadził na prostą i przy udziale doktora odstawiliśmy leki i bylo ok na prawdę dobrze. I teraz znowu poza innymi skutkami, objawami pojawiło się to buczenie w glowie - które naprawdę bylo nie do wytrzymania , teraz jest mniejsze. Wiem , depresja z lękami te m daje popalić itd ... ale Kurcze ponad 3 miesiące leki nie pomogły a teraz jestem w rozsypce (wiele skutków ubocznych, objawów) . I stanąłem trochę- boje sie zaczynac nowy lek , boje się o skutki uboczne etc . ... Miałem dołączano pregabaline do Britelixu I miałem wrażenie ze nie pomaga i wtedy zaczęły sie m.in. te szumy (dzwonienie, świerszenie itd). Kuzwa juz teraz mam taki mętlik w głowie.
-
No wlasnie ja jakoś sie zagubiłem i nie mam twgo przekonania ze pomoże... ehhhh Teraz na poczatku Britelixu naprawdę byłem dobrze nastawiony jak i poprzednio gdzie po wielu próbach i 6 miesięcznej męczarni naprawdę męczarni (miesiac m.in. przeleżałem w łóżku dosłownie zdychając....). No jakoś utraciłem tą wiarę .... A powiedzcie bo mi dwa lata temu na escitalopramie pojawiły sie straszne szumy uszne (brzęczenie w glowie ) potem była zmiana na wenlę i dalej te szumy (brzęczenie) było i zmiana na britelix I pomógł (były ted dodatkowe leki ostatnie Britelix I mirtor na wieczór) i dosłownie książkowo odeszła i depresja i lęki i nawet zeszliśmy z doktorem do zera. Teraz niestety pojawiły mi sie tez szumy też podobnie gdzieś po około 8 tygodniach brania ale tym razem Britelixu z dołączoną pregabaliną. Padło ze to moze od pregabaliny odstawiona i zamieniona na mirtazapine na wieczor mala dawka (7,5 mg) szumy (brzęczenie) nadal było, więc ze ezgledu braku poprawy i nawet uczucia pogorszenia decyzja odstawienie Britelixu powoli - szumy (brzęczenie) mam wrażenie ze sie zmiejszylo. Czy ktoś na Setralinie spotkal sie z takim skutkiem ?
-
No wlasnie ja jakoś sie zagubiłem i nie mam twgo przekonania ze pomoże... ehhhh Teraz na poczatku Britelixu naprawdę byłem dobrze nastawiony jak i poprzednio gdzie po wielu próbach i 6 miesięcznej męczarni naprawdę męczarni (miesiac m.in. przeleżałem w łóżku dosłownie zdychając....). Nie jakoś utraciłem tą wiarę ....
-
Mam jakieś benzo była też rozmowa o pregabalinie ewentualnie ... narazie biore mirtor 7,5 mg na sen I muszę odczekać po zejście z britelixu. Wziąłem parę razy z 5-6 lorafen (benzo) no upokaja daje taki większy dystans ale wiadomo to nie jest rozwiązanie. Nie wiem jestem w jakieś kropce i po prostu mam duże obawy co do kolejnego leku. Nie wiem jak co niektórzy daja radę przechodzic te skutki uboczne. Ja jakoś juz nie potrafię A pamiętam wchodziłem kilka razy na esxitalopram i chyba nie było aż tylu skutków (objawow)...itd.
-
Ehhh no i wlasnie jest to najgorsze - dać czas - przez ponad 3 miesiące dawałem czas i nic z tego nie wyszło... A nawet jest teraz gorzej ... Boję sie wlasnie pogorszenia na nowym leku ... raz sie boje dwa nie wiadomo czy pomorze .... ehhhhhh Na prawdę odechciewa się ... Jutro wykupię i bedzie zastanawianie się znowu , czy zaczynac czy nie .... Aż dziwne ze przez 3 miesiące nie było ani jednego dnia lepiej niz przed rozpoczęciem leczenia ... A jak uważasz- uważacie- przez to ze zle reagowałem z doktorem uzgodniismy żebym wchodził na dawki bardzo powoli ... Nie wiem ehhhh.... czuję się ze wpadłem w straszne kołow lękowe i w dodatku strachu przed lekiem i skutkami ubocznymi . No i wlasnie to wszystko jest w ch....j trudne , te leki to loteria jak na kogo zadziałają i jak kto zniesie skutki uboczne e , jakie będą i jakie efekty... Kehhhh ja juz siw boje wszystkich tych leków...
