Skocz do zawartości
Nerwica.com

Becareful

Użytkownik
  • Postów

    110
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Becareful

  1. Zakup aparatu fotograficznego - w ramach dnia dziecka
  2. Według mnie nie ma znaczenia fakt odejścia ojca gdy miałeś 17 lat, ponieważ pewnego rodzaju odejście - tak się domyślam - mogło nastąpić dużo wcześniej. Dlatego przez lata mogłeś przywyknąć do braku relacji, więc to fizycznie odejście nie zrobiło na Tobie wrażenia. Natomiast odnośnie oceny relacji jako dobrej. W sumie jakbym z kimś mieszkał, nie kółcił się, nie nakazywał, zakazywał, czy coś takiego mocniejszego, to taką relację pewnie nazwałbym dobrą.
  3. A tak ładnie napisałem No to inaczej mówiąć, na przykładach. Możemy zadawać sobie trudne pytania typu: dlaczego mi się przystrafiła depresja, natręctwa, a inni tego nie mają, mają znacznie lepszy start, mają wspracie w rodziacach, a ja go nie mam. Czemu mam zawsze pod górę? Mam np. 40 lat i zmarnowany świat, bo nie udało mi się z tym i tamtym, i tamtym... Są to pytania na które nie ma jakieś dobrej odpowiedzi, ale zadawanie takich pytań może mieć negatywny wpływ, np. pozbawiać energii. Analizowanie takich sytuacji może wprowadzać w taką ślepą uliczkę - bezczynności. Ponad to, właśnie może powodować, że "nie skupiamy się na codziennych czynnościach i sytuacjach", np. zamiast zadbać o siebie - o jedzenie, zdrowie, sport, wypoczynek, ubranie, czas wolny, hobby, zadbać o kogoś, o relacje na której nam zależy. To wspomniane analizowania / zadawanie trudnych pytań - może przysłaniać właśnie taką codzienność, która w przeciwieństwie, może dawać energię ale taką życiową. Kończąc wg mojej opinii, żeby to zrozumieć trzeba zmienić myślenie z takiego przypominającego ofiarę losu, na w pewnym sensie działanie, skupianie się nie na problemach tylko na codziennści, na rzeczach rozwijających
  4. Hej, piszę informacyjnie o tym, że umiejętnością jest powściągliwość od niezdawania trudnych pytań, ograniczenia ilości przeprowadzanych analiz sytuacji trudnych. Natomiast sztuką jest skupienie się na codziennych rzeczach, czynnościach i sytuacjach, w których możemy robić swoje. Zrozumienie tej sztuki, nastąpi w zasadzie wyłącznie przez autopsje.
  5. Hej, wiedzy niestety nie mam na temat rodzajów obiektów lękowych. Natomiast Twój wpis dużo dla mnie wnosi. Mając lęk przed czymś w zasadzie zaczynamy to mieć, czyli boję się, że będę miał depresje, po czasie ląduje w szpitalu z depresją To taki samo spełniający się lęk Pozdrawiam, Łukasz
×