Skocz do zawartości
Nerwica.com

jetodik

Użytkownik
  • Postów

    8 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jetodik

  1. jetodik

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, no to nieźle, ja też kupiłem książki do nauki, a wiem, ze w necie to jest, ale latać po tych stronach, to ja wole mieć papierową sztukę i sprawa załatwiona. Marcin2013, fajny? :)
  2. jetodik

    Spamowa wyspa

    Purpurowy, jaką książkę kupiłeś?
  3. jetodik

    zadajesz pytanie

    no przypuszczam, ze znudziły Ci sie mrozy :) jaka jest Twoja ulubiona rasa psa?
  4. jetodik

    Spamowa wyspa

    ja się nie przyznaje do takich myśli psychiatrom, choć wiem, ze oni rozróżniają na myśli i zamiary.
  5. jetodik

    Spamowa wyspa

    detektywmonk, coś tam pamiętam Toma i Jerryego, ciągle się gonili:D
  6. jetodik

    zadajesz pytanie

    że jest robiony ze świni, przyrządzony na grillu całkiem mi smakuje. co wiesz o umieraniu tego forum:D
  7. jetodik

    Nocne Smarki

    cyklopka, okej dajmy na to różowe słonie latające wokół księżyca... btw to był tylko taki przykład Buka hehe okej, niech bedzie ze przegrałem, ale walczyłem chociaż pozdro :) ide już na serio
  8. jetodik

    Nocne Smarki

    niektórzy twierdzą nawet, że w rzeczywistości nie istnieje nic, żadna rzecz, tylko matematyczna struktura (spytajcie Jamesa Ladymana) to są tzw. strukturalni realiści ontologiczni, czemu tak myślą? ponieważ nie chcą wybiegać metaficzynie zbyt daleko (w pewien sposób blisko im do pozytywistów) poza naukę, a nauka, fizyka bada relacje, nie mówi nic np. o substancji, bycie, powiada sie, ze świat nie jest pojemnikiem na poruszające się cząsteczki, taki światogpogląd iście Arystotelesowski, skutecznie zamiotła fizyka kwantowa,.
  9. jetodik

    Nocne Smarki

    buka, aj już byłem wylogowany jednak w ostatniej chwili dostrzegłem to jeszcze odpisze...uzależnienie rzeczywistości od obesrwatora to jest twierdzenie tzw. korelacjonistów i pod tym kątem szła cała postKantiańska filozofia, jednak ostatnio tzw. spekulatywni realiści: Ray Brassier, Quentin Meillassoux. Iain Hamilton, Graham Harman, choć oczywiście nie tylko oni i każdy z nich na swój sposób (Ray Brassier bazuje na Wilfredzie Sellarsie, Quentin na Davidzie Hume, Hamilton na Schellingu a Graham Harman to już nie pamietam wiem, ze ma jakies sympatie wobec Lovecrafta czy Bruna Latour, choć trudno powiedziec, ze na nim bazuje) ale o nich stało się głośno właśnie ze względu na tą "awersję" do korelacjonizmu... ja osobiście uważam, że rzeczywistość jest myślami wyższego umysłu i jest to jak najbardziej do pogodzenia z nauką, spytajcie astrofizyka Johna Lesliego. tak ale w tym momencie jest pełna satysfakcja, myśl/ oczekiwanie przyszłości, które daje poczucie sensu wykracza poza aktualność ale tylko na poziomie treści, jak myślę o kobiecie, to jej może nie być aktualnie, ale satysfakcja z tej myśli, również cielesna, jest już czymś aktualnym.
  10. jetodik

    Nocne Smarki

    cyklopka, a to o takim oku mowa, miałem inne skojarzenie ariwederczki wyślijcie mi wirtualne tulaski i całuski na dobranoc (niekoniecznie w oko)
  11. jetodik

    Nocne Smarki

    kurde z analnego mesjasza przeistoczyłem sie w domorosłego nadętego filozofa, czuje sie żałośnie pójdę już lepiej spać, a w miedzyczasie przemyśle, coś wymyśle, jakiś balans i umiarkowany pomysł na moje własne posty tutaj. ariwederczi
  12. jetodik

    Nocne Smarki

    buka, ja to tak odbieram, że pełny na dany moment, a w tym sie zawiera zaspokojenie i oczekiwanie na przyszłość, na poziomie aktualności jest to stan pełny, na poziomie ideii tak jak piszesz niepełny. Cyklopka no tak jak powiadają natura nie lubi próżni (choć jest to pospolita prawda a nie naukowa) i jak ja sie pohamowałem to widać ktoś wskoczył na moje miejsce, ale po Tobie sie tego nie spodziewałem ani, ze wszelkie moje bulwersujące teksty okażą się tak malutkie w porównaniu do tego 5słownego zdania
  13. jetodik

