Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Silly_me

Użytkownik
  • Zawartość

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. W tym sezonie jeszcze nie byłam. Ale zamierzam.
  2. No to polecam kąpiele zimą, woda przejrzysta, a jaki skok endorfin jak się z takiej wyskoczy.
  3. Pomorze moje rejony! Dzień dobry Lilith
  4. Cześć! Ja kawę dopiero po pracy. Pobuszowałam trochę po forum i muszę przyznać, że od niektórych historii włos się jeży, od niektórych pęka serce. Chciałabym wszystkich utulić i powiedzieć, że są wysłuchani. ehh Oficjalnie mogę orzec, że zima zaskoczyła Gdańszczan. Napadało śniegu, wszyscy zapomnieliśmy jak się jeździ samochodami
  5. Obecnie czytane/słuchane książki - Malowany człowiek księga 1 - Peter V. Brett - Dwanaście prac Herkulesa - Agatha Christie - Jak zmieniać - Katy Milkman - Horyzont - Jakub Małecki - Lolita - Vladimir Nabokov - Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet - Karolina Bednarz
  6. Silly_me

    Cytat na dziś

    Ask yourself at every moment, Is it necessary? - M.Aureliusz
  7. Silly_me

    Pytania TAK lub NIE

    Niestety tak. Czy jakbyś mógł/a cofnąć czas, zrobił/a-byś to? (bez wiedzy, którą teraz masz, nie ma tak dobrze ;D )
  8. O rany seriale . Moje ostatnie faworyty to Lost in Space - polecam, ale ostrzegam, ze mnie wycisnęło wszystkie łzy. No i obecnie po raz n-ty do obiadów Brooklyn 99.
  9. Silly_me

    Czekam na...

    Czy jak się powtórzę z godziną, ale tym razem na 14:30 to bardzo będę nudna? Swoją drogą, też czekam na kuriera.
  10. Silly_me

    Cześć

    Jak wyolbrzymiam wady? Halo, czy mnie coś ominęło? ;D Nie da się do siebie samego podejść obiektywnie. To trochę się gryzie. Przynajmniej w moim skromnym subiektywnym odczuciu. Ale już dobrze, spokojnie, nie uważam siebie przecież za dno. Jestem na dnie, ale nie utożsamiam się z tym xD
  11. Silly_me

    Cześć

    Mocne strony brzmią bardzo, ale to bardzo górnolotnie. dziękuję neon
  12. Ok, aby rozwiać wątpliwości wszystkich Was, którym film się jeszcze na szczęście Wasze, nie urwał. A mianowicie urywanie się filmów po lub podczas alkoholizowania się jest dość indywidualną sprawą ale! Na logikę idąc im częściej i więcej tym większa tolerancja jest? Jest. Z mojego doświadczenia powiem, że jak imprezowałam na studiach pewnie o wiele częściej niż się powinno (pozdrawiam byłych i obecnych mieszkańców miasteczka AGH), film urwał mi się kilka razy po zabójczej ilosci alkoholu. I mam tu na myśli zmieszania wódki wina piwa whisky i jakichś samogonów - tutaj zdecydowanie niepolecam - w ilościach tak nieprzyzwoitych, że aż wstyd się przyznawać. Obecnie po 3 piwach miewam już luki w pamięci. Co do zdrady, myślę, że takie rzeczy mimo wszystko pamięta się. I to bardzo dobrze, bo kac moralny w połączeniu z tym od świadomego zatruwania się jest chyba najgorszym możliwym kombo. Nie sądzę aby jakakolwiek ilość alkoholu to wymazała. Chyba tylko picie do utraty przytomności.
×