SrebrnaSowa
Użytkownik-
Postów
3 000 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez SrebrnaSowa
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Jeśli coś doceniasz to nie taki pierd . Tego się uwieszę . I weź , trzeba było pocisnąć jakimś besztem a nie zaraz mi tu z antyreklamą wyjeżdżać Jeszcze kilka rzeczy mi się ciśnie na język....ale go sobie chyba przegryźć muszę hahaha Jeśli siebie samego podziwiasz - to szacun . To na prawdę godne pogratulowania -
Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na nadin-1 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
To że się weszło w taki związek , to że się w nim trwało ... powody znajdzie się w psychice.... i tak samo w psychice znajduje się " cokolwiek " by z takiego związku wyjść . Więc nad czym trzeba popracować by w następny taki związek nie wejść ? - nad psychiką , nad umysłem, nad własnymi emocjami, na relacją z samym sobą. Po prostu nad sobą . Kiedy wylezie się z takiego zerwie się taką relację , trzeba wejść - często w długoletni - związek z samą sobą , by nie wpieprzyć się w kolejną toksynę . Bo mam nadzieje że zrozumiałe jest , że w związku toksycznym , obie osoby są w mniejszym czy większym stopniu toksyczne. -
Toksyczne związki !!!! (związki które was wykańczają)
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na nadin-1 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Najlepsza metoda na radzenie sobie z toksycznym związekiem - to wylezienie z niego. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Ło kurczę, ale jednak coś hamuje - skoro mimo tego " szczęścia " nie mogłeś się rozpłakać Czyli z tego co opisujesz , albo z tego co ja interpretuje z tego co opisujesz ( ) " żyć tak jak zawsze chciałem " to znaczy ,podchodzić do życia w pewien sposób. A nawet nie tyle sposób, co startować do niego z dobrym osprzętem pod postacią kilku cech . -pogodzenie się z chorobą / bądź zaprzestanie traktowania jej jako " wyroku śmierci " za życia ( trudne... ale idąc tropem Twojego podpisu - nie niemożliwe ) -możliwość prowadzenia innych , odczucie poszanowania, zrozumienia, trochę podziwu. Możliwość bycia wzorem bądź autorytetem -otwartość , umiejętność odnajdywania się w trudnych sytuacjach i radzenie sobie z nimi + pozytywne nastawienie przynoszące owoce, bądź wspierające motywację -brak odczuwania lęku przed ryzykiem przy podejmowaniu działania , nie bać się walczyć o siebie z samym sobą . - podejście do błędu - jak do czegoś co można i możesz naprawić / zmienić . Umiejętność budowania własnej wiedzy na naukach i doświadczeniach przez ( rozwiązywanie ) naprawianie błędów, zamiast pochopnej i nieobiektywnej oceny samego siebie przez ich pryzmat. -lepsza samoocena i samoakceptacja , dostrzeganie własnych sukcesów oraz umiejętność cieszenia się nimi ( wiara w ich nie możliwy do zachwiania fundament ) -odporność na czyjąś uwagę oraz krytykę , pewność siebie - brak ograniczeń - szeroki horyzont możliwości . Tak o , mam nadzieje że nie poleciałam za bardzo z tematem bo nie chciałabym Cię jakoś urazić . A potrafię czasem być chyba głupkowato nachalna . Widzę że masz sporo przeżyć za sobą ---> teraz za to spójrz na mój podpis, na tekst o bliznach . Na pewno nie było kolorowo . Ale ważne że jesteś , że się dziś obudziłeś , że oddychasz , że Twój mózg funkcjonuje :) Sądzę że to dobry trening pozytywnego myślenia - na początek . ( Trochę pomaga póki co , przynajmniej mi ) . Wybacz na chwilę , idę skombinować coś do jedzenia, bo głowa mnie rozbolała,.. a nie jadłam dziś nic... -
To chyba nie na tym etapie to rozglądanie. Wiem że nie powinnam się teraz tak nad tym rozckliwiać bo mnie to hamuje, a krok który postanowiłam zrobić , zrobić muszę . Jednak to takie cholernie głupie i cholernie ciężkie. Tak wiele niezbadanych możliwości, tak wiele wyroków .. Jak się równoważę ? Kiedy Świat staje na głowie, to ja zmieniam pozycję i skaczę na nogi . A na poważniej nie mam chyba zbyt wielu normalnie zdrowych i godnych polecenia sposobów na równoważenie samej siebie. Także się wstrzymam z wymienianiem... Ale jestem ciekawa jak inni się równoważą , także podbiję pytanie : Jak się równoważysz?
