Witam czy wiecie coś więcej na temat tej fobii, bo gdzieś przeczytałam, że to lęk przed brzydotą. Pisało, że osoba mająca taką fobię nie lubi na siebie patrzeć, widzi same niedoskonałości, brzydzi się siebie, myśli, że jest brzydka. Myślę, że ja mam taką fobię, bo jak patrzę w lustro to mi się niedobrze robi, a z domu bez pudru na twarzy nie wyjdę. Idąc ulicą patrzę na ludzi i myślę sobie: "Jeju jaka ja jestem okropna, chyba jestem najbrzydszą osobą na świecie!" Mimo, że ktoś mi powie, że fajnie wyglądam (ale mało kto mi tak mówi) to ja uważam, że mówi to z grzeczności. Najchętniej zmieniłabym całe ciało, bo jest brzydkie, a o twarzy nie wspomnę. Pragnę na wakacje załatwić sobie aparat ortodontyczny, ale że mam krzywe zęby to mi dentysta powiedział. Mam też krótkowzroczność, co mnie bardzo martwi, dlatego chciałabym sobie załatwić soczewki, bo myślę, że w okularach wyglądam paskudnie. Pewnie są jakieś kobiety, które też czują wstręt do swego ciała, ale mężczyźni? może też?