Rebelia
Użytkownik-
Postów
3 632 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Rebelia
-
chyba wszyscy to już widzieli, ale może się zdarzyć, że jednak nie widzieli i myślą teraz, że śmiejemy się z autentycznego sandała posmarowanego masłem, zatem: [videoyoutube=SD64SVvQBjY][/videoyoutube]
-
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD czekaj jak to szło.... ala nie wali mu paly nie ma pan kutasa, nie ma pan grzy-ba
-
Orgii nie było i nikt po mordzie się nie polał, kurva nuda na 110
-
Chyba nic ważnego, wszyscy grzeczni, a ja nie przeklinam no dobra, z tym ostatnim to przeginka
-
no kurva, reibenek to ma cały arsenal jakiejś czarnej muzy prosto z dupy szatana, nie ma się co dziwić, że pozery, na wkurwa dobry jest Hypnos
-
Kurcze, zrobiłabym sobie jakiego nowego kolca tragus mnie kusi okropnie
-
[videoyoutube=Ja_hDxivKrI][/videoyoutube]
-
słucham Hypocrisy
-
JJ_Papa, spoko, można posłuchać o tej niesprawiedliwości. W dobie kryzysu dobre i to Aranjani, jeszcze się nie zgodził? łe, suabo
-
Co tam słychać? Jakaś cisza nastała, Reiben chyba poszedł umyć krasnala, a Kestrel schlał się wodą z dojczlandów
-
Cześć i czołem
-
JJ_Papa, 23? co Ty, znam dużo starszych od Ciebie, co do harcerstwa poszli. I im się podoba. germanizujesz się krasnal czysty, krasnal dobry
-
Kestrel, tego to nawet wodą mineralną nie można nazwać, tego saguaro
-
Ja lubię czerwoną, zieloną i wszystkie odmiany owocowych Zielona imbirowa jest super, w torebkach wprawdzie, ale ma taki aromat, że nie da się po prostu przejść obojętnie.
-
slow motion, sypana?
-
monk.2000, to zależy też jakie. Ale niestety jest różnica w smaku, stężeniu, składzie ilościowym między tymi tanimi herbatami za złotówkę, a tymi po sześć. Testowałam masę różnych smakowych i te droższe (nie z najwyższej półki) wypadają najlepiej.
-
A co, też sobie przyniosę kuban dobrej herbaty. Wszak zostanę tu z wami dzisiaj, forever alone i piątkowa noc w domu.
-
Spoko, póki co zjadłam wafelka, co jest Twoją winą, bo już trzeci tydzień unikam słodyczy i wyszperałam jakiegoś starego wafla w czekoladzie Zachował się! Czekał specjalnie na ten moment
-
Siedzę i dumam. Nie lubię dumać. Bo zawsze wychodzi mi z tego jakaś myśl, która przyprawia mnie o mdłości. Poza tym myślę nad odpaleniem jakiejś muzy, może po tym mi się polepszy jakos
-
nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć
Rebelia odpowiedział(a) na macieywwa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Mnie się wydaje, że rozstania są łatwiejsze formalnie (pakujesz się i idziesz albo podpisujesz papier i finito), zaś jeśli chodzi o psychiczny bagaż to niezależnie od czasów jest równie cieżkim przeżyciem. A czy na łatwiznę? No chyba nikt, kto jest ze swojego związku zadowolony nie chce się rozwodzić. Ale czaję, o co Ci chodzi - że teraz trudniej jest utrzymać związek, bo ludzie mają cały arsenał narzędzi do rozejścia. -
nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć
Rebelia odpowiedział(a) na macieywwa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No, może być, słabo mi idzie dzisiaj wyrażanie myśli. Ale sens złapałeś :) -
nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć
Rebelia odpowiedział(a) na macieywwa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
1234qwerty, nie rozstrzygam, czy dobre czy złe. To był taki najogólniejszy przykład. Ale tak czy srak, miało to jakiś swój ukryty sens (wszystko ma plusy i minusy), bo czasem ludzie jednak starali się pracować nad relacją pomimo zewnętrznych nacisków, że rozwód to wiocha i ujma dla rodziny. No i tym sposobem moi dziadkowie i 90% par tamtej daty dożyło późnej starości razem. To takie luźne dyskusje i dywagacje. Było, minęło, nasze czasy też mają pełno plusów i minusów. -
slow motion, tak właśnie czytam Twoje pierwsze zdanie i myślę, czy mi się coś nie pomerdało i czy szatan nie był czarny. Ach te zwiechy mózgowe
-
nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć
Rebelia odpowiedział(a) na macieywwa temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Chodzi chyba o utarte zasady i traktowanie drugiej osoby. Mnie też dziadkowie opowiadali historie różne. Teraz świat poszedł naprzód. Ludzie normalnie się rozwodzą, biorą śluby cywilne, mieszkają ze sobą przed ślubem, zmieniła się mentalność ludzi - tak generalnie, dla przykładu prostego jak budowa cepa. I chyba o to właśnie koleżance magnolia84 chodzi. Mnie dziadkowie opowiadali o tym, jak kiedyś się ludzie poznawali. Brzmiało jak romantyczna historia z jakiegoś taniego filmu, ale tak kiedyś było. I koniec. A to, że teraz my mamy internety i inne dobrodziejstwa techniki, to raczej normalne, że wszystko ewoluowało i za jakiś czas my będziemy opowiadać młodszym, jak za naszych czasów się to robiło.