Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Reaper

Użytkownik
  • Zawartość

    34
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Napisała też że teraz utrzymuje ją mąż. Czyli odessała Cię od porfela jednej osoby i dossała się do drugiego. I jeszcze zero wstydu, po pani księżna nie umie się wziąć za jakąkolwiek prace. A ma w ogóle jakieś kwalifikacje, żeby wymagać nie wiadomo czego? Jak ma tylko zawodówkę albo liceum to nie ma prawa wybrzydzać, było studiować. Ale pewnie na studia nie chciało się iść, bo "to bez sensu". Mąż pewnie desperat, nie może znaleźć sobie lepszej (takiej z pracą i szczątkiem ambicji) to wziął pod dach pasożyta. Cóż, jego sprawa, jak go stać by karmić kogoś takiego. Żeby chociaż dziewczynka24 się kajała, mówiła że to nie w porządku, ale ona się szczyci nieróbstwem i pasożytnictwem, brakiem honoru i godności. Różnica między tym co robi, a profesjonalną panią do towarzystwa, jest taka że pani do towarzysta zarabia na swoją mannę. Czyli pani do towarzysta ma więcej godności niż dziewczynka24. Tyle w temacie.
  2. dziewczynka24 na początku tematu napisała, że nie martwi się o to co będzie jak mamy zabraknie, bo skąd my wiemy że po Zusie i śmieciówkach coś będziemy mieli. Otóż przynajmniej coś będzie, cokolwiek, a Ty nie będziesz miała nic, bo pasożytujesz na swojej matce. To jes godność? To brak godności. Jeżeli jesteś atrakcyjna, to może uda Ci się zostać czyjąś utrzymanką gdy mamy zabraknie. Tylko uważaj, bo jak zabierzesz się za dorosłe życie za późno, to możesz już nie mieć szans by "dożyć" emerytury. Robisz sobie prostą drogą do skończenia na ulicy. I takim jawnym i bezwstydnym pasożytom jak Ty ja nawet nie współczuje gdy kończą pod mostem.
  3. Reaper

    Czego Wam w życiu brakuje?

    Łatwo mówić. To jeszcze powiedz ile jej z wyplaty zostaje po spłacenia raty kredytu i przypomnij sobie że jeszce zostaje do zapłacenia czynsz i rachunki. Przykładami bez wiedzy o kulisach czyjejś życia łatwo szachować.
  4. Skończyłbym szkołę średnią, przede wszystkim. Czy wolałbyś się powiesić czy wypić truciznę?
  5. Pomagałem wczoraj wujkowi na budowie, wymęczyło mnie to psychicznie i fizycznie. Dzisiaj nie zadzwonił rano i miło spędziłem dzień w spokoju, a teraz chwilę przed 23 babcia mnie informuje, że wujek może znowu jutro zadzwonić po mnie. Momentalnie mi się wszystkiego odechciało i wrócił niepokój, nawet nie wiem co i jak na sto procent, jak ja nienawidzę czegoś takiego. Muszą na wieczór wkurwić po spokojnym dniu.
  6. To jednak jest generalizacja. Podobnie można mówić o kobietach z patologicznych rodzin, też często chętniej wchodzą w związki, szukają kogoś kto będzie się nimi opiekować. I podświadomie wybierają facetów podobnych do ich patologicznych ojców, tworząc potem takie same patologiczne rodziny i krąg patologii dalej trwa przez pokolenia.
  7. Reaper

    Zaburzenia a praca

    Ja o tym wiem. W szpitalu w którym byłem ludzie ze schizofrenią byli tak różni jak ludzie zdrowi. Jeden nie umiał powiedzieć jak się nazywa bez powiedzenia przy okazji 10 innych dziwnych informacji, jedna osoba wyskoczyła okna bojąc się opętania, a jeszcze inny wypowiadał tylko 2 słowa, proszę i dziękuje. Później, po 2 miesiącach brania leków nagle stał się największą gadułą na odziale. Nie dało się go zagłuszyć. Co najlepsze, ten facet dostał schizofreni w wieku 40 lat. Wcześniej pracował latami i to na tyle że się dorobił nienajgorzej. Inny facet ze schizofrenią paranoidalną był ostatnim gburem. Ale to nie przez chorobę
  8. Reaper

    ulubione Seriale

    Polecam serial After Life o depresji, każdy odcinek trwa 20 minut.
  9. Reaper

    Co teraz robisz?

