-
Postów
260 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
4 466 wyświetleń profilu
Osiągnięcia Happyandsad
-
Może nie dużą radość, ale jakiś zalążek pozytywnego uczucia - przyszła książka którą kupiłem za parę złotych.
-
Średnio, a najgorsze dopiero przede mną, bo właśnie wychodzę do pracy. Moja psycha ostatnio osłabiona, nie nadaje się do życia poza domem.
-
Jaka jest Twoja ulubiona forma przemieszczania się bądź transportu?
Happyandsad odpowiedział(a) na KochamElciee temat w Off-topic
Lubiłem spędzać czas w autobusie, kiedy już usadowiłem się na siedzeniu i miałem tak spędzić najbliższe godziny. Było to przyjemne. Czasem brakowało kogoś do rozmowy, ale nigdy nie było odwagi żeby zagadać do kogokolwiek -
Na stacjonarnym nigdy nie wiedziałem kto dzwoni. Miałem ten kręcony. Dopiero jakoś w ostatnim roku zmieniliśmy na inny gdzie był widoczny numer, ale nic poza tym. Zawsze się stresowałem, bo nie wiadomo było kto jest po drugiej stronie. Starałem się nie odbierać xd
-
Ze słowami mam podobnie. Nie pamiętam, uciekają mi. Nawet nie te trudniejsze, ale proste. A ja mam jeszcze jeden problem. Czy ktoś z was zauważył u siebie pogorszenie słuchu? Inaczej, słuch jako tako jest chyba bez zmian, ale mam trudność ze zrozumieniem co ktoś do mnie mówi. Zwłaszcza w pracy gdzie jest odrobinę głośniej (ale nie zawsze). Ciągle powtarzam - "coo?" i też nie za każdym razem zrozumiem, więc dopytywać muszę dalej... Nie było tak kiedyś, a teraz to naprawdę bardzo męczące
-
Wszędzie dobrze, ale w łóżku najlepiej...
Happyandsad odpowiedział(a) na KochamElciee temat w Off-topic
Kiedyś nie lubiłem łóżka, ale miałem mniej problemów w głowie. Potem polubiłem jak zaczęło się gorzej. Raczej to nie przypadek Obecnie uwielbiam leżeć. Można czytać, słuchać, oglądać albo po prostu rozmyślać. Idealne miejsce xd Chciałbym mieć jakieś fajne nagłośnienie w pokoju. Wtedy też bym tak robił, bo to kompletnie inne wrażenie kiedy dźwięk dochodzi z różnych stron, a nie tylko z tv albo głośników przy PC -
Ona chyba ma takie wahania niestety. Bywały dni kiedy nie czułem pomocy z jej strony. Tak jakby wybierała sobie, że akurat przy tej sytuacji lękowej czy też i depresyjnej mnie nie ochroni. Nie mam jednak takich typowych napadów lękowych, więc też nie mogę idealnie odnieść się do tego jak jest u Ciebie. Też mi się nie wydaje żeby tolerancja tak szybko dała o sobie znać. Sam biorę zwykle dawkę 300mg dziennie od niecałego roku i przez ten czas niewiele się zmieniło w jej działaniu. Jest średnio, ale stabilnie. Nie licząc ostatnich paru tygodni. Raczej nie ma co panikować i martwić się na zapas. Na spokojnie obserwować i tyle.
-
Upały same w sobie aż tak tragiczne nie są. Gorzej kiedy robi się bardzo gorąco i duszno. To ta duchota jest naszym prawdziwym wrogiem!
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Happyandsad odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Ławeczka fajna w tle -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Happyandsad odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
Ja mam Sharpa Zastanawiałem się nad kupnem TV w najbliższych miesiącach. Maksymalnie 55 cali mi wejdzie. Tylko nie wiem czy nie byłby za duży -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Happyandsad odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Trochę to smutne. Ja tam nie znam sytuacji, ale ludzie z problemami lub samotni bardzo łatwo potrafią się kimś zauroczyć. Wyobrażać sobie życie z daną osobą chociaż widzieli się pierwszy raz. Tragizm dla obu stron tak naprawdę. -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)
Happyandsad odpowiedział(a) na Dryagan temat w Off-topic
I jaki kupiłeś? -
Brandon Sanderson "Archiwum Burzowego Światła" - Tom 4 ( obie części) - czytam poprzedni tom tego fantasy, więc chciałem mieć już kolejne. Jakub Jarno "Kontury" - spodobała mi się inna książka tego autora. Sposób pisania i wyrażania myśli. Dlatego chcę zobaczyć czy i ta przypadnie mi do gustu aż tak bardzo. Damian Dibben "Mam na imię Jutro" - u kogoś na YT widziałem tę książkę. Opowieść z perspektywy psa, od smutku do radości, trochę emocji. A że uwielbiam pieski to się skusiłem na taką historię. Może będzie coś fajnego.
-
Bardziej niż rozmową stresuję się kiedy muszę to zrobić przy kimś. Zwłaszcza jeśli to ktoś bliski.