-
Dzięki za te słowa - ja już po prostu boję się leków i skutków ubocznych - przetrzepało mnie przez ponad 3 miesiące i z lekkiej depresji zrobiła się nerwica z napadami paniki i mocniejsza depresja. Oczywiście nie wiadomo do końca czy to przez leki i po prostu sobie nie poradziły ale teraz to już psychicznie i fizycznie ledwo zipie. A to zaburzenia widzenia a to lęki, a to nic nie cieszy i ledwo człowiek zmusza się żeby zacząć kolejny dzień. A to mam wrażenie jakbym dostał zeza jaknskupiam wzrok widzę swój nos . Przed rozpoczęciem leczenia nie było tego aż tyle . mam zacząć przez tydzień 25 mg potem podnieść do 50 i dalej mam wolną rękę od doktora lub konsultacja. dzisiaj skonsultowale się z innym lekarzem dostałem dorocznie xanax i hydroksyzynę - do wyboru. Naprawdę już nie mam sił psychicznych i fizycznych na to całe leczenie a człowiek jakoś musi funkcjonować na codzień a tak prawie warzywo się zrobił . mi wcześniej britelix też pomógł po 6 miesiącach męczarni na innych lekach (Escitalopram - plus dołączające inne , potem zmiana na wenlafaksyne też było tylko gorzej ) - albo się skończył sam z siebie epizod depresji - nie wiem … dajcie jakieś słowa otuchi… Bo na prawdę mam powoli dość .
-
Witam, Byłem ponad 3 miesiące na Britelixie , dokładana była pegabalina i zamieniona na mirtor. Zaczęło sie od lekkiej deprasji z jakosmy tam lękami i natrętami o pracy ale teraz do juz mnie doje.... Z doktorem odstawiamy Britelix i mam do Mirtoru 7,5 mg na noc zaczac Setraline. Powiedzcie czego sie spodziewać jak zaczac zeby było znośnie!, zeby jak najmniej bolało- muszę jako tako funkcjonować (dom, praca- niestety nie zastąpi mnie nikt) teraz juz ledwo żyję- pojawiły się straszne lęki, ataki paniki ( przed rozpoczęciem leczenia tak nie bylo) . Teraz wspomagam sie Lorafenem - przez miesiąc zjadłem z 4 tabletki 1 mg po pół Teraz juz boje się strasznie skutkow ubocznych - powiedzcie na co mam sie nastawiać- mam zaczac delikatnie od 25 mg - strasznie reaguje ma skutki uboczne . Jak można sobie pomoc jak jakieś wystąpią? Doszło do tego ze a to mam jakby zeżarł, a to lekkie odrealnienie (nigdy bez leków nie moalem) , ataki paniki i wiele innych rzeczy , problemy z koncentracja etc - przez co jeszcze bardziej sie nakręcam i mysle tylko o tym swoim złym samopoczuciu - moja aktywnosc z normalnego gościa zrobiła się na poziomie 10% Szukam rady doświadczonych...
-
Hej, czy ktoś ogólnie spotkał się żeby przez ponad 3 miesiące było więcej skutków ubocznych niż korzyści - ogólnie na lekach też m.in. na Worio??? Kurczę ja przez ostatnie 3 miesiące też mam wrażenie że same skutki uboczne a zero korzyści a nawet jest gorzej
-
No odstawiłem pregabaline, i zmniejszyłem Brintelix do 5 mg po kontakcie, i tak mam pozostan na britelixue 5 mg i 7,5 mg mirtazapiny do wizyty ... A jaka lokalizacja Twojego lekarza w sensie miasto?
-
No wlasnie ale dziwne ze wcześniej brintelix pomog lub po prostu epizod się skończył sam z siebie ....nie wiem ...
-
Juz soatal o tym poinformowany mam z nim czasem kontakt ale wizytę najwcześniej możemy mieć 9.01 musi być zmiana bo ja sie tak zajebie
-
Hej Dzieki za odpowiedź. Niestety ja mam wrażenie ze mam tylko same skutki uboczne a zero pozytywów a nawet jest gorzej niz przed lekami... Mówiłem też to na wizytach ... A było już ich kilka... Do lekarza mam zaufanie jest to dobry specjalista ... Z tym ze mi już brak sil ...mam wrażenie ze wariuje i sie wykańczam...
-
Hej, szukam jakiejś podpowiedzi bo moje leczenie w tej chwili idzie do nikąd , moze tez wsparcia itd bo jestem już wyczerpany a w dodatku mam tak dużo skutkow ubocznum ze dosłownie nie wiem co sie ze mną dzieje ...
-
Ktoś cos?