-
Purpurowy, ważne że jest praca ! Gratuluję .
-
Mam chyba z 20 ulubionych. Co robić kiedy trzeba wybrać drogę i może ona sie okazać na początku bardzo samotną drogą ? Jakiś sposób na taką obawę ?
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Wiesz że można by się pokusić o analizę tego co u Ciebie znaczy " żyć tak jak zawsze chciałem " i trochę sie nad tym zastanowić . Ale to tylko moja mała dygresja. To też paradoks w sumie nie ? Że antydepresant zamiast jak to ma w zwyczaju , hamować i otępiać , wyzwalał. Choroba chorobie nie równa, tak samo jak organizm . A w krótkiej perspektywie destabilizują ? Może to spowodować jakiś ciąg przyczynowo skutkowy który wyprowadzi na jakiś niebezpieczny obszar ? To nie ładnie z tymi lekami Chyba powinieneś pilnować ich.... siebie. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Wiem o co Ci chodziło kiedy przytoczyłeś link Przeczytałam całość . Tyle że zwróciłam uwagę na inne wiadomości. Dla mnie też było to ciekawe ; P Mówisz wybrałeś to mniejsze zło ? -
Najchętniej pod wodą żabką . Staram się jak najdłużej bez wypłynięcia po chaust powietrza.. Na powierzchni kraulem, często same nogi hahaha . A TY?
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
W tym linku który zapodałeś na wcześniejszej stronie to wiesz co , wcale nie takie dla bagatelki zmiany w mózgu. Tym bardziej że chyba organizm organizmowi nie równy . Kurczę to się nie nudzisz... A jak z fizycznym zdrowiem ? Nie odbija się ? Wątroba żołądek albo odporność ? -
...a z bitów
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Jak myślisz czy te leki i to w takich dawkach mogły w jakiś sposób pod względem fizycznym wpłynąć na Twój mózg ? -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No tak pomyślałam że musisz mieć niezły organizm skoro masz taką dawkę - 1000mg to chyba dla weterana co ? -
Hmmm... ogólnie jestem w dole. Ale może gdyby mnie ktoś wyszarpał z niego za włosy to pewnie dałabym się porwać . Ostatnio marzy mi się postrzelanie sobie z działka i przejażdżka czołgiem :-x Tak czasem się mijam z prawdą . Staram się tego nie robić . Co szalonego byś zaproponowała ?
-
Fajny nick . Rozgość się ,witam na forum. " ...zawsze mi się wydawało że wszystkie kobiety są takie chwiejne " - rozwaliłaś mi tym system Fajnie zabrzmiało w zestawieniu reszty zdań Twojej wypowiedzi ^^
-
Dziś . ( boże jakoś żałośnie brzmi.. ) Bezpieczniej jest nic nie czuć ? Czy może....
-
Tak . Chowam smakołyki po domu . A później jak już o nich zapomnę - bum , niespodzianka. Czujesz czasem , że zbliżasz się na granice swej duszy ?
-
Wiadomo że nie ma co się robić zagorzałym katolikiem. Nie ma co tonąć w skrajnościach. Ale owszem... modły pomogły. I jest teraz już coraz więcej księży współpracujących z psychoterapeutami i na odwrót ( żeby nie było zaraz doczepki ) . Z Bogiem działasz nad swoją szeroko rozumianą i postrzeganą Duchowością a z terapeutą nad chyba równie szeroko rozumianym umysłem ^^ Jedno drugiego nie wyklucza. Tylko na prawdę trzeba trafić na swój dobrze wybrany i wyselekcjonowany " team " .
