Skocz do zawartości
Nerwica.com

kosmostrada

Użytkownik
  • Postów

    9 023
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kosmostrada

  1. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    JERZY62, Jerzyku ja jestem typem zadaniowca, bez planu się gubię... Nawet jeśli jest to plan - nie mieć planu. platek rozy, Kochana, ja też nie pamiętam kiedy ostatni raz czułam się cały dzień dobrze, będzie pewnie kilka lat. Ale co, mamy się w kosmos wystrzelić? Jedynie starać się, żeby ten bilans dnia wyszedł na plus, a jak nie dnia to tygodnia, I tyle. Nie dobiję Cię, potulam. takie tam, Biorąc pod uwagę ilość pączków, którą zamierzam pochłonąć, to nie wiem, czy jednak monsz nie będzie zbyt zmęczony po pracy. Może jakieś wsparcie zewnętrzne...
  2. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Dzień dobry! Sytuacja pogodowa oddająca ogólna atmosferę - rano siąpanie, potem pełne słońce, potem pochmurno, przed chwilą ulewa, teraz śnieg... No i jak tu nie mieć bólu głowy? Jestem już po pierwszym pączku w pracy, jeszcze czeka na mnie stosik w domu. Po pracy lecę zdjąć lakier z pazurków, potem obiad, a potem mam zamiar robić - nic, tzn. jeść pączki i myśleć jak to dobrze, że jutro piątek. I mam pewien plastyczny pomysł, jeśli mnie pogoda nie dobije, to sobie podłubię. JERZY62, Będziesz robił pączki? takie tam, Czyżby był Waćpan dziś w dobrym humorku? Strzeliłeś już sobie rzetelną porcję cukrów? platek rozy, Platuś miłego dnia mimo wszystko! Wiem, jak się czujesz, bo jakoś już przestałam wierzyć, że wykaraskam się z tego, ale trzeba łapać te lepsze chwile i się nimi napawać. Nie ma innego wyjścia, żeby w dole cały czas nie być. Może jesteś na takim etapie - złości, a następnym będzie akceptacja. Może uda Ci się dziś to wyjście na szokoladę? Pytałaś co pożyczyłam - wzięłam Palina "Prawda", Irvinga "Regulamin tłoczni win" i Mendozy "Niewinność zagubiona w deszczu" - wszystkich lubię.
  3. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Z nieba leci coś dziwnego, wielgachne krople, chyba były wielkimi płatkami śniegu, który po drodze się roztopił. Niestety musiałam wyjść z psem. Ale po co wziąć parasol - wróciłam przemoczona i zziębnięta. To sobie zrobiłam gorący prysznic. Pies ( mokry) skorzystał z okazji i cichcem przemknął do sypialni zakopać się w kołdrze dla rozgrzania. Muszę zmienić pościel... mirunia, Dobrze, że zapasy miałaś. Będzie dobrze, tylko się oszczędzaj. bo jak znam Ciebie to w weekend wpadniesz w porządkowy szał. Aluś, Trzymasz się jakoś? Infinity, Carica Milica, Sama robiłaś sushi? Ja raz się odważyłam i nawet wyszło całkiem całkiem. misty-eyed, Cieszę się, że fryzjera znalazłaś i zrobisz się na bóstwo! Tfu tfu, niech Cię nic nie rozłoży.
  4. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, Ładne imię dla kota - Rudolf. Jak się objawia jego adhd? Futrzak jest od dzieciństwa bardzo spokojny, dużo śpi i jak wstępuje w niego diabełek to coś jest na rzeczy. Pamiętam jak uczyłam go jeździć ze mną grzecznie w samochodzie, to musiał dostać na wejściu gazetę albo torbę foliową do rozszarpania, co by nerw uspokoić. cyklopka, Czekamy więc na Twój powrót. Bycie na swoim to była dla mnie ogromna ulga, nie do opisania.
  5. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    mirunia, No witaj Kochana!!!! Jak dobrze, że jesteś! To Cię strasznie choróbsko sponiewierało. Dobrze, że dziś już jest lepiej. Po weekendzie pewnie już wrócisz do żywych... cyklopka, Chyba intuicja dobrze Ci podpowiada, wszystko po kolei. Purpurowy, Cały czas leje, z psem nas przemoczyło i chyba dziś już pokocykuję i poczytam czekając na chłopaków. Pies ma jakieś adhd, np. spadł mi ręcznik papierowy - rozszarpał go na kawałeczki, cały czas mnie trąca nosem, wszystko byle zwrócić na siebie uwagę, chyba odreagowuje weterynarza. Ale mi się chce spać... Ḍryāgan, Hej! Czasami się więcej dzieje, czasami mniej...
