rX_
Użytkownik-
Postów
198 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez rX_
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8
-
U mnie coś z tym wymiotowaniem się uroiło w głowie. Kiedyś ktoś mi powiedział tak(cytuje): "To idź na środek miasta, do ludzi i się zrzygaj na środku" ale do tej pory nie poszedłem za jego radą.
-
Ja mam ogólnie lęk przed wymiotowaniem chociaż ani razu nie wymiotowałem. Zawsze jak mam lęki mam wrażenie, że zwymiotuje zaraz i czuję jakby mnie cos zasysało i staram się głęboko oddychać.
-
Ja jeszcze po odstawieniu leków przez jakieś 2-3 miesiące czułem się otępiały. Pamiętam pierwszy tydzień brania leków... Jeden wielki dramat, nie mogłem się podnieść z łóżka. Strasznie jestem pozytywnie nastawiony na życie i wiem, że mogę pokonać lęki sam ale wiem, że pewnego dnia znowu przyjdzie depresja która zmusi mnie do brania leków jeżeli samo nie przejdzie. PJT myślisz, że jak wezmę godzinę przed wykładami xanax to będę czuł się lepiej? Nie zasnę?
-
Odstawiłem rok temu lek elicea, wcześniej brałem chwile xanax i jakieś inne leki po których czułem się strasznie. Elicee brałem 6 miesięcy i powoli zmniejszając dawkę po konsultacjach z psychiatrą odstawiłem, lęki pojawiały się bardzo, bardzo rzadko i były lekkie ale jakiś miesiąc temu znowu wróciły. Bardzo ale to bardzo nie chce brać już leków, czułem się po nich otępiały.
-
Często mam tak, że muszę jechać na studia rano i mimo, że jestem głodny to nic nie jem bo źle się czuje i cały czas jeździ mi w brzuchu -.- okropne uczucie
-
Cześć. Też mam 21 lat, mam stany lękowe od 3 lat. Na początku było mi bardzo ciężko i nie mogłem sobie z niczym poradzić, rezygnowałem z wielu przyjemności i nie miałem wsparcia od bliskich w tym problemie bo nie rozumieli co mi jest. Domownicy mówili, że wymyślam coś żeby wymigać się od codziennych obowiązków. Myślę, że to już zaawansowany etap jakiejś choroby psychicznej i najlepiej gdybyś udała się do psychiatry po jakieś leki. Sam brałem leki które mi pomogły ale też zostawiały nieprzyjemne ślady po sobie i zrezygnowałem z nich, postanowiłem, że sam muszę z tym walczyć. Kupiłem sobie rower i jeżdżę sam żeby się wyciszyć i biegam. Musisz z tym walczyć i stawić czoła, siedzenie w domu i zamykanie się w sobie jest najgorsze. Życzę powodzenia.
-
Macie w ogóle jakieś sposoby na przygotowanie się do sytuacji w której mogą pojawić się lęki? Kiedyś kupiłem sobie krople Nervosol ale w sumie nie pamiętam czy mi coś pomagały.
-
A sprawdzacie coś z młodego pokolenia?
-
Ubolewam nad tym, że nie załapałem się na słuchanie muzyki z kaset. Masked_Man u mnie bardziej polski ale amerykański też często leci w głośnikach, staram się nie ograniczać. "Warszawski Ursynów ta rzecz tu się dzieje, jesienny wieczór wiatr chłodny wieje..." Ten kawałek chyba na zawsze zostanie mi w pamięci
-
marwil to polecę Ci dobrego "pasażera" do samochodu [videoyoutube=jKzUffucysk][/videoyoutube] Nie wiem czy dobrze wklejam filmik.
-
Fakt płyta Kękiego solidna, strasznie lubię jego szczerość i prostotę. A jakieś ulubione płyty? Jakieś warte sprawdzenia nowości? Szczerze mówiąc to rzadko mnie coś omija bo ogólnie strasznie interesuje się całą kulturą.
-
platek rozy A od jakiego czasu walczysz z tym?
-
nerwosol-men no to mogę mówić wam wujku/ciociu co by szacunek mieć :DD nie no żartuje. Zawsze jest dobrze mieć "obok" siebie takich ludzi bo niestety ale otoczenie nie rozumie często naszych problemów.
-
Jest tu ktoś kto słucha tego gatunku? Jeżeli tak to kto jest waszym faworytem? Zapraszam do ogólnej dyskusji
-
Tak czytam i zastanawiam się czy jest tu ktoś w granicach mojego wieku ? Mam 21 lat
-
Ja nawet dzisiaj nie ruszałem się z domu
-
nerwosol-men ale nie sugeruj się avateram bo jestem przeciwnej płci
-
To nieciekawie...Ja sobie nie wyobrażam życia bez ruchu. A tak obijając od tematu ma ktoś z was może jakieś doświadczenie z zabiegiem na przegrodę nosową? Mam zabieg w niedziele i trochę się stresuje.
-
Dajcie mi się zaaklimatyzować, później wrzucę fotki ja często siedzę do 6 rano bo pracuje więc jeżeli ktoś też nie będzie spał w tych godzinach to chętnie podyskutuje
-
Cytat z "Mistyfikacja" Harlana Cobena "Życie to chaos, jednych rozpieszcza, a innych niszczy, bez planu i uzasadnienia. Tak po prostu jest, musisz zaakceptowac brak zasad i życ dalej"
-
próbuje się wkręcić do ekipy
-
lepszaja mi bardzo pomaga wysiłek fizyczny chociaż zanim dostałem lęków grałem w piłkę nożną a teraz tylko pozostał mi rower i bieganie, w sportach zespołowych mam lęki :/
-
Tak się wcisnę między was bo mam pytanie. Czy myślicie, że w stanach lękowych leki są obowiązkowe? Brałem rok temu przez 6 miesięcy leki i fakt pomogły mi ale biorąc je byłem cały czas śpiący i ogólnie jakiś przytłumiony i dopiero po kilku miesiącach od odstawienia czułem się "czysty". Teraz lęki powróciły i wolałbym nie wracać do leków.
- Poprzednia
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Dalej
-
Strona 7 z 8