Argish
Użytkownik-
Postów
3 062 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Argish
-
Davin, niestety. Każda praca w jakimś stopniu jest niebezpieczna i ma swoje słabe punkty. Nie ma sensu się licytować, ale z chęcią bym poszła na kopalnie pracować tak jak moja znajoma. Pracuje na kontroli jakości, umowa o pracę, co roku kilka ton węgla, barbórka, 13 stka i koło "trójki" wypłaty. A teraz niech ktoś chętny idzie pracować za mnie do służby zdrowia na umowę zlecenie po 12 h dziennie za 1200 zł do łapy. Amen. -- 22 lut 2015, 00:04 -- Wolfx, a gdzie ja mam uciekać, gdy w jadącej karetce zaatakuje mnie np. pijany pacjent, a jestem sama tylko z kierowcą, który rzecz jasna prowadzi przecież. Były już takie akcje. Kilka pielęgniarek "latało" już po tyle bo agresor się komuś włączył. I widzisz w każdej pracy masz coś.
-
Wolfx, każdy ma swoje zdanie i nie dojdziemy do porozumienia. A czy taki policjant czy budowlaniec czy kierowca ma pewność, że wróci do domu? Też nie. I koło się zatacza.
-
Wolfx, górnicy mają cięzką prace to prawda, ale mają też duże przywileje i na prawdę się dobrze mają w stosunku do innych ludzi, którzy muszą pracować za śmieszne pieniądze, śmieszne umowy itp. Rzucają się o węgiel bo zabierają go górnikom, ale idąc tym tokiem myślenia to ekspedientka w sklepie powinna sobie brać deputat w postaci towaru ze sklepu, murarz niech bierze cegły, a ja pracując w służbie zdrowia będę sobie brać tony leków i opatrunków "bo mi się należy" Prawdzie realia są na prawde szare. Nie ma sensu tego wałkować kolejny raz.
-
Albo i gorzej
-
Davin, wiem nawet widziałam na własne oczy i odczułam na własnej skórze jak wracałam ponad godzinę do domu bo im się drogi zachciało blokować.
-
Davin, akurat co do górników się zgodze z tobą. Tym strajkiem pokazali "poziom". Albo niech idą na zakład produkcyjny za 1300zł.
-
Mnie nie interesują czyjeś prywatne sprawy i problemy.
-
Wolfx, akurat nieprzyjemnie się to czytało. Tyle ode mnie.
-
na_leśnik, tylko kto ci na tą tace rzuci
-
Z bezdomnym szukającym naleśników -- 21 lut 2015, 23:16 -- avatar
-
abstrakcyjna, dokładnie.
-
abstrakcyjna, 25. Na razie nic nie robię bo wiesz jak to jest się doprosić u lekarza o coś. Zrobię może w pierwszej kolejności rtg prywatnie bo to nie drogie jest. U mnie głownym powodem jest fizyczna praca. Dźwigam czasem po 40 - 60kg na osobę i po takim intensywnym dniu daje w pióra kręgosłup, ale znowu jak za dużo siedze albo leżę to też zaczyna boleć
-
Co ta kobieca uroda robi z facetami
-
abstrakcyjna, to mam identycznie. Przy biurku też długo nie posiedzę, w aucie po dłużej jeździe też muszę się dopiero "rozchodzić" żeby było ok. Co za cholerstwo.
-
abstrakcyjna, ja też tylko raz mniej, a raz bardziej. Szczególnie, gdy na przykład przeciąże plecy sprzątaniem w pół schylonej pozycji (np odkurzanie), a potem sie położe i gdy chce wstać z łóżka to masakra.
-
i_am_a_legend, ja kiedyś dostałam od lekarza tabletki przeciwbólowe i rozluźniające mięsnie właśnie jak się za bardzo "przedźwigałam" w pracy. Nawet pomagało troche.
-
abstrakcyjna, też zależy od dnia i od pogody chyba to wszystko
-
abstrakcyjna, mam to samo, schylanie czasem jest u mnie niemożliwe i ubieram buty na siedząco
-
na_leśnik, w sumie tej metody nie próbowałam jeszcze Pędzlem, albo gąbeczką
-
na_leśnik, puder w kamieniu taki zajebiaszczy
-
magnolia84, taaa
-
magnolia84, nosz kurde chyba
-
magnolia84, też się lenie, jakaś senna jestem, ale humor nieco sobie poprawiłam spacerem po Rosmannie