A propo durnot..bylam dzisiaj w Aptece.Pan aptekarz (mój ulubiony)poplotkowal ze mną na temat rożnych suplementów.Skończylo się na maści od bólu dupyDobrze że nie bylo nikogo juz za mną w kolejce.
Pani aptekarka druga przysluchiwala się temu dialogowi, w końcu nie dala rady dluzej sie powstrzymac od śmiechu.Pan aptekarz mówi, żeby przed maścią na ból dupy zastosowac inny medykament. Niedomówień jak i domysłów,zawoalowanych żartów "z drugim dnem"aluzji a kazdy udawal ze nie wie o co chodzi
Lubię tę Apteke