A daj żyć.
Nigdzie nie idę.
Wstydzę się siebie,tego, że wierzę w coś co inni nazywają urojeniami.
Mój świat wypełnia się tym, co nie stanowi zwykłej aparycji świata.
Próbują mnie zniewolić,zawładnać moimi myślami i postępowaniem.
Chory lek to Zalasta. 30 kg + w 2 miesiace.
Dziękuję bardzo.
Po klozapolu i haloperidolu cichną te głosy rozkazujące i potępiające. Święta obojętność.
Ale jak już jest dobrze to odstawiam a potem znowu wracam.
Łóżko, łóżko,łóżko...