Ja kiedyś byłam alkoholiczką, najbardziej lubiłam pić piwa, wina i szampany, piłam aby poprawić sobie nastrój. Odkąd biorę leki antydepresyjne nie mogę już pić, bo nie wolno mieszać leków z alkoholem. W moim domu nigdy nie było alkoholu oprócz tego, że ja piłam. Jedynie matka nalewała gościom wina raz w roku na Boże Narodzenie.