-
Postów
762 -
Dołączył
Treść opublikowana przez autodestrukcja2
-
Omega-3 czyli cała prawda o rybach..
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na temat w Medycyna niekonwencjonalna
no to skąd brać dobry olej rybi ? :) teoretycznie produkty z apteki, które są ,,lekami( bez recepty)" a nie ,,suplementami" powinny być ok. suplementy generalnie lepiej obchodzić szerokim łukiem -
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
ja też po lamo czułam się chyba bardziej zrównoważona.. w jakimś sensie. z większej perspektywy uznaję to raczej za kurtynkę która mnie zasłania przed pewnymi bardzo trudnymi emocjami, zwłaszcza wkurwieniem. w ciężkiej depresji wkurwienia nie było. ale było przed jej nadejściem. wkurwienie i bezsilnosc- bardzo trudny szejk. kiedy byłam juz na lamo, wychodziłam gdzieś z najcięższej depresji wkurwienie wrócilo. ale inna rzecz którą też depresja zabrała ,czyli poczucie jakiegoś zjednoczenia uczuć z intelektem, zdolność nazywania werbalizowania, trawienia danych i myśli , nie wróciła. czułam jakby lamo podniosło moje ciało ale absolutnie nie podniosło intelektu. dlatego stwierdziłam że odstawiam, wyciągam wnioski ze wszystkiego co się działo i walczę inaczej. z 200 mg zeszłam do 50 - lepiej mi się myśli. jak jestem wkurwiona mogę o tym porozmyślać i zadecydować co z tym robię. ( lamo podobno moze mega obnizac decyzyjnosc- to odczulam na pewno ) pozdro! -- 06 maja 2017, 14:52 -- ps. dodam ze została u mnie zdiagnozowana chadka dwójka. na pewno to co się ze mną działo przed lamo mogłoby podchodzić pod stany mieszane momentami. nie wiem jak to jest z jedynką ; ) -- 06 maja 2017, 15:01 -- a i jeszcze. brałam lamo 5 miesięcy. 200mg od jakis 4 może powinnam jeszcze cierpliwie poczekać, może by było lepiej. ale juz słyszałam propozycję od Pani doktor zwiększenia dawki etc etc - -
Zostałam znowu zrobiona w ch.ja!; (
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Bulas temat w Depresja i CHAD
[videoyoutube=8JTPJsxw7uY][/videoyoutube] pomijając sformuowanie DDA ( ktore bywa niezlym chwytem markietyngowym : ) dobrze gadają. nic odkrywczego ale posłuchanie sobie jakoś dodaje otuchy ; ) -
Zostałam znowu zrobiona w ch.ja!; (
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Bulas temat w Depresja i CHAD
poradzisz sobie. wkutwiają mnie chłopaki [videoyoutube=8JTPJsxw7uY][/videoyoutube] -
Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Czy warto jest żyć nadzieją? Budować związek na nadziei i usilnego podtrzymywania wizji że jest dobrze i może być dobrze? Masz depresje i fobie... Daleka jest i długa droga docierania do drugiego czlowieka i do zaufania w zwiazku. Do tego potrzebna jest ciągłość. Lepiej jest chyba świadomie poprzestawać na niezobowiązujących randomowych kontaktach niż trwać w czymś co jest ale jednocześnie czego nie ma. To wygląda tak, jakbyś była zawieszona pomiedzy stanem ucieczki w siebie a przejściem ,,bycie" tym kim jesteś które można rozwijać w bliskiej relacji. Musisz podjąć decyzję czy z tym człowiekiem wchodziśz DO kontaktu czy OD kontaktu. Świadoma decyzja Cię zbuduje. Iluzje nie. Nie znam tak dobrze ani jego ani Ciebie ani Waszego kontaktu. Ale chyba przeszliście fazę takiej pierwszej zajawki tym drugim czlowiekiem. I tak, jeśli miałabym coś radzić : nie bój się zawalczyć o siebie nawet za cenę utraty tego człowieka ( wiem , że łatwo to mówić ) i zamknięcia tego co się dzieje w szafce ,, przeszłość" i postaw mu ( jak post wyżej) ultimatum. Jeśli czujesz ze potrzebujesz jego entuzjazmu checi i inicjatywy - zawalcz o to i nie tłamś. Ultimatum - chce Cię i pracuje nad tym albo nie. Prawdopodobne że odejdzie i moze dlatego ze sama to przeczowasz na co wskazuje Twoj post, boisz się to ultimatum postawić. Możesz oczywiście zakłądać że jakbyście już się spotkali to by nabrał entuzjazmu. Ale wlasnie... zwiazek nie jest na zasadzie ,, byloby dobrze JAKBY ". To tylko moje zdanie. :)
