cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Ahma, platek rozy, Megi_, hania33, pink_hope, dzień dobry W sumie jak mało ludzi w ciągu dnia, to może oznaczać, że cały dzień praca albo rodzina, czyli że lepiej Ja właśnie materiały przygotowuję dla klienta na dzisiaj.
-
Znowu dzisiaj dzień na planie w TVNie, ale chyba ostatni w sezonie, bo mam szczerą nadzieję, że będę miała lepsze rzeczy do roboty i wcześniej niż w wakacje moja noga tam nie postanie. Jutro praca i taniec, a mnie noga boli od głupiego statystowania. Ludzie mnie zaczepiali niemiłosiernie, wyjątkowo bucowaty skład był na planie. I reżysera nie poderwałam Tylko jadąc tramwajem rozmawiałam z nowo poznanym kolegą, fajnie się gadało, ale się nie wymieniliśmy telefonami, ani nic. W sumie on niewiele o sobie powiedział, raczej umiał słuchać Ale dało mi to trochę pewności siebie, że można tak w ogóle pogadać i że to może być naturalne i w ogóle.
-
Ja się melduję, że mi się dzień zdjęciowy przedłużył, a jutro rano powtórka z rozrywki. Niby zmęczona, ale tak się rozweseliłam. Muszę jeszcze wysłać koledze notatki i pooglądam sobie w łóżku już powtórki programów Dobrej nocy i do następnego
-
Klient mnie się pyta, co ja się denerwuję A jak ja mówię, że mnie powiedzieli, że on ma 8 godzin w miesiącu (czyli 2 razy w tygodniu po godzinie), a on mi mówi, że trzy razy w tygodniu, po półtorej, a ja nie mogę w piątki, bo szkoła i się boję, że zaraz zadzwoni do biura, że chce kogoś innego A poza tym ja mam lęki i paranoje, a muszę iść sama do nieznajomego człowieka i się zachowywać profesjonalnie I zapomniałam mu dać papiery do podpisania Pewnie pomyśli, że on jest jakiś onieśmielający Może ja powinnam mieć jakąś lżejszą pracę, na przykład układanie pudeł z towarem Albo kopanie rowów. Rowów?
-
Mogę pójść za ciebie Teraz mi się włosy ładnie układają, jak trochę jeszcze odbiją, to wtedy chyba też machnę grzywkę. Będę teraz przegrywać płyty na angielski dla nowego klienta. Pierwsze dwa spotkania są zawsze drętwe, jeśli klient przetrzyma, to będę miała od przyszłego tygodnia więcej pracy
-
Chyba sobie film obejrzę. Dobranoc, Wyspiarze
-
Zebrec, Makabra, no kot będzie żył, bo stwierdzili, że go zaatakowały inne koty, a to z dwojga złego lepsze niż wpaść pod auto. No nie jest jeszcze koniec dnia, bo muszę główkę umyć i sprawdzić o czym muszę pamiętać na jutro
-
Dzień zaczął się dobrze, kolega przyniósł tulipany dla wszystkich koleżanek, skończyliśmy zajęcia wcześniej, rodzice mnie wzięli spod szkoły i pojechaliśmy do przyjaciółki mamy, wszystko miło, fajnie. Potem do kuzynki, jej mąż się miał zachowywać, dziecko się miało zachowywać, otworzyliśmy miód pitny, gadali o lekach i narkotykach, bo to b. wdzięczny temat, siostrzenica poszła szukać kota i w ryk, bo kot skaleczony i zasłabł. No to mój tata z dziewczynami do weta, matka ze szwagrem na papierosa, on jej się zaczął zwierzać klnąc przy tym okrutnie, ja siedzę z młodym i kolorujemy Angry Birdsy... No nie ma, żeby raz był spokój, zawsze coś
-
Zebrec, w sumie niezły kryzys i patologia
-
Ale chciałam się podzielić, że też mam kręciołka w tej materii. A zawsze warto wspomnieć, bo człowiek potem w sklepie obwącha. Czasem to mi się wydaje, że zmysł węchu jest u mnie tym, który jest najmniej odrealniony, bo doświadczam go praktycznie tylko "w realu".
