jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
suiseiseki, czyli uważasz ze mógł być zaprojektowany, no to już coś :) bonsai, skoro chcesz na siłę udowadniać, że nauka się wyklucza z teizmem i na kapłana nauki tu się kreujesz to może sam sięgnij do książek np. do takiej: http://www.amazon.co.uk/God-New-Physics-Penguin-Science/dp/014013462X a z tą frondą, to już wyjaśniłem sprawę jednak znowu te same slogany rzucasz, najwyraźniej zabetonowałeś swój umysł :)
-
bonsai, taaak? to jak Ty byś zaprojektował świat, jakie prawa fizyki i stałe byś nadał żeby były lepsze warunki? suiseiseki, no ciekawe, nie wiesz ale z góry zakładasz, że nie został zaprojektowany? :)
-
kolejny pstryczek w ucho wojujących ateistów na dzisiaj, to pytanie jak to się stało, że świat jest dostrojony idealnie do powstania i podtrzymywania na nim życia? :)
-
Artur Szpilka zaraz walczy, oglądacie?
-
arminn, czemu miałabyś zrealizowania tej potrzeby sobie odmówić?
-
nic na siłę :)
-
arminn, może zaszkodzić, może pomóc, może to pozostawić bez zmian, ogólnie zależy to od mnóstwa czynników, ważne by druga osoba była dopasowana, ważna komunikacja i te inne rzeczy, jeśli się już zdecydujesz to zwróć na nie uwagę. nie rozpatruj tego pod kątem leczenia, uszczęśliwienia już prędzej :) trudno rozpatrywać i prognozować miłość abstrakcyjnie - jak znajdziesz sobie konkretnego faceta, do którego będziesz coś czuła, zwróć uwagę na różne rzeczy, czy jesteście dopasowani, na perspektywy, czy on Cię szanuje, jak spędza Ci się z nim czas itd. i wtedy sobie oceń i odpowiedz czy chcesz z nim się wiązać i angażować.
-
refren, ale czy skoro tylko człowiek może nadać sens życiu, światu, to znaczy, że stworzenie go nie ma? i jeśli tak to nie pasuje mi to do chrześcijaństwa, chociaż egzystencjalizm miał u siebie zarówno teistów jak i ateistów.
-
cyklopka, i ułożyło Ci się to wszystko w jedną całość czy masz tylko rozsypane fragmenty?
-
to jest Leszek Kołakowski, faktycznie trąci egzystencjalizmem, z tego względu że oni właśnie twierdzili, że świat nie ma sensu, jednak można mu go nadać aktem świadomości, woli, dzisiaj ci co powołując się na naukę traktują umysł i świadomość jako coś wtórnego do materii podkopują nawet taką "nagrodę pocieszenia".
-
cyklopka, Ty to jesteś taki jak to się mówi człowiek renesansu troche?
-
cyklopka, co tam ciekawe z filozoficznych i popularno-naukowych możesz polecić?
-
New-Tenuis, :)
-
New-Tenuis, masz rację :) nie wiem czemu tak napisałem, może chodziło mi o to, że skoro szukałem to jeszcze tego nie miałem.
-
kalkulator, zamiast świat racjonalisty napisałbym świat naturalisty, nie dawajmy tu monopolu na racjonalizm dla naturalizmu. co do świata który opisałeś, to przez długi czas w takim świecie żyłem, towarzyszyło temu zagubienie i brak motywacji pozytywnej.
-
mirunia, faktycznie, nie wiedzialem
-
MalaMi1001, a co z tym terkiem, który Cię na new age nawracał? refren, niekoniecznie się z kalkulatorem zgadzam ale erudycji odmówić mu nie można.
-
ego, no to są ci przekonani, że po śmierci nic.
-
ego, a nie wiem, to już ich pytaj może terapia jako usługa medyczna ma wpisaną świeckość w swój charakter tak z urzędu. ego, a tak swoją drogą to nie jesteś tak do końca mortalistką czy mi się coś pomyliło?
-
detektywmonk, to nietaktowne pytanie zadała, no ale Ty jej bardziej nietaktowne rzeczy mówisz:D
-
pinda, ale tu chodzi o etykę zawodową, psycholog, psychiatra nie rozmawia o polityce ani religii itp. mnie już na wstępie to terka oznajmiła. są oczywiście wyjątki terapie katolickie np. ale to już refren trzeba pytać bo nie znam szczegółów. ego, ogólnie ateistom, tzn. przedstawił argumenty na rzecz teizmu, wywołał tym popłoch w kręgach ateistycznych. takie mają normy, czym się kierowano w ich ustalaniu itd., to już mogę tylko spekulować, a nie chce tego robić. faktem jest że takie normy wpisane w swój zawód mają, tak jak nauczyciel ma normę ze nie może romansować z uczniami.
-
co to za poruszenie z tymi lekami? czy to prawda, ze ich branie jest grzechem? nie wolno im - etyka zawodowa
-
bonsai, no ale należy pamiętać, że są nie tylko te dwie grupy ludzi :)
-
kilka godzin temu przyszedłem do tematu i widze, ze nic się nie dzieje, mysle, jakby tu rozruszać dyskusje, postanowiłem dać pstryczka w ucho ateistom i jak widać przyniosło to zamierzony efekt