    Nocne Smarki

    buka, niektórzy tak do tego podchodzą, ale dla mnie to wybieg, spójrzmy na przykładzie tego zdania "nie ma czegoś takiego co nie istnieje" skoro czegoś nie ma to to nie istnieje, do czego tu sie jednak odnosimy? do różowego słonia, skoro tego nie ma to do czego sie odnosimy zaprzeczając temu? oczywiście jest to racja i różowe słonie nie istnieją, ale jednak słonie afrykańskie istnieją, albo choćby nasze ich postrzeganie jakby woleli idealiści, tak czy siak to czego doświadczamy fatyguje sie egzystencją, więc "pytanie czemu istnieje raczej coś niż nic" sprowadza się właśnie do tego czemu rzeczywistość fatyguje sie egzystencją w przeciwieństwie do różowych słoni i tego pytania nie zbijesz już tak łatwo stwierdzeniem, że to co nic z definicji nie istnieje a coś istnieje.
  14. jetodik

    Nocne Smarki

    buka, Ci artyści (właśnie dostrzegłem, że zedytowałeś) to nie mieli tego wszystkiego skoro odbierali sobie życie nie mieli satysfakcji, oni raczej doszli do wniosku ze juz wszystkiego wartego doświadczenia doświadczyli, ze juz nie ma celu, a gdyby mieli wszystko to byłby to ten stan pełny w którym i cel być musi i poczucie, że przyszłość to jest coś co dostarczy czegoś wartego czekania.
  15. jetodik

    Nocne Smarki

    Platon miał bardzo ciekawą teorie, wgl Platon złamał zakaz Parmenidasa aby w ogóle dyskutować o niebycie... Platon powiązał to z etyką, mianowicie prawdy etyczne są konieczne, tak jak matematyczne i logiczne, to jest świat ideii i np. nawet jak nic nie istnieje to z konieczności 2+2 = 4... Platon stwierdził, że etyczną prawdą równie konieczną jest to żeby lepiej aby istniało coś nić nic, jakieś dobro i może świat teleologicznie zmierza ku dobru z samego impulsu etycznego (choć mnie to trudno czasem uznać czasem jak sie na niego patrzy...) Idee tą podchwycił współcześnie astrofizyk John Leslie, czy choćby Nicholas Rescher filozof. Buka z tym, ze to pytanie jest najbardziej fundamentalnym zgodziłby się William James, który tak właśnie stwierdził, niektórzy jednak filozofowie jak Wittgenstein czy współcześni analtiyczni uważają, że to pytanie jest błędne logicznie.
  16. jetodik

    Nocne Smarki

    powiada sie ze nauka nie jest w stanie tego wyjaśnić, ponieważ nauka wyjaśnia dany wycinek innym wycinkiem a nie samą całość... Hawking pisał, że ma jakieś tam równania matematyczne wg których świat powstał, ale nie wie co tchnęło życie w te równania, tak ze rzeczywistość fatyguje sie egzystencją czy jakoś tak to ujął... co ciekawe pytanie pojawiło się dopiero stosunkowo od niedawna, podniesiona przez Leibnitza, np. Grecy uważali, ze był chaos przed światem czyli zawsze coś, inne kultury np. te od Wikingów też uważały, ze coś tam zawsze było jakieś tworzywo z którego powstała nasza rzeczywistość...
  17. jetodik

    Nocne Smarki

    okej powiem teraz: dlaczego jest raczej coś a nie nic?
  18. jetodik

    Nocne Smarki

    jest taki gość, który napisał książkę chyba w 2014 właśnie o tym pytaniu, spotkał sie z bardzo tęgimi głowami, od teologów, przez filozofów, aż po fizyków teoretycznych zdobywców nobla i żaden go nie przekonał swoją odpowiedzią... jestem ciekaw czy zgadniecie, sprawdze pojutrze bo jutro cały dzień w pracy
  19. jetodik

    Nocne Smarki

    a teraz ja mam filozoficzne pytanie, tylko ostrzegam, ze nikt do tej pory co sie nim trapił, nie odpowiedział bardzo przekonująco, łącznie z np. Hawkingiem i jest to pytanie, które doprowadza do frustracji...
  20. a ja sie musze przyznać, ze bardzo lubię awki Argish, kiedyś miała takiego pluszaka a teraz ma pandę, how sweet:D
  21. jetodik

    Spamowa wyspa

    jak dla mnie na serio niezłe cyklopka, światło pokazane odcieniem tych włosów komponujące się akurat w ten ostry rys i styl twarzy...robi wrażenie. mniemam, że to Ty w charakteryzacji roxette?
  22. jetodik

    Nocne Smarki

    tak to jest racja, ale pytanie abrakadabry dotyczyło sytuacji kiedy jest wszystko, więc już więcej nie można, to taka teoretyczna sytuacja rzadko sie zdarza w życiu i raczej porównałbym to do np. kulturystów którzy osiągnęli jakiś pułap i wiedzą, ze nie przeskoczą i już tylko chcą podtrzymywać formę...
  23. jetodik

    Nocne Smarki

    ludzie potrzebują celu i sensu, spytajcie Viktora E. Frankla
  24. jetodik

    Być lubianym

    Dark Velvet, na przykład ja staram sie szanować ludzi nie za to jacy są charakterni a za ich serce.
×