My wspólnie podjęliśmy decyzję o ślubie. Nie było żadnych zaręczyn. Jedynie teściowa dla przyzwoitości kupiła mi pierścionek, którego i tak nie nosiłam, bo nie lubię biżuterii, chyba że surferską.
Halo, pobudka.Nie ma już banderyzmu. Jest wojna Ukraina - Rosja, w której to wojnie Rosja jest ta zła.
Wypadałoby, bo są w trudnej sytuacji.
Współczuję takim osobom, muszą wieść smutne życie.