Skocz do zawartości
Nerwica.com

Naemo

Użytkownik
  • Postów

    4 494
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Naemo

  1. Zależy kiedy, ale pamięć wzrokową mam Cyferki mi łatwo np. wchodzą ale wyrazy gorzej, bo mają podobną budowę wszytskie xD Staram się je sobie wyobrazić w głowie. Edit: piszę ze znajomymi i czekam aż przestaną pisać żeby pójść pograc w simsy A Ty?
  2. Ja też niestety tak mam, najchętniej bym od wszystkiego uciekała, dzisiaj zaszyłam się w pokoju ze zgaszonym światłem, podczas gdy cała moja klasa miała próbę poloneza... Eh.
  3. C&S mi się bardziej właśnie nowa podoba, jest bardziej przejrzysta. Chociaż pewnie bardziej muli. Nie mam czego realizować. Chyba, że przeprowadzki, ale to za 4 miesiące już EDIT: ogólnie to nic, ale teraz lamo pomaga, terapia ządna nigdy nic nie dała, teraz chcę się wziąć porządnie. A Tobie?
  4. Tak C&S włącz sobie nową skórkę, bo tak to nie wyświetla Ci się, że ktoś walnął posta przed Tobą.. W jaki sposób korzystasz teraz z forum nerwica.com? c:
  5. Moje całe życie do tej pory to jest wszystko naraz, po kolei i pobieżnie, więc... Jak zapamiętujesz? (wzrokowo, słuchowo etc.)
  6. Jest dużo lepiej, jestem z siebie dumna, że się zmusiłam! Pogadałam z przyjaciółkami, pośmiałam się, pouczyłyśmy się razem (sama bym tego nie zrobiła). Rozmawiałam z jedną przyjaciółką jak nasze stany się odzwierciedlają i gdy ja mam dół to mam wokół siebie syf (tak jak teraz), a ona gdy ma przeciwstawny stan to ma bajzel, bo chce za dużo zrobić naraz i nie ma czasu na coś takiego jak sprzątanie Ja jak się czuję lepiej, to zaczynam wszystko układać, sprzątać, czuję się wtedy poukładana itd [w tą niedzielę jak przyjechałam, rozpakowałam się cała, poukładałam wszystkie ubrania, odkurzyłam...], ona sprząta w dole czego nie rozumiem kompletnie, ale cóż Znaczy nadal czuję się tak sobie, ale nie ma już przepaści i nicości. Że jedyne co byłam w stanie zrobić to położyć się. Czasami mam takie gonitwy myśli, tzn. raczej że np. powtarzam w myślach jedno zdanie, wyraz, że aż robi mi się niedobrze, straszne to jest. Wtedy staram się np, liczyć oddechy.
  7. Beznadzieja jedna wielka... Nie mam siły psychicznej i życiowej. Myślałam że będę spała Ale jednak przejdę się na kolację. Potem będę grała w grę i pójdę spać.
  8. Naemo

    Wkurza mnie:

    Studniówka i podniecenie wszystkich wokół z nią związane
  9. KOCHAM <3 A Ty? Twój ostatni sen?
  10. A skąd Ty możesz wiedzieć jaką ja mam więź z ciocią? Nie wszystkie więzi są idealne i szablonowe, np. po śmierci mojej mamy, od 12 r.ż. wychowywali mnie dziadkowie, więc więź z nimi jest (powinna być, przez borderline ciężko mi idzie) naprawdę duża. Moja rodzina to jest: babcia, dziadek i ciocie i wujkowie. To nie jest wujostwo jak kuzynowsto, widzimy się wszyscy co tydzień-dwa, mieszkamy wszyscy w jednym mieście. Mam wujka w moim wieku, jest on trochę dla mnie jak brat (ekhm powinien być), drugi wujek ma 23 lata, jedna ciocia 26... Ogólnie 7 ich jest. Wiesz, może i od biedy cos tam się dało, jakby nie było innej opcji... Ale myślę, że sama terapia nie powiina byc, moze cos tam doradzić czasami, ale w terapiach też dużą część buduje relacja z terapeutą, taka często niezauważalna, ale chyba terapueta powinien ją po kryjomu budowac, w sensie, naprowadzac ją i koordynowac. Lecę spać
  11. Co chwilę robię badania krwi I właśnie jem więcej, zostałam pozbawiona braku apetytu i teraz już przytyłam kofel, to, co jest w Twoim podpisie, to nie jest przypadkiem domena narkomanów?
  12. Alleluja! 23 godzina a ja biorę trittico i lulu. Dół złapałam dzisiaj... W sumie, bardziej "dołeczek" Po prostu lekkie przygnębienie, bierność, apatia.
  13. Czyli już w domku, a u niego coś poszło nie tak? :/ Przypomniało mi się, że jak pierwszy raz usłyszałam u psychiatry we wrześniu że mogę mieć borderline, to parsknęłam śmiechem. Carica, jakim cudem Ci to nie przeszkadza? Ja bym go zablokowała i bała się że znowu będę cierpiała przez niego
  14. No pewnie, ze nie :) Na logikę nawet biorąc, to terapia z członkiem rodziny nie ma sensu, bo nawet jakby bardzo sie starał to zawsze ma jakieś odczucie emocjonalna do Ciebie i obraz jest przez to w jakiś sposób zamazany.
  15. To jest zabronione, nie możesz mieć sesji z kimś z rodziny. Ale pogadałam sobie z nią parę razy :) Bo zawsze jednak ma tą wiedzę i lepiej mnie potrafi zrozumieć.
  16. neon, moja ciocia właśnie robi się na terapeutkę, jest teraz w trakcie tej sesji terapuetycznej dla przyszłych terapeutów, już tam ponad rok chodzi. Miała w młodości zdiagnozowane borderline [i w sumie ta diagnoza trochę na siłę wg. mojej babci, ale w każdym razie miałą problemy ze sobą, próby samobójcze itd.]. I to poszła na psychoterapię po zrobieniu doktoratu z polonistyki
  17. Mentalnie wspieram Cię i tulę mocno [jeśli nie lubisz przytulania to przepraszam]. Będzie dobrze!
  18. To niesamowite jak w tym wątku wszystko kręci się wokół iiwyy
  19. Rano bolała Doszukujesz się złośliwości u innych?
  20. Ogólnie wieczorem lubię, a że zimno to co poradzić, ale może być. Jesteś rudy?
×