  6. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    cyklopka, No super, jutro też pewnie jakoś pójdzie! Wytęsknione ogólnie to Twoje serduszko. Nie idę na pogaduchy. P. zadzwoniła, że ledwo chodzi i jakieś czopy ma w gardle, zapowiada się na anginę, czy inne grypowate paskudztwo. Dla nikogo to frajda, gdy druga osoba słania się na nogach i ledwo mówi, a poza tym tosz to na pewno okrutnie zaraźliwe. Następuje zmiana planów...
  7. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    No i pada... Liczę na to, że przez te 1,5 godziny się wypada. W ulewie z psem kawał drogi, niefajnie... Przyjaciółka zadzwoniła, że coś ją bierze i zalega w chałupie, więc idę do niej do domu, też mi to trochę plan komplikuje, ale nastawiłam się na pogaduchy dzisiaj. JERZY62, Może na przyszły raz nie czyść ucha wodą, tylko wyświecuj sobie... takie tam, I jak głupienie Ci idzie? Już się zaczynam martwić o Mirunię, no...
  8. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Dzień dobry! Ale strasznie wieje. Chwilami łeb urywa. Mega spacer zaliczony, głowa umyta, teraz trochę ogarnę, malnę się i do roboty. Po pracy pędzę z psem odmeldować się u weta, tylko żeby nie lało, bo mam kawałek drogi. A potem na herbatkę z przyjaciółką. I tak to minie kolejny dzionek. Miłego dnia Wam życzę!!! cyklopka, Trzymam kciuki za sprawną logistykę Twojego dnia. Dobrą energię z wietrzyskiem posyłam! JERZY62, Oj boli jednak ucho?
  9. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    misty-eyed, Kotów nie ma, mysz się luzuje... Już żeśmy z psem zalegli, bo leje, nawet raz grzmotnęło. Wzięłam kąpiel, zrobiłam stópki nożne na błysk, palę wosk, szkoda, że jutro trzeba do pracy iść, bo bym sobie poleniuchowała na maksa.
  10. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Hejo wieczornie! Ale się nałaziłam, aż mnie nogi bolą, ale fajnie. Byłam między innymi w bibliotece, posnułam się wśród regałów, pożyczyłam fajne książki ( żadnego kryminaliszcza ), wzięłam z piekarni kawę i ciasteczko cynamonowe i poczytałam "Kuchnię" i "Charaktery". Po powrocie jeszcze wyskoczyłam z futrzakiem na dłuższy spacer. Teraz należy mi się gorąca herbata (wieje i siąpi u mnie, ale ciepło). Nie wiem co zacząć czytać, cóż za dylematy... A Wam jak wieczór mija, jak się czujecie? cyklopka, Oj przydałoby się, bo co kupię mleko do pracy, to mi wypijają, już mnie to wkurza... Co takiego się dzieje w najbliższych dniach, że taka zaaferowana będziesz? JERZY62, I proszę jak to dzięki forum lepiej się poczułeś. takie tam, misty-eyed, Witaj Kochana! Nie wiem, jakie są prognozy, ale może jeszcze wróci Twoja ulubiona zima. Pogoda nie sprzyja. Całe szczęście, że masz trochę luzu teraz i możesz poodsypiać w dzień. Ale przykro mi, że nie możesz ponapawać się wolnym. Mirunia, gdzie się podziewasz?
  11. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, Zambia. Zapewne ostatnio popularny znów trick oszustów, masz oddzwonić i zapłacić jak za zboże.
  12. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Carica Milica, Witaj na rodzinnej ziemi! Liczyłam na to, że przywieziesz trochę słoneczka... JERZY62, Purpurowy, Cześć Chłopaki! Problemy Pierwszego Świata... ; -No nie mogę się skupić, bo co chwilę szaleję z żaluzjami - zasłaniam, bo mi słońce w kompa świeci, odsłaniam, bo czarno i leje i tak w kółko... -Jak ja nie lubię kawy bez mleka... Ale co zrobić, muszę kofeinę zażyć, żeby choć trochę ogarniać życie w tą pogodę. -Byle nie było fazy ulewy, jak będę wracać z pracy z psem. -Nie wzięłam do pracy tabletek od bólu glowy I tak to sobie zajmuję głowę pierdołami, co by jakiś poważniejszych filmów nie wkręcać...
