Ostatnio śniło mi się, że byłem na balkonie, na którym była jakaś impreza, pamiętam, że było bardzo cicho. W pewnym podszedłem do chłopaka (w rzeczywistości mojej miłości) i wyznałem mu miłość, którą on odrzucił. Pamiętam, że wziąłem wtedy w rękę nóż i cisnąłem z nim za balkon. Następnie podszedłem do Szwedki (de facto mojej wykładowczyni) i zacząłem rozmawiać z nią po szwedzku (często mam sny po szwedzku). Fuck logic.