-
Postów
4 100 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia take
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
take odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Nie uważam bycia prawiczkiem do śmierci za coś wstydliwego. Nie każdy ma powołanie do małżeństwa. Natomiast uprawianie nierządu (bez względu na płeć) nie jest powodem do dumy. Przygodny kontakt seksualny też nie jest powodem do dumy. Seks to bardzo odpowiedzialna rzecz. -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
take odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Też mam 34 lata i nigdy nie byłem w związku romantycznym, ale mam zespół Aspergera, zaburzenia schizotypowe i rentę socjalną, więc ewidentnie nie wyglądam na dobrego kandydata na męża, ponieważ drastycznie przerastają mnie wymagania dorosłego życia. Już w dzieciństwie chciałem mieć partnerkę. Bardzo podobają mi się kobiety. Nie mam typowo "męskich" umiejętności (technicznych, mechanicznych), mam słabą siłę fizyczną i słabą kondycję. -
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nic nie mogę zrobić, bo siostra zaprzecza swojej według mnie ewidentnej niepełnosprawności Rodzice też nie umieją jej pomóc. Właśnie zrobiła mi małą "awanturę" za to, że rozmawiałem przez telefon w swoim pokoju Mój pokój sąsiaduje przez ścianę z jej pokojem, a ja przez kilka minut (albo nawet mniej) rozmawiałem w sprawie lekarza i badania, bo przy braniu zaledwie 100 mg sulpirydu miałem ponad trzykrotnie przekroczony poziom prolaktyny i z tego powodu dostałem na oddziale dziennym skierowanie do specjalisty. Przez tę moją krótką rozmowę siostra zaczepiała mnie, jakby miała jakąś koszmarną nadwrażliwość słuchową sprawiającą, że przeszkadza jej np. to, że w swoim zamkniętym pokoju rozmawiam przez telefon.- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zachowanie mojej siostry
-
Nie umiem funkcjonować. Nie mam talentów typowo technicznych. Na mechanika się nie nadaję. Nie mam pojęcia o "normalnym" życiu. Wkurza mnie zachowanie siostry. Narzeka na byle dźwięki, po zakończeniu stażu chyba znowu nie ma dochodu Woli być biedna niż na rencie? Nie ma diagnozy i dla niej sugerowanie, że ma ona zaburzenia ze spektrum autyzmu być może jawi się jako zniewaga Żałosne to. Wkurzające. Nie umiem z nią rozmawiać. W ogóle nie najlepiej umiem rozmawiać z innymi osobami Często zapadnie mi w myślach jakaś piosenka i repetytywnie się powtarza. Nienawidzę skąpstwa patokapitalizmu. Uważam, że bieda w ogóle nie powinna istnieć. Cierpienie jest niepotrzebne. Wygoda to podstawa. Zdrówko to podstawa. Nieszczęścia są zbędne. Dlaczego świat służy idolowi ekonomii? Dlaczego tak wielu ludzi jest rażąco nieodpowiedzialnych? Dlaczego osoby nieautystyczne są jeszcze gorzej traktowane w dostępie do świadczeń niż osoby z całościowym zaburzeniem rozwoju? Siostra nie chce pobierać świadczeń... "Frajerstwo". Lepiej żyć na bezrobociu bez grosza niż przyznać się do poważnego autyzmu(?) Dobrze, że siostra ma ubezpieczenie zdrowotne. To też jest bardzo ważne. Nienawidzę biedy jako zjawiska, ale nie nienawidzę biednych ludzi. Teraz nie chce mi się spać, myślę. Ciekawe, czy przed wschodem słońca jeszcze zasnę. Siostra znowu głupio się zachowała. Po co zawraca sobie tym głowę?
