Skocz do zawartości
Nerwica.com

buszujacywtrawie

Użytkownik
  • Postów

    403
  • Dołączył

Treść opublikowana przez buszujacywtrawie

  1. Biorę już 2 tygodnie 75 SR 3 tabletki na dobę. Lęki jeszcze są, ale rewelacyjnie się mi po tym anafranilu śpi.
  2. Raczej profilaktycznie, bo miałem tzw. epizod psychotyczny, więc nadal mi go każe brać, kiedyś brałem go 3 razy dziennie.
  3. Brałem go rok temu w dawce półtora tabletki 75 SR na dobę. Potem lekarka go odstawiła nagle, bez zmniejszania dawek, było OK. Niestety po roku wróciłem do leku w dawce 3 tabletki 75 mg SR na dobę - zgłaszałem na kontroli lęki. Biorę go od prawie dwóch tygodni i lęk się utrzymuje, ataki paniki też się pojawiają. Mam nadzieję, że lek w końcu zacznie działać. A jak nie zacznie, to zawsze z jakiś inny. Lekarka się wahała, chciała na początku przepisać Coaxil 3 razy dziennie po dwie tabletki (tak rok temu brałem), ale postanowiła w końcu zwiększyć Anafranil. Zobaczymy jak będzie
  4. Jutro mam kontrolę u swojej lekarki. Mam nadzieję że coś mi zmieni w lekach bo czuję się naprawdę fatalnie...
  5. Posprzątałem mieszkanie, ale energia już mnie opuściła. Za to pojawiły się znowu ataki paniki. Gdybym miał pracę, miałbym jakiś cel, a tak nie wiem na co się ukierunkowywać
  6. dream*, dziękuję!! :) PS. Mam nadzieję, że nie da mi zastrzyków
  7. Miałem epizod tzw. ciężkiej depresji z epizodem psychotycznym, a te leki które biorę, mają przeciwdziałać nawrotom epizodu psychotycznego
  8. Byłem już leczony antydepresantem, anafranilem, była poprawa ale znów się zaczęło. Zmuszam się do wyjścia z domu, praktycznie tylko po chleb i papierosy. Jutro mam wizytę u psychiatry, ciekawe co mi przepisze. potrzebuję dobrego antydepresantu, bo jestem warzywkiem. W dodatku z objawami lękowymi.
  9. Czuję się źle, chyba leki mam źle dobrane, palę jednego za drugim. Zawsze tak mam do południa
  10. Ja atak staram się przeczekać, nie mam innego wyjścia
  11. Stchórzyłem nie pojechałem, jadę na Lexotanie, pojadę do niej w nabliższą sobotę, ,ale jeszcze poszukam wizytówki
  12. mikra78, dobra, tak zrobię mikra78, dziękuję za wsparcie, wykończony, Tobie również :)
  13. Naprawdę juz nie wiem co mam robić w tej chwili juz planują jak mnie przekupić, żebym nie myslał o jutrzejszym wyjeździe -- 04 paź 2013, 17:51 -- mikra78, dobra, tak zrobię
  14. Oni są innego zdania Nie mają racji. Czujesz się źle, więc jest źle i masz prawo do pomocy medycznej. -- 04 paź 2013, 17:33 -- fizycznie i prawnie nie jestem ubezwłasnowolniony, a moje i ich zycie to jeden wielki teatr najbliżej moja lekarka przyjmuje już jutro ale i tak nie wiem czy mnie by puścili bo w sobotę mam obowiązek sprzątania "naszego" mieszkania. Mam mozliwość zdobycia wizytówki tylke że moja lekarka odbiera telefony od pacjentów codziennie od 7 do 8 rano A poza ekonomicznym ograniczeniem swobód, jesteś fizycznie i prawnie ubezwłasnowolniony?
  15. Leczę się regularnie od pazdziernika zeszlego roku, na poczatku bylem w takim stanie ze matka musiala ze mna wchodzic do gasbinetu, ale jak nastapila remisja to nadal wchodzila przez co nie mohglem lekarce wszystkiego powiedziec, teraz mam jezdzic juz sam -- 04 paź 2013, 17:14 -- Mam do niej 15 km, ale wizytówkę do niej trzyma w swojej torebce matka
  16. Pogorszenie od dłuższego czasu oni nie są w stanie sobie uświadomić, że jak się bierze leki to nie ma prawa się pogorszyć chyba pojadę wbrew wszystkiemu -- 04 paź 2013, 17:03 -- zaczynam żałować i często im to w chwilach takich mówię, ż e szkoda, że rok temu nie trafiłem zyletką w tętnicę, life is brutal, dzis im tego jednak nie powiedziałem To oni płacą za moje leki, ja się podejmuje różnych rzeczy, by dorobić sobie do renty na razie jestem na nich skazany od początku choroby w 1994 roku tak z nimi jest
  17. Pogorszenie od dłuższego czasu oni nie są w stanie sobie uświadomić, że jak się bierze leki to nie ma prawa się pogorszyć chyba pojadę wbrew wszystkiemu -- 04 paź 2013, 17:03 -- zaczynam żałować i często im to w chwilach takich mówię, ż e szkoda, że rok temu nie trafiłem zyletką w tętnicę, life is brutal, dzis im tego jednak nie powiedziałem
  18. zabraniają mi jechać do mojej lekarki, a stan się pogarsza bardzo się o siebie boję, co mam zrobić? Zabrania mi moja rodzina, jestem bezrobotnym 30-latkiem rencistą, mam chad. -- 04 paź 2013, 16:50 -- Powiedzieli m i w domu że mogę jechać dopiero jak mi sie leki skończą czyli za jakiś miesiąc, oni twierdzą że moje stany depresyjne i lękowe to fanaberie
  19. Jedyny działający doraźnie dobry lek dla mnie -- 29 wrz 2013, 17:13 -- Na mnie to żaden lek już właściwie nie działa
  20. Zaden rozsądny lekarz , który choc troche ma oleju w głowie nie przepisze SSRI ( jakiegokolwiek ) łącznie z Tianeptyną. Moja lekarka to zrobiła. Przepisała mi Anafranil sr 75 mg 1/2 w południe, jedna na noc oraz coaxil 3 razy dziennie po 2 tabletki. Ręce opadają
  21. Wraca depresja, nawet 1,0 miligrama afobamu nie pomogły w tej ponownej, gównianej załamce
  22. A ja jestem 31 letnim nierozdziewiczonym prawiczkiem. W dodatku gejem. Nic mi nie brakuje, ale musiałem prowadzić cnotliwe życie
  23. Wyszedłem na miasto, w kawiarni wypiłem kawę, byłem w hutowni i kupiłem sobie mega fajny kubeczek. A teraz powoli zatracam się w atakach paniki. Modlić juz sie nie mam siły
×