wilzyx
Użytkownik-
Postów
139 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wilzyx
-
A jakże to? Przecież tam zawsze wydaje się takie sielankowe.. No chyba, że przez to właśnie..
-
Kestrel, dają ci coś te poszczególne składniki danego animu oprócz czystej przyjemności? Czy tez może wyciągasz z nich jakieś wartości?
-
Szukam compadre do l4d2 i dotu 2. pls respond :3
-
jakiej frazy? możesz na pw wysłać :). Nie jestem orłem z niemieckiego, ale może coś poradzę.
-
Jesteś tego pewna, czy też może to twoja opinia rozszarpana przez depresję doprowadza cię do takiego wniosku?
-
Ciekawsze? Pewnie. Ale w większości sytuacji, elementy danego anime (czy to fabuła, dialogi etc) są tak odmienne od naszej kultury, że wydają się zarazem i śmieszne i żenujące. No proszę cię, ileż razy można znieść młodego wyrostka jako protagonistę albo jakieś chibi/moe/kawaii dziewczynki. Oczywiście są też inne anime, bardziej poważne, co nie zmienia faktu, że mamy teraz do czynienia z wysypem takich animu jak opisuję.
-
Tak trochę z innej perspektywy..kiedyś MS pobierał opłaty od twórców za każdego wydanego patcha. Chore. Teraz sytuacja się nieco zmieniła - nie wiem czy chodzi o same gry na xbox arcade czy też wszystkie. -- 12 lis 2013, 19:28 -- Np. takich wytycznych..boink. Może i tłumaczą racjonalnie, ale do Microsoftu już dawno straciłem zaufanie.. Bo wcześniej np. nie dobili targu z NSA, a kamerka kinectowa nie była elementarnym wyposażeniem konsoli.
-
1. Mam nadzieję, że masz rację chociaż znając dawne zagrywki Microsoftu nie zdziwiłbym się gdyby to te ich „wytyczne” okazały się lipą. 2.Chociażby dlatego, że jest cały czas włączona. 3.No i tak powinno być 4.Niemniej jednak byłoby to naruszanie czyjejś prywatności.
-
Jego głównym zainteresowaniem było oprócz nauki języków zaliczanie panienek, no ale w sumie to był o.k koleś jak na szefa. Ja mam wujka co zna 6 języków ale nie mam o nim za dobrego zdania jego wiedza jest mocno tendencyjna a na stare lata to już w ogóle zbzikował i się na wszystkich poobrażał o jakieś pierdoły. Ja jestem jednojęzykowym głupkiem o ciasnych horyzontach i się tego nie wstydzę. Ok, w sumie pisząc tamtego posta miałam na myśli raczej te osoby, które znam. XD Bo chodzi o to, że znani mi poligloci interesują się też kulturą, sztuką danego kraju / regionu czy też jakimiś innymi dziedzinami wiedzy, więc mieliby czym zaszpanować przed dziewczyną no i byłoby o czym porozmawiać. :) Ten Twój szef to raczej nie miał jakichś szerokich horyzontów. XD A co do tego wujka, starsi ludzie już tak mają. No i chyba na tym polega nauka języka, wchłanianie kultury i tradycji razem z oczywistym.
-
Ja natomiast chciałbym się uczyć wymowy cockney albo estuary. Queen's English jest taki bezduszny, zero w nim barwności i polotu. Aurora- japoński jest o tyle trudny, że po nauczeniu się hiragany i katakany, w sumie gdzieś koło 90 paru znaków, zostaje kanji, które ma o wieeeeeele więcej. Poza tym większość elementów języka jest dość logiczna i prosta.
-
No właśnie - przy zapożyczeniach Japoński raczej nie dla mnie czemu nie? śmieszny język
-
Jakieś porady co do countrowania od na midzie? Wiem, że razor i viper jest niezły a co oprócz tego..hmm
-
ale jako carry? jak się nie jest dendim to wywołuje coś takiego śmiech
-
Zwei, w sumie po 500 każda. -- 11 lis 2013, 18:43 -- albo w dość intymnych miejscach na przykład
-
Kult Tattoo, a dzieła dokonała Izabella. Musiałem niestety przetrwać przez jej żenujące próby flirtu
-
[videoyoutube=qP29O-KW2mc][/videoyoutube] Przy Anathemie bedąc dzieciem zawsze płakałem
-
Oficjalnie czy fanowskie? [videoyoutube=cLhAdRfILhY]mini-przeróbka klimatu końcówki TWD[/videoyoutube]
-
A w co w ogóle grałaś? Jak powiedział pan muchomorek, przydałoby się więcej informacji na ten temat.
-
Koziorożec-hemafrodyta. A scooby pilnuje was czujnym okiem.
-
A może stał się międzynarodowy z powodu imperialistycznej polityki Wielkiej Brytanii w czasach już zamierzchłych? Znaki diakrytyczne w angielskim znajdują się (o ile dobrze pamiętam) tylko przy zapożyczeniach. Jeśli wydaje ci się przez to ubogi i chcesz poznać ciekawy język to polecam japoński
-
bam, biczes
-
Mówiąc "oklepany" chodziło mi o to, że idiotycznie brzmi i jest prostacki Kiedyś bardzo mi się podobał i nawet chciałam być tłumaczką angielskiego. Ale teraz...? Nigdy w życiu. Zanudziłabym się na śmierć. Owszem - większa część ludzi go zna. Przynajmniej w stopniu komunikatywnym, a to nie wymaga jakiejś secjlanie dobrej wymowy Pamiętam, jak sama byłam kilka lat temu w Londynie i nie potrafiłam poprawnie wypowiedzieć nazwy jakiejś angielskiej potrawy. No ale kelner szybko się zorientował, o co mi chodzi i nie traktował jak jakiejś kretynki. A podobne problemy miało wiele osób. Dlaczego uważasz, że idiotycznie brzmi i jest prostacki? Podaj parę przykładów
-
Podsunełaś mi pewien pomysł z Biggbim..możesz mi powiedzieć kiedy wyszło spolszczenie do TWD? Po każdym epizodzie czy też na koniec serii?
-
Wiesz, wydaje mi się, że jest takie przekonanie, że każdy zna angielski, jest oklepany, lingua franca etc etc. Ale czy tak naprawdę ludzie mogą się w nim dobrze i płynnie porozumiewać? Dajmy np. to, że nie znając dokładnej wymowy danej ulicy podczas wycieczki do Londynu pytając o drogę jesteśmy traktowani jak idioci
-
Walijski...o mój Jezusku. Już osób posługujących się angielskim z walijskim akcentem trudniej zrozumieć od szkotów a co dopiero ten celtycki język..