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Znaczy się mniej więcej się domyślam czemu i kiedy to robi - to takie mechanizmy obronne. Istnieje coś takiego jak chyba równowaga z dysfunkcyjnej rodzinie - czyli za każdym razem kiedy się za siebie zabieram ( a nie boję się eksperymentować ) istnieje ryzyko że ruszę coś co było by dla kilku osób niewygodne, w dodatku stwarzam pewnego rodzaju niebezpieczeństwo - i kiedy rodzi się zagrożenie dla tej równowagi - któryś z rodziców atakuje. Że nie wspomnę już o tych rolach dzieci... Tyle że zapomnieli sobie chyba że już nie mieszkam w ich domu i nie muszę przybierać ról by przetrwać . To trochę smutne , że mimo takich zmian , również tych we mnie, oni wciąż traktują mnie tak samo. No ale.. Zresztą dodam że tata ostatnio wręcz z pedofilską namiętnością przytulił się do Kościoła. I co chcę zacząć jakąś treściwą rozmowę zarzuca cytatami różnych ludzi i księży albo z Biblii. A kiedy dochodzimy jakimś cudem do jego " nieszczęścia" lawiruje pomiędzy " taki mój krzyż " a " zawierzam to Bogu" . I to jest niestety kolejny mechanizm obronny - robienie z siebie ofiary . Oraz zrzucanie odpowiedzialności za swe czyny na kogoś kto mu ani nie odpowie ani nie skomentuje jego zachowania. Potrzebowałam kilku lat , żeby przyswoić wiedzę i zauważać teorię w praktyce. Nie będę brnąć w jego mechanizmy bo nic z nimi nie zrobię a jeszcze mogę sama sobie zaszkodzić , ale momentami nie wiem co robić . Rozpali mnie do czerwoności emocjami i muszę się na prawdę mocno schłodzić by nie wejść w jego gierki. Smutne jest również że czasem trzeba być doroślejszym od własnego rodzica. Albo to ja ostatnio jestem mega smutna. Ekhm. Postaram się ogarnąć . Co do jego psychiatry - uwaga - może Cię zaskoczę , nie chodzi do psychiatry. -.- Moja rodzina ma znajomą internistkę która po prostu na zlecenie wypisuje receptę na lit i tata ją sobie wykupuje. Chyba raz na ruski rok idzie do psychiatry . -
Uheheh, dzięki Naemo
-
Być już wolną.
-
Zdałam ten Niemiecki B1 na 96%
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
A to skoro nie mam przesadzać. To napisze to po co tu wlazłam. Na sam początek - kto ma pozaforumowy kontakt z Intelem ? A druga sprawa , połączona trochę z pierwszą, jak mam kurva wytrzymać ,kiedy sama się sypię a mój tata ( Chad )dowala ni z gruchy ni z pietruchy.... Jak mam do niego podejść ? Jak zrozumieć ? Całe życie byliśmy bardziej przyjaciółmi niż rodziną . Serio momentami to się czułam wręcz jak jego powierniczka również. Od 5 lat spadło na łeb na szyję. Dlatego to takie ciężkie... Ostatnio obudziłam się rano i dostałam jego esemesy z około 1 w nocy , strasznie bierno agresywne ,manipulacyjne , oskarżycielskie , wzbudzające poczucie winy , pełne gniewu i goryczy oraz żalu. Odpisałam mu tak jak polecił mi znajomy , bo to było tylko podsumowanie jakiejs tygodniowej nagonki - oczywiście nie wprost . " Sprawiasz mi przykrość . kocham Cie ". Choć uwierz było mi cholernie ciężko nie zbesztać go... Nie odpisał przez dwa dni. Później odpowiedział że tez kocha i nigdy nie przestanie. A teraz znów milczy i gdzieś w moim otoczeniu najeżdża na mnie . ( obgaduje ). Co to za stadium ? Co to w ogóle jest ? Choroba czy jego charakter ? Czemu nie był taki 5 lat temu ? Intelowi kiedyś napisałam, jaki to mój tata wspaniały , jak sobie radzi świętnie z choroba i z życiem jako osoba chora. ( wykryto u niego Chad jak miał 17nascie . Dziś ma 43 l ) . Obecnie wiele sytuacji sprawiło ze moje obserwacje nasunęły mi całkiem nowe wnioski... I postawiły go w innym diametralnie świetle. Wcale sobie nie radzi z chorobą. Bierze lit i sądzi że to załatwia sprawę. W dodatku o terapii zapomnij. Tylko jak ja mam do niego podchodzić ? -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
SrebrnaSowa odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
" Efekty AL kumulują się i są najbardziej zaznaczone podczas procesu starzenia się organizmu oraz sytuacji ostrego i przewlekłego stresu, a jego skutki widoczne są w funkcjonowaniu układów organizmu, w największym stopniu odpowiadających za adaptację do środowiska zewnętrznego. Na przykład glikokortykosteroidy promują allostazę poprzez regulację dostępności związków energetycznych. Jednakże przewlekle podwyższone poziomy steroidów nadnerczowych, będące skutkiem nadaktywności osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, mogą powodować insulinooporność, cukrzycę, miażdżycę i nadciśnienie. Pacjenci z większym AL mają podwyższone ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych, pogorszenia funkcjonowania fizycznego i poznawczego oraz ogólnej umieralności [13]." Boże.