-
Witam wszystkich ! Na początek Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku ! Powiedzcie co można zrobić, zadziałać. Mam diagnozę: depresja nawracająca fakt ze przewinęły się też depresja i zaburzenia lękowe mieszane. Że 3 razy w życiu na początku sam escitalopram mnie wyciągał z opałow po powrocie do stanu "normalnosci" był odstawiany. Było to na przestrzeni 2019- 2023 roku. W 2023 rolu tak mnie sieknelo ze esci nie pomagał rozwalil mi sen totalnie był dokładany trazadon, miansetyna, mirtazapina, pregabalina gdzieś w 8 tygodniu na esci i pregabalinie pojawiły mi sie szumy uszne (w glowie etc) i wiele skutków ubocznych a sam lek nic nie pomógł, w styczniu wyłącznie zmiana na wenlafaksyne, odstawiana pregabalina i dołożona mirtazapina , niestety do marca nie pomogła a ja dosłownie umierałem a cisnienie zaczęło mi skakać nawet do 180 itd etc. Zmieniłem lekarza i zmienił wenlafaksyne na Britelix 10 mg i zostawiona mirtazapina książkowo zaczęło sie poprawiać nawet po pierwszych dniach już było lepiej. Dosłownie w 2-3 tygodnie stanąłem na nogi. Po jakiś 2 miesiącach odstawiony Brintelix a wcześniej odstawiona mirtazapina. Dwa lata (prawie) było naprawdę dobrze. Niestety od września października znowu zaczęło sie cos dziać padło ze nawrót depresji - włączony Britelix najpierw 5 mg dwa dni potem 10 mg nie było na początku lekko zaczęło sie leki dość duże dołączona pregabalina i próba zwiększenia Brintelixu 15 mg niestety zaczęło mnie dosłownie odcinać od świata odrealnienie, większe leki więc zejście do 10 mg na 10 mg do 22 grudnia z pregabaliną (brak poprawy bardzo duzo skutkow ubocznycb wraz z szumami) , pregabalina odstawiona i włączona mirtazapina 7,5 mg, i zmniejszenie britelixu do 5 mg (teraz jakby skutków ubocznych mniej ale działania korzystnego też wg mnie brak - rozwalony sen, leki, trzesiawka wewnętrzna, dalej depresja, problemy z koncentracja, wzrokiem etc Co myślicie o sytuacji wg waszych doświadczeń? Wizytę mam 09.01 ale nie wiem jak dotrwam - ledwo już po tym wszystkim żyje- praktycznie nic nie robie nawet przestałem prawie wychodzić, brak apetytu i wiele wiele różnych złych skutków. Co Wy na to?
-
Heja, mam podobny problem z szumami, piszczeniem w glowie uszach etc i też wg mnie jest to po lekach - odezwij sie na prv
-
Napisałem prv odpisz jak będziesz mógł pozdro
-
Ja dwa lata temu próbowałem kilku leków i po pol roku męczarni doktor zmienił na Britelix i pomogło normalnie książkowo po kilku dniach już było lepiej a po 2-3 tygodnaich znaczna poprawa i dawka była też 10 mg. Ja mam wrażenie ze te leki działają za mocno. W tej chwili odstawilem w uzgodnieniu z doktorem pregabaline i wprowadzono mirtor 7,5 mg (mirtazapina) przed snem ... sen wzglednie jest lepszy ale i tak czuje się calymi dniami do dupy a nawet strasznie .. byc moze tez jakiea skutki odstawienne pregabaliny jeszcze są ... Na ostatniej konsultacji tydzień temu stwierdziliśmy z doktorem ze walczymy ze skutkami ubocznymi bo jest ich dużo, ja już kuzwa nie wiem co jest grane jak zombie to ja sie czuje od początku praktycznie leczenia i jestem przekonany ze jest gorzej z samopoczuciem i skutkami ubocznymi niz przed rozpoczęciem leczenia . W dodatku te szumy w glowie (uszach) od kilku tygodni - miałem też tak 2 lata temu jak byłem na esxitalopramie, triticco i pregabalinie .. Ja mam wrazenie ze z lekami i bez nie ma nadzieji dla mnie ... A przez dwa lata funkcjonowalem normalnie bez lekow oczywiscie jak kazdy mialem leosze dni i gorsze ale nie bylo dolow depresji etc... A powiedz bo Ty masz zdiagnozowany CHAD czy tobie jak nie było diagnozy leki antydepresanty pomagały? BTW - dzis Wigilia więc wszystkim przede wszystkim duzo zdrowia i jak najlepszego samopoczucia aby z każdym dniem było lepiej!
-
Hej i jak u Ciebie? u mnie jest chujnia - szumy się nasiliły i dlatego m.in .)schodzenie z pregabaliny od 1,5 tygodnia od wczoraj zero pregabaliny , wprowadzono mirtazapine 7,5 mg przed snem i dalej Brintelix 10 mg ale ja ogólnie od początku leczenia mam wrażenie że gorzej się czuję niż przed leczeniem a nawet dużo gorzej plus bardzo dużo skutków ubocznych. ludzie co sadzicie bo ja mam wrażenie że się wykańczam …. To już 2,5 miesiąca z Brintelixem 10 mg , była próba podniesienia ale było jeszcze za że gorzej …. czy ja mam od początku za dużo serotoniny i skutki to jej za dużo?
-
Od niego dostałeś "szumow" ? I co pomogło?
-
Alw po jakimś leku, o jakiego ich dostałeś etc?