jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
takiej pomiędzy boczną bezpieczną a na brzuchu. gdyby mieli Cie wgrać w matriksa to jaką znaną postacią chciałabyś być?
-
Masturbow, no to nie jest taka durnotka bo ma w końcu jakiś tam wymiar symboliczny, dowiedziałem się, że jest we mnie zło i wina, wcześniej to przeczuwałem a teraz wiem. a Twój awek co symbolizuje? bo coś na pewno nie wczoraj wolne ale już tak się przestawiłem, że nie umiem zasnąć i dobrze w sumie pociągnę do wieczora bez snu żeby jutro o normalnej porze wstać bo musze.
-
malboro lighty, ale już ostatnia paczka jaką formę przywitania lubisz (mam tu na myśli czy uściski, czy całowanie w policzek, czy zwykłe cześć itp)?
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetodik odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Veikko, hehe, co racja to racja, szczęście to pewien sposób życia, a nie stan umysłu jakby chciała nam wmówić dzisiejsza hvjkultura. -
Masturbow, no ustawiłem sobie bo sam już nie widziałem swoich postów co tak wcześnie? ja jeszcze nie spałem.
-
odpowiem zanim nieboszczyk to zrobi - delikatne przeziębienie. w jakiej sytuacji ostatnio ludzie bili Ci brawa?
-
wygląda na to, że ludzi i cały materialny świat traktujesz bardzo instrumentalnie, czym skazujesz się na izolacje w odmętach własnej psychiki.
-
elo jesteś wybuchowa :/ uwielbiam ten moment dnia, ide na papieroska podziwiac nature przy blasku wschodzacego slonca, w ciszy...
-
wielbłądzica, nie jaki jest Twój ulubiony pisarz?
-
mada1987, ludzie tu przychodzą i się zadomawiają, spędzają czas, nawiązują kontakty, jeżdżą na zloty, tworzą swój wizerunek itp., więc forum jest dla nich płaszczyzną społeczną, a ci co są przelotnie to raczej nie w takie tematy wchodzą tylko gdzieś proszą o pomoc w dobraniu leku, diagnozie itp.
-
jak dla mnie to na ulotce powinno być napisane czy prawo zabrania i co w razie jego złamania, a oni tam jakieś dwuznaczne teksty piszą.
-
ludzie nie będą tu wchodzili i pisali w stylu, cześć mam 40 lat, zdradzam żonę regularnie bo nie robi mi dobrych kanapek na śniadanie. tutaj na tym forum, zaraz by się zbiegli hejterzy a głównie hejterki i napiętnowały taką osobę, nie mówiąc już o tym, że dużo ludzi trzyma to w ścisłym sekrecie, a wielu tu nie jest anonimowych. lepiej załóż taki temat na forum garsoniery, jeśli chcesz mieć koniecznie info z pierwszej ręki.
-
mnie się wydaje, że wg prawa, albo po danym leku kategorycznie nie można jeździć, albo można, żadne pomiędzy. a wszelkie zapisy na ulotce "powinno się uważać", "odradza się", "jeśli coś zauważysz" itp., kwalifikują się jako (wg prawa) że można, dobrze myślę?
-
są ludzie którzy nie zdradzają, jak im źle w związku to go zakończą i dopiero wtedy hulają, a są tacy którzy zdradzają pomimo, że im dobrze w związku, więc różnie to bywa. ja przy ocenie zdrady zwracam raczej uwagę na motywacje niż na sam fakt zdrady.
-
Dark Passenger, nie, ale zdarza się, że biorę różne leki i nie wiem czy mogę po nich prowadzić, np. z benzo sprawa jest jasna, po clonazepamie wziętym doraźnie nie wsiadam za kółko przez 3 doby, ale np. nie wiem jak sprawa wygląda z baclofenem który też zdarzało mi się brać, czy np. olanzapiną.
-
a tutaj bardzo fajny wywiad, wiele mądrych i wnikliwych spostrzeżeń, czytajcie: http://www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/Bielik-RobsonNiktniechcepsucswieta/menuid-1.html
-
dokładnie o tym właśnie pisze, te prozaiczne powody, zwykłe pożądanie kobiety z którą jeszcze się tego nie robiło, która jest nowa, to powody których nie można wyeliminować, stąd autorka szuka czegoś jeszcze, jakiegoś pocieszenia w nowej pomyślniejszej teorii zdrady.
-
a ja odnoszę wrażenie, że chcesz prawdy, która Tobie będzie odpowiadała - powód zdrady po którego poznaniu nauczysz się mu zapobiegać, czyli kontrolować sytuacje w związku. te powody które nie dają takiej kontroli, starasz się wypierać lub bagatelizować.
-
ego, nie no, jasna sprawa, poczucia są różne i różniaste, niestety często odstają od realiów.
-
tego Franciszka też lubię :)
-
bittersweet, właśnie w moim pytaniu nie było podziału, dlatego napisałem, że pytanie sie dotyczy jednych i drugich :)
-
ego, wolałbym być bogaty, ze względów praktycznych po prostu, ale nie utożsamiam się z zawartością portfela, tak jak nie wiem, nie utożsamiam się z zawartością lodówki
-
Po prostu maciek, oj to odpuść ją sobie lepiej, wiem łatwo się mówi.
-
ego, a jak nie masz kasy to też jesteś kimś, kimś biednym pieniądze nie są dobrem samym w sobie jednak w naszej kulturze występuje pogoń za bogactwem jakby nim były i w mojej definicji kogos, kto coś znaczy, same bogactwo tego nie gwarantuje, że ktoś się kimś takim stanie, będzie wpływowy itp., ale niekoniecznie będzie coś znaczył :)
-
nie ma dwóch takich samych ludzi, ale pewne cechy ludzie mają wspólne