-
[videoyoutube=aMZ4QL0orw0&feature=share][/videoyoutube] soulowy wieczor
-
hmm owszem, ale to już chyba nie jest derealizacja/depersonalizacja. wydaje mi się, że to co opisujesz może być skutkiem depresji lub chodźby obciążenia emocjonalnego/stresu. spowolniona pamięć robocza. mi derealka odchodziła tylko przy moim chłopaku kiedy było blisko spokojnie i bezpiecznie polecam spokoj i bezpieczenstwo ; )
-
Mavis ciekawa jestem jak to jest po spotkaniu bo bez fizycnej obecności taki związek wygląda trochę jak idealne dla dda bycie i nie bycie jednoczesnie, bezpieczny brak 100% zaangazowania. widac ze troska zaangazowanie i wzajemna wrazliwosc sa tu silne, i moze to sie skonczyc dla was bardzo dobrze moim zdaniem, ale jesli nie przejdzie to plynnie w fizyczny zwiazek, mozecie zostac dla siebie takimi figurami ktore gdzies tam sprawiaja ze ma sie w zyciu jakies odbicie ale nie ,,prawdziwym" kontaktem do ktorego sie wychodzi poza swoj swiat. ale powodzenia
-
filozofia przywiazanie do jednego miejsca czy zycie nomadow?
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
nieboszczyk. jakie jest krolestwo na raka? winamina c? -
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
czy ktoś ma monoterapię lamotryginową a zazywa docelowo mniej niz 200 ? -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
ok, chyba nie czytam ze zrozumieniem. bierzesz jeszcze sertre. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
a czy 200 to nie jest minimalna dawka? usłyszałam od pani psychiatrki ze zeby to sobie radziło z depresją minimalnie trza żreć 200. albo wcale, bo przyjmowanie mniejszej dawki nie ma sensu- faszerowaniem się czymś co w takich ilościach nie zdiała ( a uboki ma ) i mowimy tu o mono oczywiscie -
Dlaczego zdradzacie?
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na mada1987 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
no i niektorzy pewnie tak so bie załatwiaja skoczki hormonów, ale ci co tego nie robią raczej sie frustrują przez to że obecność żony czy męża ich stopuje w życiu ;P chociaż ludzie som różni i niektorym pewnie te skoczki nie są wcale tak bardzo poczebne -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
to trochę jak pytanie: czy zawsze struktura mózgu jest pierwsza w stosunku do konstrukcji psychicznej, natury myślenia i wykształconej emocjonalności. -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
nie chę przerywac rozmowy ; D ale tak sobie myślę, że nie jest tak wcale dużo osób z czadem I. czyli tym najbardziej czadowym gdzie zmiany biegunów są mocne i bardziej kontrastowe. z tego co sobie wydedukowałam, w psychiatrii następuje powoli pewne przedefiniowywanie zaburzeń. myśli się bardziej w kategoriach spektrum. poszukuje połączeń między chad, schozo, autyzmem nerwicą czy depresją. chad jest więc spektrum. jeśli chad I nie jest zaobserwowany a obserwuje się pewne z nim podobieństwa, pakuje się to do worka chad. przez to bardzo łatwo jest stracić poczucie odpowiedzialności za siebie i starać się zrozumieć swoją naturę. na przykład ciągłe trwanie w dysonansie poznawczym, wchodzenie w role rodziców etc etc, problemy emocjonalne i tożsamościowe wynikające z tego , mogą w moim poczuciu się składać na obrazek np chadu. to znaczy na skłonność wpadania w skrajne stany. i jasne że ma to związek pewnie ze strukturą mózgu, ale moze rownolegle ma związek z konstrukcją psychiczną. w tym sensie skłaniam się ku przekonaniu że leki nie zawsze są potrzebne, ale wtedy przy spostrzeżeniu objawow hustawek chadowych przynajmniej fajnie by było miec jakiegos ogarnietego prychoterapiste. jasne że po ktorej depresji lepiej czasem pewnie użyć większego działa i skorzystać z ofetry przemysłu farmaceutycznego, ale generalnie mysle ze z chadem da sie zyc. przynajmniej bez lekow. ale wtedy trzeba zyc na prawde swiadomie. -
Dlaczego zdradzacie?
