-
Postów
2 234 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Infinity
-
Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)
Infinity odpowiedział(a) na temat w Zaburzenia odżywiania
Czytam Was i u mnie sprawa jedzenia w domu wygląda inaczej. Nikt mnie nie zmuszał nigdy do jedzenia jak byłam dzieckiem.Nie było kultu jedzenia. Nawet w wigilię zjadło się i sprzątało się talerze nie było posiedzenia kilkugodzinnego i wielkiego zbiorowego obżarstwa. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to że mama wiecznie komuś żałuje jedzenia. Padają teksty że wziął coś z lodówki" i nawet się nie spytał" czy może. Często jest chowane jedzenie. Wszyscy mają jeść tyle co mama która jest niewielka z niedowagą, dla mężczyzny to trudne w wykonaniu. -
amelia83, mi się tele rozładował i patrzyłam tylko na zegar. Jak napisałaś to dopiero spojrzałam w kompie -- 26 paź 2014, 09:53 -- Moje psiaki wiedzą która godzina bo śpią jak zabite
-
amelia83, no fakt też zapomniałam Cześć Wam
-
JERZY1962, tak amelia83, gratki
-
Brat zgubił telefon torbę a w środku tablet. Zadzwonił dalszy sąsiad, chciał ustalić właściciela,. Oni ledwo co przędą, a tacy uczciwi.
-
kosmostrada, no to idziemy z psiakami , brrr na samą myśl mi zimno
-
kosmostrada, ja się sobie nie podobam grubsza :/ Nie rozmawiałam. Nie mam odwagi. Z tym, że będę musiała bo nikt oprócz mnie nie pójdzie. Midori, no tak, może tak być choć są osoby szczupłe, z niedowagą , są zdrowe i czują się dobrze. Niewielka niedowaga jeśli jest naturalna nie wpływa negatywnie co innego jeśli szybko czy przez chorobę schudniesz.
-
Midori, bywają tacy szczęściarze
-
Midori, gratuluję, to duży sukces utrzymywać stałą wagę
-
Jestem przemarznięta do szpiku kości, a zaraz będę musiała iść jeść z Zuziulą na spacer. Jednak dziś mam lepszy nastrój bo jest nowy pacjent na sali z bratem i jest szansa że brat z kimś wreszcie pogada. -- 23 paź 2014, 17:02 -- Midori, teoretycznie tak, ale czuję się jak osoba z nadwagą. 4 kg plus to dla mnie jak dla kogoś 20.
-
tosia_j, 173 wzrostu, 58 kg wagi a wcześniej 52 potem długi czas 54 kg
-
monk.2000, to na którym semestrze jesteś?
-
monk.2000, fajnie by było gdyś mnie poduczył tylko dziś i jutro nie będę miała kiedy posiedzieć Zawaliłam naukę w tym tygodniu, w zeszłym nie lepiej bo a to psiaka kastracja a to brata szpital i za dużo stresu by przysiąść. Jestem do dupy, że nie potrafię stresu pogodzić z nauką, albo zbyt leniwa szmata ze mnie. Jesteś już technikiem?
-
75/167 Podajem Ci Łapkem :* 58/173 było 52 potem długo 54 Tyje a naprawdę mało jem bo często mi się słabo robi i chodzę na spacery szybkim tempem czy do brata gdzie szpital jest na końcu miasta.
-
a miałam inne wyjście, chorowałam poważnie w LO, potem byłam całkowicie niezdolna do pracy, teraz mogę pracować ale nie mogę jej dostać, próbuję się uczyć ale co dalej to nie wiem
-
Doberman, co robiłeś przez ten czas?
-
Doberman, cześć, dawno Cię nie widziałam
-
kosmostrada, może cholerna pogoda mnie dobija. Okropnie jest na zewnątrz. Ten wiatr jest straszny. Głowa mnie boli i kapie z nosa. Nie znoszę wietrznej pogody bo zawsze coś nie tak się czuję. -- 20 paź 2014, 19:39 -- amelia83, Karinko daj znać. -- 20 paź 2014, 19:43 -- "moja" sunia o której opowiadałam -- 20 paź 2014, 19:44 -- http://www.schronisko-wloclawek.pl/1348/ogl.htm
-
kosmostrada, wiem, oczekiwałam cudu chyba Boję się że powie że dobrze się czuje, a lekarze też mogą machnąć ręką że już lepiej nie będzie i go wypuszczą. -- 20 paź 2014, 18:05 -- jutro będę rozmawiać z lekarką, dzisiaj jej nie było i zobaczymy co powie.
-
kosmostrada, mam taką nadzieję, jednak po dzisiejszych odwiedzinach tracę. Jest tak jak było, więc ciężko. Nie wiem czy jego umysł dojdzie chociaż troszeczkę do sprawności. Kurcze, on zdał maturą na 5.0 nie był głupi, a teraz to, przepraszam, ale kretyn. -- 20 paź 2014, 17:51 -- Też jestem kretynką, ale nigdy nie byłam mądra, a on był. Przykre co robi z człowiekiem choroba.
-
Smutno, bardzo smutno. Po wyjściu od brata ze szpitala.
-
variable, jestem od młodych lat na rencie ale wolałabym pracować. nie jest wesoło choć niektórzy mówią że po co mi pracować skoro tyle samo bym zarobiła ( najniższa krajowa po odcięciu podatku składek), ale wolałabym o niebo pracować niż gnić na rencie. Niestety, stan mój zdrowia często był na tyle kiepski że o pracy mogłam zapomnieć. Teraz nie mam ani wykształcenia ani doświadczenia zawodowego i cud jesli by mnie gdzieś przyjeli. Staję na komisję w styczni. Jeśli odrzucą to pozostaje mi życie na matczynym garnuszku i czekanie na ten cud.
-
monk.2000, co się dzieje Ja mam rentę od kilkunastu lat.
-
anna_222, jeśli facet byłby atrakcyjny ale nie był PRZYJAZNY, sympatyczny nie miał by u mnie szans. Gdzieś mam atrakcyjność jeśli jest się świniowaty i pretensjonalnie nastawionym do świata