Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. yeah.....gorzej jak ktoś jest prze-szczęśliwym posiadaczem czegoś co się zwie lęk wolnopłynący.....
  2. Zenonek, eee jak ktoś 10 lat wytrzymał to da sobie radę na terapii bez leków - a dobry terapeuta w razie wątpliwości - sam wyśle do psychiatry. Aczkolwiek też uważam, ze przydałaby się fachowa diagnoza na początek
  3. No to przykro mi że masz takie traumatyczne wspomnienia i przeżycia ale fakty są takie, ze w wielu przypadkach bez leków się nie obejdzie i są konieczne. Na przyszłość, kochanie to sobie możesz mówić do swoich znajomych, ja sobie nie życzę.
  4. intertronic, Ty w ogóle brałeś jakieś leki?, ja trafiłam na świetnego specjalistę i po roku brania tabletek odstawiłam je z dnia na dzień bez żadnych skutków. Tak jak większość ludzi....od antydepresantów się nie uzależnia........jeśli jeszcze przy tym opracowuje się to na terapii, to nie ma takich problemów....
  5. intertronic, ale nikt nie pisze, że należy brać leki do końca życia!!! ( choć przy CHAD raczej owszem) !! Nikt też nie pisze, że leki to remedium na wszytsko!! CZytaj co piszemy!! Są takie sytuacje w życiu, że nawet żeby "skały srały" to pozytywnym podejściem i dietą nic nie zmienisz!! Czy Ty w ogóle miałeś kiedyś kontakt z kimś kto z powodu lęków nie wychodzi od kilku lat z domu? Albo chciał się zabić i a teraz gnije z depresją w domu?? Nie, nie da się tego zaleczyć pozytywnym myśleniem, oni nie są w stanie nawet pracować na terapii...... ja bym zawaliła studia gdyby nie leki, wyciągnęły mnie z najgorszego bagna, później pracowałam rok na terapii - i uważam że to była najlepsza decyzja, że brałam leki - bo gdybym uwaliła studia to do nerwicy doszłaby jeszcze depresja..... nie wszystkich stać, żeby sobie kilka lat czekać na poprawę nastroju i hodowlę zwierząt na wsi, nie każdy ma siłę na choć jedną pozytywną myśl w życiu....
  6. intertronic, ale Ty dalej nie czaisz....tak tabletka zmieniająca biochemię w mózgu.... często pacjent NIE NADAJE się do terapii gdy jest w bardzo złym stanie, wtedy często terapeuci wysyłają po leki i gdy stan pacjenta jest na tyle stabilny, żeby mógł zebrać myśli dopiero zaczyna się praca. -- So mar 05, 2011 7:16 pm -- Zenonek, i pozytywne podejście do życia nie zapominaj o tym.....
  7. majann, mogę cię zapewnić, ze od tego się nie umiera i nie zwariujesz - jak się wydaje - to "tylko" nerwy - trzeba z tym walczyć, ale da się wygrać :)
  8. Pisałam i o chad i o borderline i o ciężkiej depresji i nerwicy....... W ogóle to jak chcesz to leczyć - w końcu? Dietą? ( bo leki nie) Terapią? Czym? Co powiesz osobie która od 3 tygodni leży w łóżku nie je, nie sypia,nie myje się, nie wychodzi z domu, warzywi......i jedyne na co ma ochotę to zakończenie swojego życia ?
  9. ewap99, o tym piszę, CHAD i Borderline - przy nich postawą są stabilizatory nastroju i gdyby nie one liczba samobójów w CHAD byłaby ogromna...podejrzewam..... -- So mar 05, 2011 7:07 pm -- intertronic, no to idź lecz CHAD pozytywnym nastawieniem, powodzenia ...... Już pisałam: Są takie momenty, gdy trzeba zadziałać TU i TERAZ - ludzie nie mogą sobie pozwolić na stratę pracy, wywalenie z uczelni - a nie są w stanie tam przebywać bez leków......i wtedy pomagają.....
  10. A ja z tego co wiem, większość samobójstw jest przez to że ludzie chcą się "leczyć" na własną rękę. Poza tym, powiedz ludziom z Chad albo borderline żeby się pozytywnie nastawili to im leki nie będą potrzebne ...... przy CHADzie terapię można sobie wsadzić...i bez leków się nie obejdzie. Są takie momenty, gdy trzeba zadziałać TU i TERAZ - ludzie nie mogą sobie pozwolić na stratę pracy, wywalenie z uczelni - a nie są w stanie tam przebywać bez leków......i wtedy pomagają..... Nikt nie mówi, ze to wyleczy, bo głównym sposobem walki powinna być psychoterapia, ale nie psioczcie tak na te leki bo uratowały życie wielu osobom....
  11. intertronic, generalnie widzę, że nie dociera do ciebie pewna prawda. Owszem są stany kiedy da się wyjść z danego zaburzenia bez leków - ale są też takie gdzie się nie da. I to, że Ty sobie dałeś radę nie świadczy kompletnie o niczym, bo myślę że niedoszłego samobójcy w ciężkiej depresji nie wyleczysz dietą, wsią i pozytywnym nastawieniem.
  12. linka