    Zwyklą czy jakąś ciekawą?
  10. Zaburzenie zaburzeniem, ale czasem wynika to z przenikliwego spojrzenia na świat i życie. Nie każdy musi zadowalać się ochłapami które dostaje od niego. I ja w pełni rozumiem ludzi którzy są zdrowi, ale i tak uważają świat za okropne i niesprawiedliwe miejsce.
  11. Albo dlatego że to inne wyjście też jest beznadziejne?
  12. Reaper

    Czego Wam w życiu brakuje?

    Żadne apartamenty mi niepotrzebne. Normalne mieszkanie w starym bloku i byłbym szczęśliwy. Nawet i kamienicy, w końcu stare kamienice są piękne. Tylko one są w centrum, a ja się tam duszę, mam częściową fobie społeczną. Aktywuje mi się w centrum miasta, na obrzeżach i wsiach jej nie mam. Ale co ja tu bredzę? Nie mam nic i tak pozostanie. Musiałbym przez 20 lat odkładać tysiąc złotych co miesiąc, żeby móc kupić tanie mieszkanie. 20 lat. Kredytu nawet mi nikt nie da, a nawet gdybym kiedyś dostał - jestem zbyt niestabilny psychicznie na takie uwiązanie. Czułbym codziennie pętle na szyi.
  13. Reaper

    Zaburzenia a praca

    Ja Cię rozumiem doskonale. Jestem beznadziejny w każdej pracy. Też nie myślę. Skąd to sie bierze? Jaka jest tego przyczyna? Bo poza pracą, funkconuje normalnie. Nie jestem upośledzony, chyba. Więc co jest? W pracy dezaktywuje mi się część mózgu i aktywuje po pracy? Żyć się odechciewa. Pociesza mnie jedynie, że zawsze można skończyć życie. Ale wolałbym żyć godnie i tyle, samobójstwo to tylko dla mnie ewentualne pocieszenie, bo lepsze nic, niż beznadziejne coś.
  14. Reaper

    Czego Wam w życiu brakuje?

    Też mieszkałem w Szczecinie, i w sumie pracy było sporo, tylko takiej pracy jakiejkolwiek. Nie ma tam za dużo korporacji i jakichś miejsc na porządną pracę. Amazon albo markety. Przynajmniej ja tak to widzę ze swojej perspektywy. Może Ty masz wyższe (na pewno masz z tego co piszesz) kwalifikacje i możesz celować w coś lepszego. Nie wiem o jakich obrzeżach myślisz, ale sprawdzałem i te ceny nadal są wysokie, prawie tak samo. Rynek nieruchomości się zmienił, i nie jest tak samo jak 5, 10 lat temu. 2 pokoje to 300 tysięcy, na przykład.
  15. Reaper

    Czego Wam w życiu brakuje?

    @Lilith brakuje sił ale jakoś próbuje. Tylko że wiem że jestem skazany na porażkę niczym Syzyf. Nawet jakbym jakimś cudem zdobył wyższe wykształcenie, dobrą prace, to 200 tysięcy nie wyjmę z kapelusza. A do takiej sumy dzisiaj nawet kawalerki dobijają. Mówię oczywiście o dużych miastach. A ze względu na bezpieczniejszą perspektywę zawodową w dużym mieście, lepiej mieszkać tam. Dlatego nie rozumiem czemu ludzie tak płaczą za dobrą pracą i wykształceniem, a nie przejmują się gdy nie posiadają żadnej nieruchomości. Co Ci po dobrej pensji, jak jej połowa będzie musiała pójść na kredyt, o ile go dostaniesz?
×