Skocz do zawartości
Nerwica.com

luos nettor

Użytkownik
  • Postów

    248
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez luos nettor

  1. luos nettor

    Nasze sny

    To laski tak mówią o swojej masturbacji?
  2. Czeski https://youtu.be/axCVn5w8Jkc?si=R0kn9ydUIjXNI_BQ1 Jak na to forum wstawić coś z YT tak, żeby była miniatura osadzona, albo obrazek z innej strony. Wypróbowałem już chyba każdą możliwą opcję. Oświeci mnie ktoś?
  3. Też walisz to gówno? Szkoda i przykro mi. Oczywiście, że leki to narkotyki tylko w większości sporo słabsze. No chyba, że się mieszka w USA. Każda substancja czynna z czasem robi tolerkę. Nie ma cudów.
  4. Zazdroszczę Ci tego strachu. Gorzka prawda.
  5. Czyli zielsko byłoby jak znalazł dla Ciebie A ja w stymulantach zakochałem się od pierwszego wejrzenia, pewnie dlatego, że fabrycznie jestem dość ospały.
  6. Jest inna chujnia po tym, znacznie gorsza niż kac. Krwi w smarkach nie mam, bo nie wciągam tylko zjadam.
  7. Nie, teraz jestem trzeźwy. Na pewno bym z Wami nie rozmawiał po tym. Teraz się czuję normalnie. Tzn. normalnie na kogoś kto ma depresję i ogólnie chujowe życie. Jeden z niewielu moich talentów. Zawsze umiałem się dobrze zniszczyć.
  8. Grupa narkotyków np. mefedron, klefedron.
  9. Właśnie myślę i mi się to w głowie nie mieści. Ja dochodzę do 600 (co prawda dokładam jeszcze chlorprotixen i alko), żeby się uspokoić po katynonach i to jest już dawka po której mogę spać nawet 16h.
  10. Rozumiem, ale jeszcze dopytam. Skoro bierzecie to w ciągu dnia (a ja po tym dłużej i głębiej śpię) to nie powoduje to ciągłego zamulenia? Nie bardzo sobie mogę wyobrazić bym mógł to zażywać na dzień, chyba, że tolerka szybko rośnie z czasem.
  11. Ja to biorę czasem na mocniejsze i dłuższe spanie. Po co się te bierze za dnia i co to daje? Żeby mieć muła? Pytam serio.
  12. luos nettor

    Co teraz robisz?

    Jak Wy możecie słuchać takich kołków? 5 minut wytrzymałem.
  13. Otóż właśnie. Sam bym tego lepiej nie ujął. Oczywiście smutny, melancholijny wyraz twarzy, zwłaszcza oczu też ma swój urok, ale niestety jest zaraźliwy, a ja, jak już wspomniałem smutku mam dosyć. Sztucznego szczerzenia nie trawię.
  14. Nie widzę nic złego w takim zachowaniu. Myślę, że warto się wysilać, żeby innym było miło. Inna sprawa, że nie jestem w tym dobry.
  15. Po prostu wolę uśmiechniętych ludzi, zwłaszcza kobiety. Smutku i ponuractwa mam już wystarczająco dużo w swoim życiu.
  16. W takim wypadku tak, można. Chociaż to zależy czyje odczucia przyjmiemy za bardziej wiarygodne. Przykładowy kolega myśli, że jest na randce, a Ty nie i oboje macie rację, bo takie jest wasze odczucie. Tamto zdanie co napisała Dalila zabrzmiało tak, jakby poszła na randkę i w związku z tym, że ma autyzm przestała odczuwać czy zapomniała, że jest na randce. Ja się nie znam na autyzmie, dlatego myślałem, że to dosłowne. No to w drugim przypadku ludzie po prostu gadali głupoty, a nie że byłaś na randce i nie wiedziałaś tego.
  17. Bardzo ładnie się uśmiecha ta dziewczyna. Pozytywna energia aż od niej bije. Lubię to. Urzędowicz, patrz się i ucz się.
  18. I poszło. Mój zawiły kod został złamany. W sumie miło, że nie jestem sam z dawnych czasów. Co prawda parę ksywek wydało mi się znajomych, ale po tylu latach nie miałem pewności.
  19. Nadal nie rozumiem, ale spoko, nie będę już drążył.
  20. Jeśli nie widzę metafory w tekście, to tak, czytam wszystko dosłownie.
  21. Czyli widocznie mocno sobą zajęci byliście w kinie
  22. Serio? Jak to w ogóle jest możliwe? Zapominasz gdzie i po co jesteś?
  23. No to żeście się ubawili A film chociaż fajny był? Ewidentnie przeszarżował, zwłaszcza jak to miała być koleżeńska ustawka.
×