wilzyx
Użytkownik-
Postów
139 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wilzyx
-
[videoyoutube=hfAon7S7fL4][/videoyoutube]hfAon7S7fL4 Swojego czasu też mi się wydawało, że to też trudne. Parę godzin ćwiczenia z botami i już byłem w microwaniu na poziomie średnim. Ach pamiętam też czasy kiedy trollowałem team przeciwnika i zrobiłem carry dazzla. Oczywiście wygraliśmy i wszyscy mieli ból dupy, że ich support zmiata
-
Mam poziom taki gdzie wybieram meepo na safe lane'a, razem z supportem, który jest moim compadre, i kd ratio jest mniej więcej takie samo. A w meepo żadna filozofia, q tab q w tab w tab w etc.. Ogólnie opłaca się grać ze znajomymi. Uważam, że jestem na dość wysokim poziomie bracketa czy tam MMR, ale i tak trafiają się rusy, retardzi i pseudointelektualiści -- 11 lis 2013, 15:58 -- Seria Broken Sword, Gabriel Knight. Narazie tyle mi przychodzi do głowy. Natomiast gorąco polecam serię Sam&Max (komedia) i Walking Dead (horror psychologiczny). -- 11 lis 2013, 16:00 -- Jest ktoś tutaj fanem horrorów? Może złożymy się na oculus rifta
-
Łączysz swoje dolegliwości z jakimś lękiem bądź też z innym zaburzeniem? Co do babci i może też innych osób które ci się o to czepiają to z doświadczenia wiem, że robią to dla czyjegoś "dobra". Oczywiście według ich mniemania. Chore i bezmózgie jak dla mnie. Więc niech robi to dla "dobra" wszystkich wnuków, a nie mnie się uczepiła jak rzep psiego ogona. Ale musi być jakiś powód dlaczego wybrała właśnie ciebie na cel tej pysznej "dobroci".
-
Łączysz swoje dolegliwości z jakimś lękiem bądź też z innym zaburzeniem? Co do babci i może też innych osób które ci się o to czepiają to z doświadczenia wiem, że robią to dla czyjegoś "dobra". Oczywiście według ich mniemania. Chore i bezmózgie jak dla mnie.
-
jeśli wytrzymasz z moją cyniczo-życzliwą dynamiką charakteru to czemu nie Rafał by się przydał - przystopuje Cie :) znowu necro robię ale musiałem się ustosunkować do tego bo i tak wiem, że to przeczytasz Rafałowi jest bardzo trudno powstrzymać mojego ciągu cyniczności . LET THE BATTLE BEGIN. -- 11 lis 2013, 14:48 -- Jakież to efekty?
-
Jaranie się anime już mi dawno przeszło, ot czasem sobie coś oglądnę. Ale masz rację, wtedy będąc kompletnym nolajfem było to niczym wybranie nowego papieża dla bardzo religijnych katolików. Wypraszam sobie używanie terminu "zaawansowany nolajf"
-
"Fajne" to zbyt ogólne słowo , znam dość dużo ciekawych tytułów, ale zależy od tego jaki powiedzmy.. sub-gatunek przygodówki ci podchodzi, czy to horror jak still life czy fantasy czy też może coś z elementami humorystycznymi. -- 11 lis 2013, 14:25 -- Jak chcesz pograć razem bo mój przyjaciel też tak średnio gra w doto to odezwij się na steamie (http://steamcommunity.com/id/nuris) a piszę to dlatego, że dobrze już znam community dotowe i jak traktuje osoby popełniające błędy w rozgrywce. CYKA, BLYAT i nieśmiertelne "please uninstall dota and kill yourself" Im więcej znajomych tym jest zabawniej, nawet podczas pubstombów
-
Swojego czasu marzyła mi się taka sytuacja jak w NHK. Byłem na terapii parę lat temu, poznałem dziewuszkę bardzo podobną(zarówno z charakteru i wyglądu) do bohaterki z tego anime. A co się okazało? Było przyjemnie przez jakiś czas ale cóż później okazała się suką. Nie ma to jak zrealizować sobie naiwne marzenia po czym zostać zdewastowanym psychicznie.. A mangę czytałem. O wiele lepsza od animu.
