Tak, powiedziała mi to po alkoholu, całując mnie w usta. Od tamtej chwili utrzymujemy kontakt telefoniczny i przez komunikator internetowy. Ale daje mi do zrozumienia, że chciałaby się spotkać na jakieś imprezie.
Jak wiesz, że w bliskiej rodzinie jest alkohol i jakiekolwiek znęcanie się to działaj. Wzywaj policję, mops itp.
Ja się odciełam od rodziny typu ciocia, wujek, kuzynostwo bo doskonale wiedzieli co się u nas w domu wyprawia i nie zareagowali. To samo sąsiedzi. Kur.wa 40 lat znęcania się, picia i NIKT nie wezwał policji!!!
To ja wezwałam na ojca policję 2 razy i założyłam mu niebieską kartę.
Był 3 miesiące na odwyku w szpitalu. To też mu załatwiłam przez moją lekarkę.
Prosiliśmy, błagaliśmy, groziliśmy żeby przestał. Na nic. Pił sobie ten alkohol a potem nas wyzywał i groził zabiciem.
Jak im przeszkadza to ich problem nie Twój. I czemu wieczne odganianie. To Ty w kółko spotykasz się z osobami na "bombie"?