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na mada1987 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
uff... nie udało mi się przeczytać 80 stron.;p przeczytalam prawie połowę. ;p nie zdradziłam i jak sądzę nie byłam zdradzona. LECZ mam takie poczucie, że ludzie zwykle w jakimś sensie w drugiej osobie mają takie lustro. jak odbicie im się przestaje podobać, z nową osobą mają szansę znów poczuć się ,,świezo". nie każdemu jest fajnie i przyjemnie z osobą z którą zna się jak łyse konie. a trudno chyba budować związek i latami nie odkrywać się żeby utrzymać poziom ekscytacji równy wzajemnego docierania , poznawania. ze,,starą osobą" układ i relacja, pewne oddziaływanie jest już znane i a niektóre utwierdzone przekonania partnera o tej drugiej osobie mogą ją po prostu disić, nie tylko nudzić.. no i ludzie się zmieniają i przez przestażałe pojęcia o sobie wzajem tak samo duszą. szuka się kogoś kto złapie jakaś inną cząstkę osobowości, albo ktoś kto patrzy świezo, bez założeń, nie wytykającego błędy, z miejscem na przyjęcie drugiej osoby . z kims takim ozna się po prostu czuć lepiej ,,w sobie". mozliwe że szukam tutaj jakiejś skomplikowanej teorii. ale wydaje mi się to dosyć istotne kim się człowiek czuje w relacji- akcji -reakcji z drugą osobą. i myślę że w niektórych związkach, w których jest miejsce i otwartość na dojrzenie drugiej osoby przy całej dynamice relacji i życia w ogóle, w których poza przestrzenią czułości miłości i takich tam pierdół, które raczej zabijają pożądanie, jest przestrzeń na i pewną odrębność, zdolność patrzenia i pokazywania się nie na zasadzie poruszania sie po wyjeżdżonych schematach , moze nie byc potrzeby zdrady. i jak już ktoś wspomniał - o ile miłość nadal trwa. szacunek i zaufanie i takie takie. więc już bez zbędnego gadania : jeśli ktoś nie czuje się dobrze z tym kim się staje przy drugiej osobie, do jakiej roli go związek doprowadza - moze byc mega otwarty na nowe osoby i nowe emocje wspolnych eksploracji, bo zawsze może się pojawić ktoś z kim akurat można przeżyć i siebię i kogoś na nowo to że jest czasem nudno etc, że się ma jakieś tam fantazje o trójkącie z japonką i murzynem ( sory jesli to dla kogoś brzmi rasistowsko ) nie musi od razu pędzić do zdrady przecie. a jak ktoś potrzebuje nowego zastrzyku hormonów to se może znaleźć partnerkę albo partnera o podobnych potrzebach i pewnie można się wtedy dogadać. joł! `` ` -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
No tak.Tutaj za pewne nikt nie ma ,aż tyle silnej woli by kompletnie rzucić,kawę,alkohol i fajki tylko woli się zajadać silnymi psychotropami z gamą działań niepożądanych. to ironia czy serio ? -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
a co z depresją? jak już się zadzieje? -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Masz rację, też wolałbym mieć zdrową głowę i wszystko odczuwać tak jak normalni ludzie. Gadanie o naszej wyjątkowości jest dużym błędem. Większość chorych na czad nic nie osiągnie. Będzie się męczyć przez całe życie. I gdzie tu ta wyjątkowość? Część popełni samobójstwo lub będzie krzywdzić inne osoby. heh heh tak mi się przypomniało : widziałam ostatnio takiego pana na jutubie, który przeprowadził cały ,,wykład " którego treść sprowadza