-
niestety trzeba mieć japończyka tudzież firmę która za nas ręczy, żeby się tam dostać ~~
-
Osobowość schizotypowa (schizotypia)
wilzyx odpowiedział(a) na Pomidorek12345698 temat w Zaburzenia osobowości
Zastanawiam się czy jest to normalne(duh..), że większość objawów mi nie przeszkadza a wręcz odwrotnie - czuje się przez to bardziej wartościowy. -
Ludzie nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać. Negatywnie. Wiem, że Lis, newseek etc etc ale http://swiat.newsweek.pl/mlode-japonki-nie-lubia-seksu-japonia-seks-celibat-newsweek-pl,artykuly,273027,1.html
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
wilzyx odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Nie wiem czy znacie to stronę, ale jeśli ktoś ma ochotę powalczyć ze swoim uzależnieniem to zapraszam. http://www.benzo.org.uk/manual/bzsched.htm -
Been there, done that. Ja sobie spieprzyłem jeden rok studiów własnie przez takie zachowanie, czas wolny wtedy poświęciłem na introspekcję i terapię grupową plus oczywiście farmakologia. Jeśli nigdy jeszcze nie przerywałeś studiów to musisz zrozumieć, że zazwyczaj to żadna katastrofa.Postaraj się nawet na siłę próbować się uczyć, żeby nie zmarnować czasu który poświęciłeś edukacji. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę z tego co odczuwasz a nie spychasz to do świadomości. Oczywiście sugeruję lekarza i leki (i tak pewnie za jakiś czas ludzie będą mówić, że każdego do tego namawiam..) plus grę (sic!), która naprawdę cie cieszy, jest relaksująca ale nie na tyle, żeby można przejść z jednego uzależnienia do drugiego. Taka metoda ograniczenia się z grami to tzw. metoda na "cold turkey" i jest naprawdę mało grono osób które może od tak temu sprostać. Powoli, małymi kroczkami. -- 11 lis 2013, 04:37 -- Nitt - wiem, że troszkę niepotrzebnie wskrzeszam topic, ale nie zgadzam się z pewnymi kwestiami, które napisałeś. Zdarza mi się czasem grać 5h dziennie czy tam więcej, przy czym utrzymuję normalne stosunki z moimi znajomymi, mam studia i obowiązki. Czy naprawdę możesz mnie uważać za uzależnionego skoro plus to co napisałem mam też inne hobby, którymi aktywnie się zajmuje? Jeśli nawet to uzależnienie to tak naprawdę co z tego? Prowadzę względnie normalne życie i w niczym mi to nie przeszkadza. Dopiero wtedy kiedy takie "uzależnienie" impregnuje w egzystencję, a co gorsza bardzo boli to daną osobą to wtedy należy się zastanawiać nad ewentualnym wyjściem z tego syfu. Btw. Moja metoda na Wowa była taka, że nie widziałem już sensu w tej iluzji pracy polegającej na expieniu i zdobywaniu nowych itemów. A tak na bonus dodam, że Blizzard poprzez pewne swoje decyzje, mające na celu zwiększenie puli graczy, całkowicie mnie zniesmaczył każualizacją swojego tytułu. Przepraszam za double posta lecz już nie mogę zmienić wcześniejszego
-
A najfajniesze jest to, że duża ilość uczelni nie jest kompletnie zainteresowania wynikiem ucznia z matury ustnej..
-
Przepraszam najmocniej dżentelmenów, ale moje procesy kognitywne przegrały z wertowaniem 37 stron postów. Czy ktoś tutaj gra w Hearthstone blizzardowskie bądź Dotu 2? Deader- W Xbone nie przeszkadza ci to, że nie ma tak naprawdę na prawdę pewności czy jesteś szpiegowany przez zintegrowaną kamerkę? U mojej osoby wywołuje tą paranoję..tak samo jak Origin, który niby nie sprawdza prywatnych danych, a swojego czasu był pewien gość, który postnął na internatach jakoby mu Origin sprawdzał wszystkie informację w telefonie. Z drugiej strony od czasów afery Snowdena, chyba mam osobiście w dupie czy ktoś może mnie szpiegować czy nie.. Będą chcieli to i tak się dostaną.
