cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Teraz słucham muzyki relaksacyjnej, a chodzi za mną jeden kawałek Placebo, ale nie chcę żeby za mną chodził, bo ten zespół ma moc zmieniania mi nastroju, a w sumie, gdyby nie dawna przyjaciółka w ogóle bym ich nie znała, bo generalnie gatunki typu brytyjski rock alternatywny mnie koszmarnie nudzą. -- 03 mar 2015, 22:07 -- Ja w ogóle nie oglądam wiadomości, żeby się nie denerwować. Tylko rodzice ciągle grzebią w tym radiu i TV. -- 03 mar 2015, 22:09 -- O! I to jest słuszna koncepcja
-
Zasnęłam koło 7 rano i teraz się Obudziłam. Czuję się rześko, ale niebo jest białe, kolejny dzień.
-
Tja, prześpij się po południu, napij się coli na wieczór, nie zażyj lekarstw, rób maraton filmowy w nocy, brawo ja -- 03 mar 2015, 06:46 -- No i ten, pms i pełnia księżyca
-
Właśnie skończyłam "Wielkie oczy", biograficzny. Trochę było wiadomo, jak się zacznie i skończy, ale fajny wizualnie, wnętrza i malowanie obrazów
-
To ja sobie chyba jakiś film obejrzę, bo dużo chyba było ostatnio ciekawych rzeczy w kinach, co mnie ominęły. Lubię biograficzne
-
Nie, nie, ja tak tylko się czasem rozmarzę, ale staram się pilnować Na razie poznaję nowych kolegów. A czytałam, że zakochiwanie się, to efekt skoków neuroprzekaźników, a na to mam wszakże leki, które to regulują, więc zakochać się nie mogę A że ktoś jest przystojny to trudno, z faktami się nie walczy
-
W ogóle znalazłam pretekst, żeby zagadać do kolegi, ale to dopiero w przyszłym miesiącu aktualne, ten pretekst I obejrzałam sobie jeszcze parę jego zdjęć medytując nad podziwem i szacunkiem. A coś mi mówi, że jakby on się dowiedział, że ja uważam, że on jest taki przystojny i inteligentny i takie ciekawe rzeczy w życiu robi, że ja chyba powinnam najpierw aplikować pisemnie, żeby z nim porozmawiać, to by się pewnie zdziwił. Tylko nie wiem, czy na plus czy na minus
-
Makabra, zawsze :* kosmostrada, gdybym na to nie zwróciła uwagi, to bym do tej pory chodziła jak paralityk
-
Jeszcze chodzę nieuczesana w szarych swetrach, taki kamuflaż -- 02 mar 2015, 21:50 -- amelia83, ja mam wszystkie możliwe wysokości butów, najlepiej mi się chodzi w niskim obcasie, ale nie była bym sobą, jakbym sobie znowuż nie odmieniała, że raz tak, raz tak.
-
Naucz mnie chodzić w szpilkach 1. Nigdy nie kłaść ciężaru na pięcie, tylko całą stopę albo samo śródstopie. 2. Tę nogę, na której jest w danej chwili ciężar oparty trzeba całkowicie wyprostować.
-
Ogólnie biały, czerwony, granatowy bdb kolory dla mnie. Mam czerwone szpilki, co w zeszłym roku kupiłam. Tylko nie nadają się do noszenia przy facetach średniego wzrostu
-
O, i tak dyrdałam do kasy tuląc to co udało mi się wyciągnąć, bo ja tych dużych wózków nigdy nie biorę. Mówię, praktycznie 2 lata jak nie więcej w ogóle ubrań nie kupowałam i chodziłam głównie w mamy rzeczach, to teraz udało mi się co nieco zgromadzić i może będę ewentualnie ładna na wiosnę.
-
A ja dzisiaj bohatersko kupiłam spodnie bez mierzenia, niby można do 7 dni oddać, ale są ok. Jasne spodnie, prawie białe. Czerwoną bluzkę z baskinką (trudne słowo). Koszulkę z długim rękawem w czarno-beżowe paski i kwiatki. Sukienkę granatową w białe paski, luźną, nad kolana.
-
Makabra, a ja się dzisiaj obkupiłam w ciuchy w Lidlu nurkując między babami co wywalały wszystko z oryginalnych opakowań. Polactwo w pełnej krasie
-
To nie ma działania. To jest suplementacja ewentualnych niedoborów. Ale może ten cytrynian lepszy niż chelat z aminokwasem, bo naprawdę nie chcę mieć amoniaku w żołądku
-
Ja ostatnio polubiłam zmywanie, po prostu traktuję lejącą się wodę jako podkład dźwiękowy i sobie śpiewam. Chyba właśnie pójdę, bo mnie znowu serial denerwuje, to sobie zagłuszę.
-
http://mynoise.net/NoiseMachines/singingBowlsDroneGenerator.php
-
amelia83, kiedyś sobie wmówiłam, że zielona herbata zamiast kawy, czekolada i banany mi pomogą, i pomogły. A chelat magnezu wczoraj rozpuściłam i zrobił mi się z niego chamski amoniak Nie będę żreć amoniaku Próbuję ustawić częstotliwość mis tybetańskich, żeby zagłuszyć sygnał z Jednego z dziesięciu
-
Poziom cukru we krwi. Podobno zamiast kawy lepsza woda z odrobiną cytryny (oczyszcza organizm po nocy), ale niestety krępowałabym się tak w domu robić: "proszę zabrać tę kawę, będę wmuszać w siebie zimną ciecz"
-
U mnie przed 9 rano nic nie ma sensu
-
kosmostrada, fusiastą piję albo u klientki albo w domu po południu jak mam problemik W sumie czasem robię cyrk niechcący, bo ktoś nie może przez 3 lata zapamiętać, że kawa słodka, herbata gorzka. I na przykład mi się pyta o mleko albo cytrynę, a to wtedy całkiem postać rzeczy zmienia i potem wychodzi, że ja wydziwiam. Tybetańskie misy też są http://mynoise.net/NoiseMachines/singingBowlsDroneGenerator.php A ja ostatnio jadę na herbatce koprowej, już odwykłam od normalnej
-
Byłam na terapii, na zakupach i na lekcji (chociaż skróconej), warsztaty wokalne odwołane, co było o tyle dobre, że się przespałam po południu, no tylko teraz lekka przymuła i niski cukier (kawa i ciastka ). -- 02 mar 2015, 18:10 -- Enii, cześć
-
Ja czarną herbatę w ogóle odstawiłam, bo się dowiedziałam, że tam są garbniki, a ja nie chcę mieć wygarbowanego jelita. To się nadaje praktycznie tylko jako lek na biegunkę. A fusy z kawy delikatnie w drugą stonę :) A rano to nie wiem, czy to o kofeinę chodzi, czy o cukier
-
Spróbuj http://mynoise.net/noiseMachines.php <-- to są dźwięki relaksacyjne, lepiej się nadają do zagłuszania konkretnych hałasów, np. możesz sobie suwakami pogłośnić konkretne częstotliwości, zależnie od tego co słyszysz. A dźwięk, dajmy na to strumienia jest mniej stresujący dla innych niż np. jakaś mocna muzyka A ja sobie słucham audycji znajomego, on jest mocno pokręcony, ale na ekonomii się zna, a słuchanie jak ktoś ma rację mnie całkiem uspokaja
-
Ja muszę kawę, zwłaszcza jak jelita