Skocz do zawartości
Nerwica.com

Lusesita Dolores

Mistrz zimowej fotografii
  • Postów

    11 191
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Lusesita Dolores

  1. Ale burdel w tym temacie @CHADwszystko co piszesz to jakaś straszliwa boazeria
  2. Czuje się dziś tak dobrze, że może pasowałoby odstawić leki
  3. Zamiast skupiać się na tym co mnie omija spróbuje przekierować myśli na to, co jeszcze mogę zyskać. Chce zobaczyć co czai się za rogiem. Idę na oddział dzienny:-) [ yyppp ]
  4. Piłam matche w saszetkach z żabki z dodatkiem mleczka kokosowego o smaku Mango, ale wytrzymałam kilka dni bo nie smakuje mi tak jak i yerba. Ale chyba wrócę do matchy z powrotem.
  5. Nie chcę źle myśleć, ale być może nigdy nie przekonamy się jak to jest za zakrętem. Chociaż wiem, że każdy ma swoje King Kongi
  6. Oj tak...... Kiedy ten lęk będzie oswojony
  7. U mnie to nie tyle brak sił co takie kosmiczne lęki, że boję się wstać z łóżka
  8. A co bierzesz i ile? Ja też sobie nie radzę bez ale walczę, jestem dziś na 0,25mg ale trzęsę się jak galareta, bo to mało i przerasta mnie nawet mycie zębów
  9. Brałaś dziś benzodiazepiny? Czy to już uzależnienie....
  10. Zupełnie przypadkiem dostałam nową pracę ale godziny pracy trochę nieteges bo od 11-19 od poniedziałku do piątku. I zadzwonili do mnie z oddziału dziennego że zwolniło się miejsce na rozmowę kwalifikacyjną za tydzień. I teraz pytanie iść do pracy, na oddział dzienny czy w ogóle siedzieć w domu i odpoczywać.....help
  11. Ja pitolę. Nie wiem co robić. Help
  12. Ja lubię grać na kurniku w literaki:-)
  13. Ja tylko w Simsy gram;-)
  14. a... Okej. Ja się za bardzo na tych grach nie znam. Mój brat ciągle gra w lol
  15. W jakie gry grasz? Grasz w lol
  16. No dokładnie, ta dziecinna otoczka tego oddziału mnie wkurza. Rysowanki, wycinanki, wyklejanki, wycieczki.. Nie lubię tego
  17. Tak, bo to oddział dzienny i jest kwalifikacja. Rozmowa z psychiatrą:/ Kiedyś, to trwało wszystko kilka dni a teraz miesiace
  18. Tak, tylko termin na rozmowę kwalifikacyjną mam na koniec lipca dopiero:/
  19. Musiałam. Objawy były już tak uciążliwe i intensywne, że ciężko mi się pracowało i funkcjonowało na codzień. Rozważam oddział dzienny.
  20. Na razie skupiam się na zdrowiu. U mnie klozapol 300mg + 15mg haloperidolu wyciszyły mi głosy i urojenia.Nie do końca ale w 90% mam spokój. Cieszę się, że zapisałaś się na terapię będziesz mogła powiedzieć o tym co Cię dręczy ( głosy, urojenia, lęki) i może coś Ci doradzi mądrego. U mnie w terapii przepracowujemy strach ( lęk )i mając świadomość, że trzesiesz się i że twój oddech staje się płytki spoglądasz strachowi w twarz i sprawdzasz czego tak naprawdę się boisz i czego tak naprawdę pragniesz. Długo by opowiadać.
  21. Moja nie znosi mokrej karmy( zresztą jej się nie dziwię) tylko wołowinka z marchewką;-)
  22. Przez chwilę miałam czas, który wiązał się niestety z odmową życia i samounicestwienia.Ale przeszło bo zwolniłam się z pracy, której nie znosiłam. Klozapol na poziomie 300mg, ale śpie do 13:/ A co u Ciebie Teraz odpoczywam:-)
×