no ok.
mozna sie bawic w badanie poziomu hormonow, neuroprzekaznikow etc dostaniesz ilustracje tego jak dziala twoj mozg , organizm po dlugotrwalym zyciu w sytuacji patologicznej i tyle. moze to jst dobry [pomysl zeby na początek się wzmocnic od wewn ale to moze nie rozwiazac problemu. pytanie co mozesz zrobic zeby swiadomie sie z tego wyplątywać. powiedz czemu nie uznajesz terapii? bo wydaje mi sie ze terapia dda moze pomoc o ile wejdziesz w to z gotowością i przekonaniem. taka terapia zaklada ze to jak funkcjonujesz jest sposobem przetrwania w rodzinie patologicznej ktory jdnak nie dziala w ,,normalnym swiecie", sprawdza sie w nim zle ale ciezko albo praktycznie nie da sie tak latwo z niego zrezygnowac. wielu osobom na prawde to pomaga stanac na wlasnych nogach i sie uwolnic od wielu rzeczy. pozdro
temat do dyskusji