  13. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Dzień dobry! I co, jakoś przeżyliśmy dzień bez forum... U mnie pogoda w kratkę, udało mi się wyjść z futrzakiem o suchej głowie. Chłopaków w podróż wyprawiłam, teraz będę sobie samiutka schizować. platek rozy, Hej Platuś!***** Też odwołałam terapię - jakoś nie mam dziś feelingu, nie chce mi się telepać na piechtę. A tak to jestem licha, potuptam do pracy, potem do biblioteki, może posiedzę tam sobie, kawkę wypiję... Zobaczę co mi się będzie chciało. Gratuluję, że papiery złożyłaś - myślisz przyszłościowo i odważnie. Niekoniecznie będą znów wielkie herezje. Ḍryāgan, Heloł! A Ty w pracy? Energię chyba dzisiaj masz? Miłego dnia Wszystkim!
  14. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Carica Milica, Rozmarzyłam się... platek rozy, Platuś***** damy radę! Po dwóch herbatach i kisielu i rozkręceniu się na drobiazgach mogę się zabrać za poważne papiery. Kochana, żebyś się nie rozłożyła... No i słońca już nie ma, za to widzę, że zerwał się wiatr. Ech... jetodik, Purpurowy, Czesć Chłopaki!
  15. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Dzień dobry!!! U mnie dziś słonecznie, z rańca sobie porcyjkę fotonów zaserwowałam, ale wątpię, czy to wystarczy na entuzjastyczną produkcję witaminy D. Jakoś się z rana ogarnęłam, choć mnie zawroty męczą i jestem w pracy, ło matko ale mi się nie chce. Pies też nie chciał iść dziś do roboty. Mam dziś sporo papierologii, muszę się skoncentrować, na razie usiłuję opanować mroczki przed oczami. Carica Milica, Byłam na nowym Tarantino. Miłego dnia, niech nam ten poniedziałek szybko zleci!
  16. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Carica Milica, cyklopka, Syndrom końca ferii? Tulam Cię Kochana, daj brzuszkowi ciepłego rumianku czy coś... Wróciłam z kina zadowolona, bo film dobry i wytrzymałam do końca seansu, tylko z jednym wyjściem , aczkolwiek nie wiem, jak długo mi jeszcze starczy sił, żeby ten cały odjazd somatyczny przechodzić. No ale nie będę się w to zagłębiać. Jestem wyczerpana, idę się myć i padnę na łóżko, jak po przerzuceniu tony węgla. Jeszcze tylko popiję jakieś ziółka na wyciszenie brzucha. A jutro do pracy, ech...
  17. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, No miss forum. Toć nasza Cyklopka triumfuje i Carica ma dużo głosów. ( moje piękne faworytki ) A Ty głosowałeś? Bluepb, Z nerwów wskoczyło, lub z za szybkiego ponownego pomiaru. Nie baw się ciśnieniomierzem...
  18. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Witajcie wieczornie! Mimo sensacji pojechałam na te mistrzostwa, koleżankę obejrzałam, jej córkę również. Z dziewczynami się pośmiałam, głównie skupiałyśmy się na tym, jak jest nam kurfa zimno. I co którą będzie bolało po takim przemarznięciu. Kumpel z nudów pożarł na miejscu cały bochenek chleba wyciągnięty z zakupów w samochodzie. Przyszłam do chałupy głodna jak wilk, dobrze że dziś miałam zaplanowaną chińszczyznę, więc szybciutko obiad w brzuszku zawitał. Teraz luzuję się z kawą i nie wiem, jak do tego kina się dotelepać, bom już zmęczona. Taki czas, że atrakcje typu spotkania towarzyskie dużo mnie kosztują. platek rozy, Kochana jutro do pracy i Alzheimer Ci minie. Bioderko czymś nasmaruj, wygrzej, a na brzuszek może znów trzeba pobrać pantoprazol po tym ataku przeciwbólowymi? Bluepb, Kardiolog by Cię spytał - ale po co Pan sobie mierzył to ciśnienie tyle razy? Niedługo na sam widok ciśnieniomierza będzie Ci skakało do nieba. mirunia, Cieszę się Kochana, że zdrowiejesz. Teraz tylko wrócić do formy. Nasze wybory miss są dowodem na to, że cycki cyckami a uroda PLUS niebanalność, inteligencja, bezpretensjonalność to atrakcyjne połączenie, wciąż w cenie. Bardzo mnie to cieszy.
