Rok 2025 był bardzo dobry, chodziłam do Warsztatu Terapii Zajęciowej i to była dla mnie dobra terapia, bo zamiast siedzieć w domu wychodziłam z domu do ludzi, oprócz tego przez trzy miesiące chodziłam na Oddział Dzienny gdzie miałam kontakt z terapeutami i psychologami.
Ja Sylwestra spędziłam samotnie, oglądałam telewizję, o północy zeszłam do mamy i Nowy Rok powitałam z mamą i z bratem pijąc szampana Piccolo truskawkowego, zrobiłam zdjęcia choinkom na dworze, bo ładnie wyglądały całe w śniegu, w ogóle był ładny, śnieżny krajobraz na dworzu
Ja nie maluję się na co dzień, bo nie lubię, mama mówi że jestem ładna i nie muszę się malować, ale mi wcale nie zależy aby być ładną, wystarczy mi, że jestem inteligentna. Dostałam w tym roku pod choinkę krem do twarzy Bielenda 40+ i wodę perfumowaną Donna La Rive.
Ja będę oglądać POLSAT i będę mieć szampana Piccolo truskawkowego, którego wypiję o północy, dlatego, że nie mogę pić alkoholu. Szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku! Życzę wam, żeby 2026 był rokiem wielkich możliwości i małych, codziennych przyjemności. Niech spełnią się wasze najskrytsze marzenia.
Moja matka też jest toksyczna a konkretnie jest nadopiekuńcza. Na spacer chodzę z mamą, do sklepu chodzę z mamą, mama każe mi obierać ziemniaki i wynosić śmieci, to jest chore.