We mnie też
I tak całe życie ale ogolnie to im zazdroszczę tego egoizmu , dzięki któremu łatwiej im przejsc przez życie.Nie sa tak zestresowani jak kobiety,ktore dzwigaja na swoich barkach tyle obowiazkow,i niestety musza byc albo raczej się od nich wymaga odpowiedzialnosci większej niż od mężczyzn.Ja z koleżanką się posmialam kiedyś, że jak się będziemy musiały jeszcze raz urodzic na tym świecie to chcemy być facetami
Aleśmy sobie wizje przyszlego życia układały...
Ja bym pewnie skończyła jako menel,tak bym sobie folgowala hahaa
A i tak by mi wszystko wybaczono