-
Cacharel - liberté; Diesel - Fuel for Life; Berkeley Square - Fig & Cherry; Tommy Hilfiger; Benefit - Laugh with me Lee Lee; Mary Kate and Ashley - L.A., Tesori d'Oriente - Aegyptus
-
Ja mam kilka, jak nie kilkanaście, par kolczyków, a noszę tylko jedne Nie istnieje pojęcie za dużo kolczyków, albo za dużo okularów słonecznych, tudzież za dużo szminek
-
Ja jestem z kolei fanką słonecznych zimowych dni, ewentualnie późnej jesieni czy bardzo wczesnej wiosny. Dzisiaj mi się podobało na polu
-
Odpisałam pięknego posta, ale internet nie przepuścił. Chodzi o to, że trudno jest zadawać właściwe pytania. I szukałam jedzenia w kuchni, wszystko niesmaczne :|
-
Ja głupieję, czytam horoskopy celtyckie zamiast się uczyć. A dopasowanie znaków zodiaku dwóch osób to jedna z najgłupszych głupot, obraza zarówno wiary jak i nauki. A ja potrzebuję tylko potwierdzenia, że szczęście jest w zasięgu ręki, że ta moja narracja ma jakiś sens we wszechświecie. . .
-
Ja tylko wpadłam życzyć miłego wieczoru, idę udawać, że się uczę
-
No i nikogo nie ma? No to nic, przejrzę ściągi, trochę poczytam i rano znowu do szkoły.
-
platek rozy, od Miss Sporty mi kiedyś mało oko nie wpłynęło. Tak w ogóle, to leki lekami, terapia terapią, ale najbardziej skorzystałabym z ciszy i diety, a to są ostatnie rzeczy, na które mogę liczyć. Jakby im zależało, to tyle mogliby dla mnie zrobić. Za godzinę idę na spotkanie, koleżanka robi jakiś performance, późno, ale na szczęście niedaleko. Ściągę na jutro już mam. I ukradłam kawałek ołówka Miłego wieczoru
-
platek rozy, ale naturalne te piórka? A w którym sklepie konkretnie? Ja tam myślę, że swoje wymyję i zdezynfekuję, to będą. No nie mogę się uczyć, bo mi telewizor przeszkadza.
-
platek rozy, osobno klej, a rzęsy takie klasyczne. Podobały mi się piórkowe, ale nie chciałam przeginać na sam początek, poza tym wolałabym prawdziwe pióra, a to mogę zrobić sama mając klej. Koleżanka co studiuje biologię mówiła, że się na pewno czymś strasznym zarażę, jak sobie coś podniesionego z ulicy wsadzę do oka, ale cóż, życie na krawędzi
-
A ja sobie kupiłam te sztuczne rzęsy Moja mama robi rundę po ciucharniach co drugi dzień, powiem jej, żeby baczyła
-
kosmostrada, kiedyś miałam skórzane spodnie, długo szukane, ale musiałam się ich pozbyć, bo złe wspomnienia Koszulę dżinsową z kraciastymi wstawkami mam. Teraz myślę nad koszulo-sukienką :) -- 05 mar 2015, 21:14 -- Głupi ci rodzice, ściszają czołówkę i napisy końcowe, a powinni cały odcinek.
-
Nom, trochę byłam osłabiona i trochę sama, ale wyciągnęłam z tego coś dla siebie. Spódnica taka, ja wiem, imitacja skóry, od pasa do kolan dopasowana, a za kolano takie rozszerzenie falbaniaste. Jedyna normalna długość w przyzwoitej cenie. Jeszcze rozglądałam się za sukienkami w stylu flanelowej koszuli, ale myślę że nie potrzebnie, kupię na szmatach za długą męska, skrócę rękawy, wszyję gumki i będzie kieca, zaoszczędzę co najmniej 150 pieniędzy I będę się czuła, jakbym miała coś po starszym bracie W ogóle miałam się uczyć, ale oglądają "Ojca Mateusza ", więc póki grają te melodyjki się na niczym nie skupię, tylko mam ochotę wydłubać sobie uszy. Kiedyś dojdę do tego, kto decyduje o tym, żeby w każdej scenie serialu była muzyczka, taka sama w każdym odcinku, znajdę i skuję mordę, i nastraszę uszkodzeniem nerwów słuchowych.