to zmień województwo.spieprz na drugi koniec polski szukaj ile się da.bo twoje warunki to jak wysiadanie z bydlęcego wagonu.matka robi selekcje i kiwa palcem w lewo-do szpitala jako chory a tam jako niemajętnego i bezsilnego zamordują cie prochami a twoje ciało spalą.ilu takich zamordowali haliperidolem i fenactilem ?.droga rodem z wagonu bydlęcego do komory gazowej i krematorium.tyle że dłużej trwa "gazowanie"zwróciłeś uwagę że naprzeciwko szpitala jest cmentarz?zraz za krematoriami znajdował się dół na popioły.uderzające podobieństwo?problem jest właśnie tu iż nawet jeśli wyrażasz się logicznie i do rzeczy matka nie zmienia o tobie zdania.
jak wtedy uciekniesz kiedy cie złapią,wpiszą na liste do odstrzału i umieszcza w piwnicy z oczekującymi na odstrzał nim każą ci się rozebrać do naga i rzucić ciuchy na jedną kupe?
nie możesz się wyprowadzić i czegoś taniego wynająć aby matka prędzej czy później nie posłała cie na śmierć?tak byś miał dodatkowych kilka lat nienajgorszego życia w jakimś stopniu samostanowienia i choćby nikłej kontroli nad swym losem.
zależy od ich aktualnych sytuacji życiowych
gdybyś się dowiedział że masz zaawansowanego raka i za kilka tygodni pójdziesz do piachu byś poszedł do szpitala i to leczył czy zanim umrzesz byś latał po aerokubuach,muzeach,spacerował ile się da łapiąc ostatnie skrawki życia?
bo fizycznie każdy jest tylko mięsnym workiem na gówno i dzisiaj żyjesz jutro gnijesz
czy po kremacji robota można z tego co zostanie odlać nowego robota?
jeśli jest naga to znaczy że niema dla niej ratunku i zaraz zostanie rozstrzelana i trafi do masowej mogiły za miastem
czy być rozwalił na łopatki wróżke oriane bukartek?
szczypie się ma uśmiech przyklejony chodzi wyprostowany zaciska zęby aby ukryć bolesne objawy raka i przejść selskcję i odwlec zagazowanie o kilka dodatkowych miesięcy życia