się do stwierdzenia iż mózgi chorych na chad to mózgi genialne, mózgi których praca wymaga o wiele wiekrzej dawki zwiazkow odzywczych niz ,,przecietny" mózg. oczywiście w tym, juz niepamiętam, czy innym filmiku pan ów trzymał takie małe pudełeczko z jakimś ponoć nietypowym litem( a pewnie że bez recepty)... bo litu trzeba więcej jeszcze bardziej bawią mnie artykuły w gazetach typu POLITYKA o wyjątkowości osób chorych na chad. chwała ty którzy tworzyli POMIMO choroby, ale nie każdy nosi w sobie tyle talentu więc powiązywanie choroby z misją wymagającą heroicznej walki to dość chory pomysł. ale ludzie chyba kochają boharerów z dysfunkcjami i to jest problem ; ) -
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
a są osoby co zyją z chad bez psychotropów. ale np rzuciły alkohol kawę i fajki - kompletnie : ) plus oczywiście zdrowy tryb życia i tego typu pierdoły. -
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
hejka. zaqraz będe brać 200 mg lamo. no i wciąż panicznie się boje psychotropów. mam takie życzenie usłyszeć ze z depresji, można wyjść samemu, bez leków. nie wierzę że to wcale nie uzależnia. nie wierzę że to w pełni bezpieczne dla mózgu. nie wierzę że psychiatra ma 100 procent racji bo ypowy psychiatra nie uwzględnia treści przeżyć, myślli, wiar i ideologii, moralnych niemoralnych konflitów etc etc. zdaje sobie sprawę że ludzie cierpią faktycznie na chad, mając np hardkorowe manie i hardkorowe depresje... ale cholera, taka nawet lamo, zachwalana tu wszędzie przez osoby które mogę ją porównać z bardziej otumaniającymi lekami etc, nie jest przecież tak dogłębnie zbadana. żyjemy w stresującym świecie pełnym toksyn, niezdrowego żarcia i braku przestrzeni na refleksje nad swoimi wewnętrznymi stanami. i powiecie mi zapewne że nie rozumiem co czuje osoba chora albo jestem naiwna wierząc gdzieś tam, ze są inne wyjścia, ale kutwa - cholernie boje się możliwych konsekwencji przyjmowania - tak, nieszkodliwej, swietnej super ah ah - lamotryginy. -- 26 gru 2016, 23:51 -- istotnym pytaniem jest jak regenerowac hipokamp. naturalnie. i jak adaptować się do pojebanego srodowiska. bo wciąż nie wiem. albo po prostu serio nie rozumiem sprawy bo np nie mam chad jeno zaburzenia osobowości. pozdro! -
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
tak jakos mi sie teraz rzucilo w oczy a myslalam ze ta teoria o neuroprzekaznikach zostala juz jakis czas temu obalona nie chce sie wdawac w dyskusje ale cos z tym jest nie tak implulsy w depresji są moze za wolno przekazywane w innych chorobach nie wiem -
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
jakbym sama odstawiala to bewnie bym brala przez 2-3 tyg 150 a potem 100. i zrobulabym to wiedząc ze takie odstawianie na własna łąpę moze nie byc najlepszym pomysłem na świecie ; P więc nic nie mówię -
LAMOTRYGINA(Epitrigine, Lamilept, Lamitrin, Lamitrin S, Lamotrix, Symla)
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na turkawka temat w Stabilizatory nastroju
to znowu ja przybywam z rozwichrzeniem swoim wokoło lamowym czy ktoś z Was m a doświadczenie z lamo ( początki ) i koniecznością duzego wysiłku umysłowego ? muszę właśnie robić mgr. i nie wiem czy teraz przechadzac przez te przyswajanie dawek, będe to mogła ogarnąć...