-
Postów
4 207 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia take
-
Coś, co nazwałbym "leniofobią"
-
Rysowanki nawet lubię, wycinanki, wyklejanki, wycieczki - mniej albo wcale. Na oddziale dziennym najbardziej lubiłem, gdy inni opowiadali o swoich doświadczeniach, na przykład na zebraniach czy psychoterapii. Na oddział całodobowy nigdy nie chciałbym iść. Kojarzy mi się on z nudą, brakiem prywatności, potencjalnie niebezpiecznymi osobami czy innymi rzeczami, których chciałbym uniknąć.
-
"Nie umiem znosić cierpienia". Umiem odczuwać cierpienie Wolę uniknąć cierpienia niż je znosić. Kiedy nie ma zdrówka, to i miliardy dolarów mogą nic nie pomóc...
-
To, jeśli ktoś uważa moją wyraźną niepełnosprawność, ułomność za grzech, problem moralny - to może mnie naprawdę rozwścieczyć!
-
Nienawidzę cierpienia. Siostra mi dziś "podokuczała". Wierzę w jedynego, dobrego Boga, a nie w prawa fizyki w miejsce Boga.
-
Uważam, że system kaucyjny jest zupełnie niepotrzebny. Jest niewygodny dla ludzi. Uważam, że powinno się pomagać ludziom, zwłaszcza słabszym i biedniejszym, a nie jeszcze ich obciążać.
-
Wczoraj nie miałem kąpieli, tylko prysznic. Musiałem regulować temperaturę wody, aby nie była ani za gorąca, ani za chłodna. Było sporo pary w kabinie prysznicowej. Prysznic mógł trwać około trzydziestu minut. Dzięki ostrożności związanej z temperaturą wody prysznic był ogólnie przyjemny. Nie było nieprzyjemnego chłodu po wyjściu z kabiny prysznicowej, a dawniej on często występował. Jak wyszedłem z kabiny, to poza nią w części łazienki widziałem parę wodną w powietrzu. Nie czuję ochoty czy chęci na częste branie prysznica - na to może być mi nawet szkoda wody, nie mam żony czy kandydatki na nią i przy czymś zdecydowanie brudnym (jak na przykład węgiel) nie pracowałem, a poza tym w ogóle mam problem z energią, ogarnianiem codzienności i rozpoczynaniem czynności
-
Dziś zrobiłem Test Vandenberga na rotację mentalną w Internecie i wynik był bardzo słaby - na 9 udzielonych odpowiedzi tylko 3 poprawne, na 15 z 24 pytań nie udzieliłem odpowiedzi. Za pierwszym razem na Teście Vandenberga 24.03.2026 miałem jeszcze gorszy wynik - na 9 udzielonych odpowiedzi tylko 2 poprawne, wtedy też na 15 z 24 pytań nie udzieliłem odpowiedzi, bo zabrakło mi czasu (ma się 8 minut). 28.03.2026 poszło mi znacznie lepiej niż wczoraj - na 21 udzielonych odpowiedzi 8 było poprawnych, a tylko na 3 pytania nie udzieliłem wtedy odpowiedzi. Dziś wykonywałem kilka testów ze strony www.humanbenchmark.com. Zdecydowanie najlepiej poszedł mi test Verbal Memory, w którym uzyskałem 99,5 centyl (tylko około jedna na dwieście osób uzyskałaby średnio lepszy wynik). W Numer Memory uzyskałem 76,2 centyl, w Visual Memory 40,5 centyl, a w Reaction Time 32,9 centyl. Dziś zrobiłem też internetową wersję podtestu Symbol Search z testu inteligencji WAIS-IV i uzyskałem raw score (wynik surowy) 50, scaled score (punktację skalowaną) 15 i IQ prawie 131, w kwietniu 2016 trzy razy zrobiłem wcześniej ten test i uzyskiwałem trochę lepsze wyniki niż dziś.
-
Wczoraj wziąłem prysznic W ostatnich minutach się nudziłem. Nie wiedziałem, co napisać. Stimowałem się ruchowo i głosowo. Chyba czułem niepokój. Nie mam omamów. Wręcz nigdy nie miałem w zasadzie. W moich myślach może być mnóstwo wątpliwości i niepewności mimo tego. Dźwięk pękającego balonu jest dla mnie gorszy niż dźwięk przejeżdżającego motocykla, ale na tego typu dźwięki mogę reagować raczej "lękiem" niż bólem. Myślę, że pomimo diagnozy zespołu Aspergera nie mam ani hiperakuzji, ani mizofonii. Dziś widziałem, jak dwoje małych dzieci zasłoniło na krótko uszy po przejeździe motocykla, a ja nie zasłoniłem, nie było to dla mnie aż tak niemiłe. Niepokój, niepewność i wątpliwości mogą być dla mnie szczególnie dużym problemem
-
Nie tak (bardzo) źle, ale pisanie postów idzie mi dzisiaj raczej słabo, jedno z drugim chyba jest powiązane. "Ciężko mi pisać dłuższe posty".
-
Wziąłem dziś prysznic. Po ponad miesiącu bez prysznica czy kąpieli ...
-
I jeszcze żeby nie było usuwania całych wątków, które założył ktoś, kto poprosił o usunięcie konta wraz z zawartością.
-
Przez ostatnie dwie godziny zjadłem kilka karmelków miętowych. Wcześniej na obiad dwa jajka sadzone z ziemniakami.
-
Nie podoba mi się usuwanie kont WRAZ Z ZAWARTOŚCIĄ, przyznaję. Na forum przez to robią się "dziury" w wątkach.