Skocz do zawartości
Nerwica.com

neon

Użytkownik
  • Postów

    9 919
  • Dołączył

Treść opublikowana przez neon

  1. neon

    ot

    hahah majstersztyk, profesura, sie uśmiałem
  2. neon

    ot

    Oj niemampomyslu jest na takim etapie, buddysci mówia na to wielkie NIE. Trzeba jej zyczyc rychłego przejscia w jakis kolejny etap, bo ten stan jest stanem masohistycznym i najwiecej traci na tym ona sama. Ludzie są hujowi, naprawde, to nie sciema, kurestwo na tym swiecie szerzy sie jak zaraz. Jestem dobrym obserwatorem a ze mam kumpla kurwe, fałszywą dwulicówkę, która ma klub muzyczny, tam sobie obserwuje te "cywliziacje, i widze bardzo wielkie podobieństwo do swiata zwierząt. Zreszta my jestesmy zwierzetami. Ale moze jeszcze z tego swiata czerpac pozytywne wibracje, sa w rzeczywistosci miejsca i szufladki które moga dac nam szczecie, nawet z ludzi mozemy wyciagac pozytywy pamietajac ze to są kurwy, wiec lepiej byc powsciagliwym A moze nie ludzie, tylko mechanizmy ktore rzadza tym swiatem. A niestety zaburzeni przyjmuja najwieksze baty, bo jak jedna kurwa z druga wyczuja na poziomie podsiwadomym ze ten jest słaby psychiczne to go najczesciej jadą. Zgodnie z powiedzeniem ze na krzywym drzewie każda koza skacze. ale ale, zeby nie było, ze jestem jakisc aspołeczny, swiat jest piękny ale ludzie to kurwy! czyli u mnie nastała stabilizacja, i tego wszystkim życzę :)
  3. neon

    ot

    ty chyba robisz w warzywniaku, jak cebula to burakiem rzucisz.
  4. Kalebx3, widzisz, rosie Bóg dał szane, moze w twoim przypadku czeka az ty sam na nia zapracujesz.
  5. neon

    ot

    Kalebx3, Chodzi mi o brak akcpetacji ciała lub jego cześci. Paradoksalnie ostatnio zaczynam widzieć zalety tego gdzie ta choroba mnie zaprowadziła. I rosne w siłe głównie dzieki własnemu wysiłkowi i eksperymentom. Choroba uczyniła ze mnie mistyka z głebokim życiem wewnetrznym który aktualnie bardzo wzrócił sie ku naturze i to w niej widzi wybawienia. I jest pewien ze ono tam sie znajduje. Dlatego marzy mi sie Hiszpania. Jest tam taki region gdzie tem nie spada ponizej 10 stopniu w ciagu roku, z jednej strony jest morze a z drugiej... góry. Raj, raj na ziemi
  6. neon

    ot

    Jak kiedyś ktoś napisał, przecież depresję mają tylko paszczury zasmucone swoją brzydotą Prawdopodobnie to najczestrza przyczyna zaburzeń- ciało.
  7. neon

    ot

    Nihil, No ale ja w jej zachowaniu tutaj nic stosownego nie widzę. To jest jakaś twoja emocjonalna wycieczka, nie wierm, nie chciała cie moze uszczesliwic?
  8. neon

    ot

    Nihil, Przesadzasz troche, Stonoga zreszta niegdyś prezenty dawał prawicy w postaci haków na lewicę. A gdy dostał wyrok i w nagrode chciał wymusić ułaskawienie z rąk p. Dudy (za te prezenty) a ten go olał, to zaczął puszczać plotki że Kaczyński jest pedałem i daje dupy swojemu szoferowi. Stonoga to chory człowiek, jego system nie przetrwał pewengo dnia przeciążenia i mu jedna klepka spierdoliła, norma na tym swiecie.
  9. neon