    Co teraz robisz?

    Tia czekamy na sprawozdanie z klopa....
  13. _asia_, Nie używasz też szamponów do włosów - zwracasz uwagę na SLS w składzie środków myjących, wystrzegasz się parabenów..... chemia to nie tylko jedzenie..... ? -- So mar 05, 2011 6:03 pm -- intertronic, heh, w życiu, za żadne skarby świata - ja lubię miasto, tłok i jak coś się dzieje, nie wyobrażam sobie mieszkania na wsi i grzebania się w ziemi....brrrrrr
  14. i uważacie, że to jest najlepsze wyjście - na własna rękę odstawiać leki.....?
  15. majann, No pomogło, w tej chwili leków nie biorę jakieś 5 miesięcy, terapię skończyłam niedawno i żyję normalnie :)
  16. linka

    Na co masz ochotę?

    Lepiej się zastanowić zanim się coś przyciśnie .....
  17. linka

    Na co masz ochotę?

    Dariusz_wawa, Dariusz_wawa, można wiedzieć co wy wyprawiacie??Po kiego zgłaszacie te posty do raportu?? Jak macie sobie coś do powiedzenia to na priv
  18. Ja zaczęłam po prostu to leczyć. Poszłam do psychiatry - zaczęłam brać leki, później poszłam do psychologa i odbyłam roczną psychoterapię.
  19. Pewnie, że dobrze jest odżywiac się zdrowo i unikać chemii - nikt tego nie kwestionuje, ale wpadanie w taką paranoję jest dziwne....
  20. Więc nie jedzmy nic, a najlepiej wyprowadzić się na wieś i samemu sobie hodować
  21. ehhe, no ale jak robisz to samo z podpisem co w treści tej wiadomości to nie działa? Bo wszystko jest ok moim zdaniem.
  22. podaję Ci pomocną dłoń mam to samo ale jakoś sobie z tym radzę a Ty?? Hektolitry herbaty z cytryną i imbirem ( na mdłości), masa tłustego, słonego, kwaśnego lub ostrego jedzonka, 2 ibupromy, multiwitaminka+ magnez - i lecimy ..... A to dopiero dziś ostatki
  23. linka

    Co teraz robisz?

    Chyba mamy tą samą babcię Ona jest chora jak się z kimś nie pokłóci, albo jak czegoś nie skrytykuje ( nie proszona o zdanie) a no i wypominanie wszelakiego rodzaju błędów przed kilkunastu lat...a w ogóle najważniejsze jest CO Ludzie powiedzą. TOKSYCZNA JEST JAK ODPADY RADIOAKTYWNE.
  24. linka

    Co teraz robisz?

    Thazek, E ale mojej nie da się lubić, jest wścibską, kłótliwą, wredną istotą ...od której w życiu nie usłyszałam miłego słowa. Nie że jej nie kocham, chyba tak, ale nie lubię.....i nigdy nie lubiłam...ot co.
×