-
No ale chyba twój angielski jest na poziomie komunikatywnym, tak żeby np porozmawiać z kimś na temat dupy maryni albo odstraszyć muslima?
-
czy to ten słynny temat, gdzie chwalimy się swoimi planami na dziary i ogólnie dziarami zrobionymi ?
-
Jako singiel, zawiedziony po mnogich razach próby nawiązania relacji z płcią przeciwną ten facet od tej pory będzie moim idolem [videoyoutube=AqDbb7-dn9A]Dozwolone od lat 18[/videoyoutube]
-
Hejka auroro, muszę przyznać, że dokładnie z takimi samymi dolegliwościami jak ty borykałem się parę lat temu. U mnie wyglądało to tak, że od dziecięcia byłem uczony żebym sobie podjadać (zresztą to co już kompania na górze napisała) by zredukować stres; a mentalność starszego pokolenia jakoby posiadanie stanu nadwagi było czymś całkowicie normalnym. Problem ten wyeliminowałem przez leki przeciwlękowe oraz mozolną pracę zmiany przyzwyczajeń. Może to pewien banał, ale trzeba nauczyć się samemu, bez różnych wspomagaczy, zmagać się ze swoimi emocjami. Oczywiście opisuję tutaj sytuację z czysto psychologicznego punktu widzenia i do tego być może nie analizując sytuacji jak profesjonaliści. Jeśli chodzi o inne przyczyny takich zachowań to cóż jestem w kropce bo w tym temacie już od dawna nie siedziałem, ale widzę tu osoby o dość sporej wiedzy, które mogły by ci także pomóc :)
-
Oglądał ktoś tutaj Welcome to NHK albo It’s Not My Fault That I’m Not Popular! , swojego czasu tyle emocji we mnie to wywoływało, że aż łezka się kręci w oku z nostalgii. To pierwsze podczas stanów leków to był istny szok dla mojej słabej persony. Miał ktoś podobne odczucia?
-
od czegoś trzeba zacząć by przezwyciężyć chęć ciągłego lurkowania
-
Rozumiem, że gdy byłeś jej jedynym wsparciem to było ok.Teraz jak sobie znalazła znajomych i sytuacja jest odwrotna - ty potrzebujesz jej bardziej niż zwykle a ona się tobą nie opiekuje. Nice. Co do tego smsa o muzycznym chłoptasiu to już wg. mnie jest stąpanie po cienkim lodzie. Oczywiście nie znam twojej sytuacji na tyle, żeby orzec jak faktycznie jest, ale poważnie bym się zastanowił nad tym o czym może świadczyć zachowanie twojej dziewczyny.
-
jeśli wytrzymasz z moją cyniczo-życzliwą dynamiką charakteru to czemu nie
-
Osobiście odradzam pro-psyche. Byłem tam parę lat temu na terapii grupowej a niesmak pozostaje do dziś. Pani Beata, która jest jednym z tamtejszych terapeutów jest całkowicie niekomunikacyjna, a tamtejszy psychiatra (Konieczko) "załatwia" pacjentów w 5-10 min, co więcej uważa ich za durni i idiotów..no ba przecież SAM wie najlepiej. Dodam jeszcze, że zostałem wyrzucony przed terminem (2-3 dni - pomimo, że tego cholernie potrzebowałem, nie miałem okazji wypowiedzieć w ważnej dla mnie kwestii przed grupą) poprzez brak logiki w tamtejszej biurokracji. Być może jeśli trafisz na lepszą kadrę to sytuacja będzie zgoła odmienna, natomiast ja ze swojej strony stanowczo odradzam.
-
Ja chyba się wybiorę na następne spotkanie.Mam nadzieję, że ludzie tam nie będą kolejny raz zgorszeni przez moją otwartość i szczerość na pewne tematy