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Rozmawiałem z siostrą przez parędziesiąt minut. Mówiła głupoty. Żal. Mówiła jak "frajerka" (w sensie podejścia do życia, ekonomii itp.) - nie chcę tu jej obrazić. Daje się zbrodniczemu systemowi. Nie ma dochodu, bywa wulgarna, byle dźwięki jej przeszkadzają. Na szczęście na ubezpieczenie zdrowotne i to jest dobra wiadomość, bo niektórzy Polacy nawet tego nie mają Tragiczne, jak ten system traktuje ludzi. Wygodne życie to podstawa. Jak nie ma zdrówka, to jest "do bani lub gorzej". Przykre jest to, co siostra mi mówiła. Zna się na autyzmie jak kura na pieprzu. Ja nie umiem funkcjonować, brat umie funkcjonować, siostra zdaje się być bliżej mnie niż naszego brata, więc mnie wygląda ona na autystyczną, chociaż bez takiej bogatej menażerii "dziwactw" jak ja. "Straszyła" mnie zabraniem do psychiatryka, zadzwonieniem do ośrodka czy czymś podobnym "Przygania kocioł garnkowi, a sam smoli". Byle odgłos potrafi jej przeszkadzać. Co ona sobą reprezentuje? Zamiatanie biedy pod dywan? Dokuczanie niepełnosprawnemu bratu na rencie? Wiem, że ten post może brzmieć jak sieczka...- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Siostra znowu mnie zmaltretowała. To strasznie wkurzające. To trudne doświadczenie powtarza się u mnie ze sporą regularnością "Psuje mi nerwy". Mam dość tego znęcania się. Mogliby ją zapiąć w pasy psychiatryczne za takie "cyrki"... Kompromituje się. Rodzice "mają to w nosie". Żałosne. Rodzice też robią z siebie pośmiewisko. Rodzice nie są osobami autystycznymi czy niepełnosprawnymi, a tutaj się kompromitują. Śmiać się czy płakać? Co im po takim traktowaniu sprawy córki? Przez tyle lat pozwalali jej się stoczyć. "Wyhodowali" obecny stan swojej siostry. "Żmudnie" na to "pracowali". Wstyd. Ośmieszyli się. Dopuścili do znęcania się dorosłej córki nad niepełnosprawnym bratem. Sama córka również wygląda na niepełnosprawną. Znają się na psychiatrii i psychologii jak kura na pieprzu... Rynsztok czasem w domu się wylewa Możliwe, że prędzej mnie uda się porozmawiać z siostrą niż rodzicom czy naszemu bratu. Inni domownicy ode mnie nie wahają się używać wulgaryzmów. Powiedziałbym, że ja i siostra jesteśmy "chorzy na autyzm". Nie mamy autyzmu dziecięcego, takiego z opóźnieniem rozwoju mowy czy niepełnosprawnością intelektualną. Nie mamy też "cukierkowego fajnoautyzmu".- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Powiedziałbym, że siostra nadaje się na krótką "wizytę" na oddziale zamkniętym... Jest strasznie zaniedbana psychiatrycznie i psychologicznie. Chyba nigdy nie była u psychiatry. Funkcjonuje na poziomie osoby na rencie socjalnej. Jej zachowanie jest "żałosne"... "Nie ma krytycyzmu". "Nęka mnie". Właśnie "gnębiła" mnie po drugiej w nocy To niewygodne dla mnie. Zachowanie rodziców w sprawie siostry jest "naganne". Nie chce mi się znosić jej "idiotyzmów". Notorycznie mnie zaczepia, "stalkuje", nierzadko używa wulgaryzmów albo wyzwisk, gróźb, "odwraca kota ogonem", "pomiata mną". Jej zachowanie jest bardzo trudne. "Byle co" wyprowadza ją z równowagi. Oczernia mnie. Odnoszę wrażenie, że boi się psychiatry jak ognia. Diagnoza całościowego zaburzenia rozwoju według mnie jest jej potrzebna na wczoraj. Zachowuje się dziecinnie i dysruptywnie. Nie otrzymuje wsparcia w czymś, co według mnie jest ewidentną niepełnosprawnością. Sama (jakby) znęca się nad osobą niepełnosprawną psychicznie (nade mną). Nie ma "cukierkowego" autyzmu, tylko coś, co według mnie jest przynajmniej czasowo upośledzające na tym samym poziomie, co mój zestaw schorzeń. Przez lata nie umie powstrzymać się od trudnych i uciążliwych dla mnie zachowań. Stosuje wobec mnie "bullying". Narzeka na "byle hałas" i zwala winę na mnie, niepełnosprawnego. Nie chcę przeszkadzać siostrze i nie chcę gnębić siostry. Jej zachowanie jest rażąco nieodpowiednie do jej wieku. Po maturze "zapadła się" funkcjonalnie. Nie wiem, co robi w swoim pokoju. Nie mam ochoty na użeranie się z jej kłopotliwymi zachowaniami. W jej wieku byłem po dziesięciu semestrach studiów, na rencie socjalnej i po pierwszym pobycie na oddziale dziennym. Ona obecnie chyba nigdy nie była u psychiatry.- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Siostra mnie strasznie denerwuje. Teraz mi sporo przeszkadzała. Uważam, że siostra zachowuje się jak osoba upośledzona. Jest to strasznie denerwujące. "Cierpię". Mam dość jej zachowania. "Siostra mnie gnębi". Przeszkadza mi w słuchaniu. Zbytnio nie słyszę, co ona mówi. "Plącze mi się język". Siostra każe mi przyciszać. Może ma nadwrażliwość słuchową? Ja może mam raczej niedowrażliwość słuchową niż nadwrażliwość słuchową? Byle jaki hałas mi nie przeszkadza. Myślę, że nie mam doświadczeń z pospolitym wśród osób z autyzmem wzorcem nadwrażliwości słuchowej na własnej skórze. Siostra być może zachowuje się tak przez tego typu nadwrażliwość. Siostra powtarza zwroty typu: "nie jęcz!", "nie kop", "cicho!". Nie lubię tego. Nie chcę przeszkadzać siostrze. Nie chcę denerwować siostry. Miesiącami "powtarza te same frazy". Zamyka się w pokoju. "Nie mam siły na jej zachowania". Siostra zachowuje się jak dziecko. Jej zachowanie jest bardzo niestosowne do wieku i osiągnięć szkolnych do matury włącznie (jak świadectwo z czerwonym paskiem w trzeciej klasie gimnazjum i ponad 95% z jednego z egzaminów językowych na maturze). Ja nie jestem właściwie wysokofunkcjonujący i siostra nie jest właściwie wysokofunkcjonująca. Dobrze funkcjonujące osoby z CZR/ASD w naszym wieku nie funkcjonują w taki sposób jak my.- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
take odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Siostra się nade mną "znęca". Nie chce mi się słuchać jej durnego bełkotu. Nie wiem, dlaczego tak się zachowuje. "Nikt nie potrafi mi i jej pomóc". "Męczą" mnie jej zaczepki. Chcę mieć wolność od nich. Denerwuje mnie to, że siostra nie chce iść na rentę. Według mnie bardzo źle funkcjonuje. Nie ma żadnej diagnozy, zwłaszcza całościowego zaburzenia rozwoju czy zaburzeń ze spektrum autyzmu, nie ma orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. "Powiedziałbym, że zachowuje się i wygląda jak dziecko". Wkurza mnie to, że siostra nie chce diagnozy, orzeczenia i renty!- 23 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nieplanowana ciąża w toksycznym związku. Pomocy
take odpowiedział(a) na Malo111 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nie chcę aborcji! Ale problemów dla ojca czy matki też nie chcę. Proszę, nie dokonujcie aborcji! Przykra sprawa dla autora wątku -
Nie potrafię sobie poradzić z depresją lekooporną
take odpowiedział(a) na lorana temat w Depresja i CHAD
Kiedy za pierwszym razem otrzymałem rentę socjalną, nie miałem za sobą prób podejmowania zatrudnienia. To było jesienią po zakończeniu zajęć na studiach (które skończyły się parę miesięcy wcześniej). -
Nie potrafię sobie poradzić z depresją lekooporną
take odpowiedział(a) na lorana temat w Depresja i CHAD
Już dawno temu powinni przyznać autorce wątku rentę socjalną. Do niej nie potrzeba odprowadzania żadnych składek. Niepełnosprawność musi powstać odpowiednio wcześnie (przed 18 r.ż. lub podczas nauki przed 25 r.ż.) i muszą orzec całkowitą niezdolność do pracy. Jeśli nigdy nie pracowałaś, to czy ZUS nie uznał, że masz całkowitą niezdolność do pracy mimo tak poważnych objawów? -
osobliwość
-
Ponad 17 lat temu dostałem diagnozę zespołu Aspergera (całościowego zaburzenia rozwoju), ale obawiam się, że mam tylko zaburzenia uczenia się pozawerbalnego (mam bardzo dobre umiejętności werbalne i słabsze umiejętności wizualno-przestrzenne, moja komunikacja niewerbalna może wyglądać "głupio" i nie zwracam na nią zbytniej uwagi od dzieciństwa), a nie zaburzenia ze spektrum autyzmu i diagnoza zespołu Aspergera bardzo mi pomaga w życiu (w szkole średniej miałem dzięki niej godziny rewalidacyjne z przedmiotów, z których miałem jedynki na pierwsze półrocze, potem naprawdę dobrze napisałem maturę, dostałem się na studia stacjonarne, które udało mi się ukończyć (chociaż z drugim etapem były spore problemy), od ponad dziesięciu lat mam rentę socjalną (ani razu nie musiałem się odwoływać), od kilku lat mam symbol 12-C na orzeczeniu o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym, a nie sam symbol 02-P). Możliwe (lub przynajmniej obawiam się tego), że nie spełniam kryteriów zaburzeń ze spektrum autyzmu według DSM-V, bo jedynie nie potrafię znosić niewygody sensorycznej, a nie mam niezwykłego przetwarzania sensorycznego, moje rytuały mogły od dzieciństwa wynikać z OCD, a "stimy" (zachowania autostymulacyjne) mogły być objawami nadpobudliwości.