Zastanawiam się nad zmianą intensywności treningów, dotychczasowo miałem 3-4 treningi tygodniowo, chcę to zamienić na 5-6. 3 dni z rzędu jeden dzień wolny (czasem 2 ze względu na pracę) i znowu 3 dni z rzędu.
Dzień 1- klata biceps, 2- barki triceps, 3-plecy nogi brzuch. Każda partia mięśniowa miała by te wymagane 3-4 dni odpoczynku.
Dodatkowo od dzisiaj zaczynam mały eksperyment w diecie - zamiast jakiegokolwiek "normalnego" pieczywa przerzucam się na pieczywo chrupkie. Jeszcze musiał bym całkowicie cukier wyeliminować ale to już ciężej...