  19. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Dzień dobry!!! Myślałam, że Spamową otworzę dziś, a tu proszę ranne ptaszki już ćwierkają... Paskudnej pogody ciąg dalszy, Na razie więc szlafrok, kawka, snucie się i zajęcia domowe. Potem jedziemy towarzysko pokibicować mojej koleżance na zawodach łyżwiarskich, wieczorem kino, dzień zapowiada się sympatycznie, mimo kiepskiej aury. Nie spędzę całego dnia pod kocem, to już coś. detektywmonk, Ale niby jakie plany, oprócz zjedzenia kosmicznej ilości pączków? Ḍryāgan, Hej!
  20. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    A ja napiłabym się dobrego wina...Jakiegoś chilijskiego. O. Jak tak sobie podsumowałam, to w sumie dzień udany mimo różnych odjazdów. Jeszcze pofarbkowałam, żeby już tak zakończyć z przytupem. Jak to w chorobie niewiele trzeba, żeby być zadowolonym. Sukces, bo wyszłam na chwilę ze znajomymi, załatwiłam sprawy na mieście... Z tej okazji zjadłam ciastko. Od jutra znów dieta bezsłodyczowa. cyklopka, Ha, no raz mi się udało trafić.
  21. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, Ale wypas... mirunia, No i dobrze! W taką pogodę to fajnie w domku pobyć, wyspać się, podregenerować. Potem małe spacerki, spokojne ogarnięcie zaległości domowych i w pełni sił wrócisz na stanowisko bojowe. Dawno budyniu nie było u mnie. Chyba jutro zrobię na podwieczorek z domowym syropem malinowym.
  22. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, Co kupiłeś? Lubię Tarantino i chyba pójdę dla samego faktu obejrzenia kolejnego filmu. Dziękuję, że pytasz, brzuszek w miarę jak na siebie. cyklopka, Ile możesz mieć lakierów, hmmm, no nie wiem - 30? Od poniedziałku do pracy? Poszliśmy z młodym na spacer z psem w deszczu, zaszliśmy do rosska po szczoteczkę do zębów i sprawiłam sobie przyjemność w postaci nowego kominka do wosków, bo mój mały i już taki złachany. A dziś były kominki 5 zetka taniej, więc fajnie. Pójdziemy jutro do kina. Na dziś dosyć wrażeń.
  23. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    cyklopka, Przez forum nie będę miała na kawkowanie... A Ty kupisz sobie nowe buty.
  24. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    Davin, Poczytałam recenzje i faktycznie do obejrzenia w chałupie. Ludzie piszą, że zajawka to wszystko co się w filmie dzieje - zaatakował go niedźwiedź, zostawili go na pewną śmierć , szuka zemsty... Kusi mnie za to ten nowy Tarantino, lubię go okrutnie. platek rozy, kiedyś kino uwielbiałam, teraz tak jak mówisz - czuję dyskomfort... mirunia, No cześć Słońce! Wiadomo ku lepszemu będzie szło, ale słabiutka jeszcze będziesz. Ale chyba do pracy się w poniedziałek nie wybierasz? Bardzo mnie kusi zmierzyć się z kinem, choć nie wiem, czy to najlepszy moment. Przestępca na wolności, czipa już ma więc mu nie zamontowali , kaucji nie wzięli , ale musimy się meldować bezwarunkowo co 5 dni, nie może mieć kontaktu z innymi ludźmi i psami i nie może zachorować, czy cuś, bo nie można mu podać żadnych lekarstw.
  25. kosmostrada

    Spamowa wyspa

    platek rozy, Hej Kochana! zazdraszczam pogody... Ja wczoraj się nasprzątałam, to weekend mam luźny. Ale to dziwne z tą resekcją, wszędzie jest odpłatna? Że niby co masz na ubezpieczenie - już tylko wyrwanie tego zęba? Mamy iść na "Zjawę". Sama nie wiem, czy się wybrać, wieki nie byłam w kinie z wiadomych powodów. Davin, Davinku, ale tak nie można za często...
×