Napisałem ostatni post w tym wątku kilka tygodni temu i od tego czasu niewiele się zmieniło. Siostra wciąż mnie codziennie zaczepia. Pyta się mnie, co przed chwilą powiedziała i każe mi to powtórzyć (np. "cicho!", "nie trzaskaj!", "nie jęcz!", "słuchaj się!"), jeżeli nie powtórzę tego, co powiedziała, to nie "odczepi się" ode mnie. W maju miała badania krwi i moczu i słyszałem, że wyszły jej dobrze. Nie poszła na staż ani w poprzednim miesiącu, ani dziś. Głównie jest w domu. Piecze ciasta, gotuje zupy, przyrządza potrawy mięsne. Sobie też przygotowuje posiłki. Wciąż nie wiem, co robi w swoim pokoju.