    Pod Trzeźwym Aniołem

    U nas w miescie kolo pod wpływem alko zabił drugiego kolesia. Wynajął dobrych adwokatów i wyszło ze ofiara miała jakies wady serca. sprawca nie trafił do pudła, dostał zawiasy. Tylko tam nie było typowej bijatyki, tylko szamotanina i przyduszanie, pewnie typowym "hakiem".
  10. Ja po kuracji parogenem, nastepnie 1 ms ladastenem i zrobieniu przerwy(tak jak jest w zaleceniach ladastenu) czuje sie na tyle dobrze ze jeden pakiet moge odstąpić, niecały drugi pakiet zostawiam sobie na czarną godzinę.
  11. ale o co tam chodzi w tym filmiku?
  12. Choć sam jestem ortograficznym nygusem, to również zauważyłem, ze lewica zaniża poziom w tym elemencie.
  13. Jestem chłopaki z wami, to nie do pomyślenia co by z nami było gdyby na tym świecie dominowały osoby typu Michellea, mirunia, czy refren. Umarł w butach, kop dół. Te diabły wcielone
  14. Dziennikarze TVN podrzucają butelki po piwie do śmieci ze Światowych Dni Młodzieży, a potem robią z tego reportarz Swoją drogą Onet.pl ostatnia przystań tomasza lisa z podsumowania dni młodzieży pokazała stertę śmieci. I to oni nazywają prawice populistami
  15. to nie w moim miescie. ale moze kiedys uda mi sie odwiedzic taki.
  16. carlosbueno, Milionów ta wizyta nie zmieni, ale kilka tysięcy, kilkanaście?? tez dobrze.
  17. Ja żyłem w rodzinie katolickiej,Bóg od młodego był dla mnie pewny i niepodważalny, aż przyszedł moment w średniej szkole gdy już nie rozumiałem tej wiary i jakoś nie potrafiłem skonfrontować jej z otaczającą mnie rzeczywistością. Wiec wymikoswałem sie z lekcji religii, rodzina ani szkoła nie robila mi problemów, szkolni rówieśnicy również. Prawdopodobnie ktoś z Twojej rodziny brał to wszystko zbyt poważnie, skrajnie poważnie. Chcoiaż nie wierze w katolickiego boga to oglądałem SDM codziennie, i czerpałem ze słów Franciszka. Chciałem isc nawet do kościoła, ale przypominiała mi sie szarzyzna tam panująca i mi sie pdechicało, te same ceremoniały, wstać, klęknij, usiądz szkoda ze nie kazali sie krzyzem jeszcze kłaść. Szkoda ze nie reformuja koscioła, czas płynie a kto zaczyna stać w miejscu ten zazwyczaj przegywa. Marzy mi sie kościoł jak z tych filmów amerykanski z rozspiewanym murzynskim churem
  18. O tej wolnej woli było już wiele na tym forum, tylko w młody wieku nie ma czegoś takiego jak rozsądne podejmowanie decyzji, albo rodzi się z tym tylko częśc ludzi, zwykle to jest spontan, droga po najmniejszej linii oporu, umysł coś podłapuje i chce tego spróbować, ciężko jest stanąć w miejscu i sie trzy razy zastanowić czy to rozwiazanie, czy decyzja jest właściwa. Często nasze decyzje determinowane są środowiskiem, genami, ślepym losem. Przecież to nie ja wybrałem za sąsiada dilera, człowieka który pierwszy dał mi fajka, potem tabaki gdy była jeszcze nielegalna, potem maryhy, fety itp. Zresztą mi zdrowie zniszczył tez alkohol, tylko w troche inny sposób, jestem peruretykiem, to jest moim zdaniem ekstremalny rodzaj fobii, ponieważ masz lęk przed załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych. Prawdopodobnie uaktywniony kompleksami, narkotykami ichlaniem, do tego byłem od małego wstydliwy. Takie przetrzymywanie moczu na ostro zakrapianej imprezie niesie ze sobą opłakane skutki psychiczne i fizyczne. I naprawde nie czuje sie niczemu winny, cofam sie wstecz i nie widze tam żadnego rozwiązania, inne decyzje, ile tych decyzji powinno być? żeby zmienić sposób myslenia ludzie potrzebują lat, a jak miał to zrobić 13 latek? pozostaje smutek że taki los spotkał właśnie mnie.
  19. wiejskifilozof, a kto narzuca wszystkim wiarę? nie pojmuje takiego bredzenia
  20. Prawdopodobnie gdyby ktoś ci wpierdolił i zamknął na cztery spusty to by to nic nie dało. TMoże miałeś takie zycie przezyc, pełne bólu? u mnie w miescie pełno ludzi zniszczonych po alko, dragach, dopalaczach, z dobry i tych złych rodzin, biednych i bogatych. Więc należy to uznać za normalność, pewien procent ludzi na tym swiecie skazana jest na cierpienie, nie urodzili sie by byc szczescliwymi.
  21. Oświecenie nie jest dożywotnim urlopem, i tak naprawde niewiele rozwiązuje bo życie toczy sie dalej. Mnie sie wydaje że człowiek ze schizo jest w pewnym sensie "przebudzony" tylko że choroba to postrzeganie zaburza. Przebudzony również nie żyje w jakimś stałym stanie emocjonalnym, u niego też sie to wszystko zmienia tylko on ma do tego inny stosunek, inaczej troche to postrzega. Rzuć te banialuki o myślicielu. Te rzeczy są dla zdorwych ludzi. Chociaż poznałem kiedys na ezoforum człowieka o ksywie Pit, który twierdzsił że "wyleczył" sie ze schizo. Tylko on mi tego nie powiedział, a ja o tym doskonale wiem, że to nie jest takie wyleczenie że stajesz sie "normalsem". Zamienił świat schizy na świat mistyczny i pewnie pewien bagaż chorobowy zabrał tam ze sobą. On zaczął od jogi, potem medytacji, stopniowe, no i tak 15 czy ileś lat. Jego matka, brat urojenia itp a on nic. Tylko ja ci odradzam.jeżeli czujesz sie nieżle to ciesz sie i próbuj korzystać z tego co w twoim zasięgu. Zobacz sobie Edwarda Stachurę, jakis tam w maire znany poeta czy pisarz. Chłop prowadził w miare szcześliwe życie, potrafił sie uśmiechać, powiedzieć dobre słowo, potem zajął się mistyką no i to skonczyło soe u niego samobójstwem. Czytałem jego notatki i przechodziłem to wszystko co on, .nie przeszedł "próby" jeżeli tak to można w ogóle nazwać, pił w tym czasie jarał fajki,a przy mistycyzmie to wszystko ma wpływ, nawet leki. W mistycyzmie mówia na to ciemny czas duszy czy jakos tak, i to jest straszny czas, straszna pustka, uczucie jakby caalutenki świat sie od ciebie odwrócił. Poczytaj o nim, np. Pułapka Stachur jego zapiski itp, wiele opisał z okresu kiedy mistykował, to odechce ci sie juz raz na zawsze mistyki :)
  22. Wczora świetne wystąpienie papieża w oknie. Pare życiowych prawd powiedział, jedną z nich niedawno odkryłem dlatego uderzyła we mnie jego przemowa. Wielki mędrzec z Franciszka.
  23. Słownik języka polskiego amoralny 1. «nieodróżniający dobra od zła» 2. «niezgodny z normami moralnymi lub zupełnie ich pozbawiony» Gimnazjum zaliczyłaś? tam napewno nauczyli by cie odróżnić amorlanosci od amorlaizmu.
×