Skocz do zawartości
Nerwica.com

poem

Użytkownik
  • Postów

    1 202
  • Dołączył

Treść opublikowana przez poem

  1. poem

    [Warszawa] Nasza Stolica

    Zupełnie zapomniałam, akurat nie zaglądałam na forum cały dzień.
  2. Próbuję codziennie pisać dzienniczek uczuć, ale czasem nie mam ochoty analizować szczegółowo całego dnia, mam wrażenie że nic nie czuję i odpuszczam sobie...
  3. Jak dla mnie - normalne... Często nic nie czuję, nawet nic nie myślę. Może to uciekanie przed swoimi emocjami. Nie wiem. Zapominanie o tym co się działo jeszcze niedawno. Nie przyznaję sobie prawa do czucia tego co czuję, do przeżywania. A już jakiś łagodnych emocji, niewyraźnych myśli zupełnie nie zauważam.
  4. Ja też się wiercę, nie mogę usiedzieć wygodnie w jednej pozycji, wciąż się poprawiam... lepiej nie siedzieć obok mnie, bo można się zdenerwować Mogę się powstrzymać, dla dobra społeczeństwa, ale wtedy ciągle o tym myślę. Z dzienniczka uczuć: Czuję rezygnację, smutek, jestem zawiedziona, że na stażu nie uczę się zbyt wiele nowych rzeczy i mam wrażenie, że to z braku mojej inicjatywy.
  5. Ja to jestem takim spokojnym człowiekiem
  6. Nie wiem nawet co to jest głupawka, chyba nie miałam takiego stanu nigdy Czasem jak się coś dobrego wydarzy to skaczę z radości, ale to niezwykle rzadko się zdarza. Ja chyba wręcz unikam takiego uczucia euforii. Czułabym się jak maniak i nie wiedziałabym co zrobić z pozytywną energią. -- 18 mar 2013, 16:51 -- Poczułam zazdrość... gdy dowiedziałam się, że ktoś jest szczęśliwy. Beze mnie. Ale wiem, że nie moglibyśmy być szczęśliwi. Mimo to jakoś mnie ciągnęło do tego dziwnego układu.
  7. poem

    Co dziś na obiad?

    Cannelloni z brokułami i szpinakiem
  8. poem

    Co dziś na obiad?

    Cannelloni z brokułami i szpinakiem
  9. essprit, zdajesz sobie sprawę, że ktoś na tą godzinę "prywatnej" terapii może pracować trzy dni? Ja teraz czuję dużą motywację do działania na terapii. Kiedyś faktycznie potrafiłam milczeć w nieskończoność i terapia była bezsensowna...
  10. essprit, zdajesz sobie sprawę, że ktoś na tą godzinę "prywatnej" terapii może pracować trzy dni? Ja teraz czuję dużą motywację do działania na terapii. Kiedyś faktycznie potrafiłam milczeć w nieskończoność i terapia była bezsensowna...
  11. Miłość... kochanie kogoś to nie wszystko.
  12. Miłość... kochanie kogoś to nie wszystko.
  13. Ach, no tak :) Wolę mieć pewność co do wszystkiego zanim zadzwonię...
  14. Ach, no tak :) Wolę mieć pewność co do wszystkiego zanim zadzwonię...
  15. poem

    [Warszawa] Nasza Stolica

    O, jak fajnie, właśnie myślałam, że może udałabym się na takie spotkanie i akurat coś planujecie :)
  16. poem

    [Warszawa] Nasza Stolica

    O, jak fajnie, właśnie myślałam, że może udałabym się na takie spotkanie i akurat coś planujecie :)
  17. A jaki jest limit? Już miałam kilka miesięcy na fundusz, ale chyba jeszcze mogę, bo mi polecili dalszą terapię też na nfz.
  18. A jaki jest limit? Już miałam kilka miesięcy na fundusz, ale chyba jeszcze mogę, bo mi polecili dalszą terapię też na nfz.
  19. A to ja tak nie mam, ale brakuje mi cierpliwości, złoszczę się jak dziecko płacze a ja nie potrafię nic zrobić. Trudno mi mówić ogólnie o dzieciach, jakoś nie budzą we mnie emocji. W pracy mam z nimi troszkę do czynienia nawet. Niektóre dzieciaki są mega inteligentne i sympatyczne... Nawet im zazdroszczę.
  20. A to ja tak nie mam, ale brakuje mi cierpliwości, złoszczę się jak dziecko płacze a ja nie potrafię nic zrobić. Trudno mi mówić ogólnie o dzieciach, jakoś nie budzą we mnie emocji. W pracy mam z nimi troszkę do czynienia nawet. Niektóre dzieciaki są mega inteligentne i sympatyczne... Nawet im zazdroszczę.
  21. Chyba z moimi emocjami dzieje się podobnie - znikają. Przede mną nauka uświadamiania sobie ich i nazywania. -- 16 mar 2013, 22:39 -- W ogóle mało czuję, tak mi się wydaje to wszytko cholernie płaskie... Proste, ale gdzieś tam jednak skomplikowane. -- 17 mar 2013, 09:36 -- Dziś rano wzięłam się za pisanie dzienniczka i wypisałam aż kilka uczuć, jakie zrodziły się w mojej głowie po przebudzeniu.
  22. Chyba z moimi emocjami dzieje się podobnie - znikają. Przede mną nauka uświadamiania sobie ich i nazywania. -- 16 mar 2013, 22:39 -- W ogóle mało czuję, tak mi się wydaje to wszytko cholernie płaskie... Proste, ale gdzieś tam jednak skomplikowane. -- 17 mar 2013, 09:36 -- Dziś rano wzięłam się za pisanie dzienniczka i wypisałam aż kilka uczuć, jakie zrodziły się w mojej głowie po przebudzeniu.
  23. Ja tego nie lubię... ale w zasadzie nie da się inaczej odnosić do małego dziecka, może niektórzy potrafią "rozmawiać" jak z dorosłym. Nie lubię mówić do niemowlaka, nie umiem, czuję zakłopotanie. Mogę czytać mu książki i wierszyki.
  24. Ja tego nie lubię... ale w zasadzie nie da się inaczej odnosić do małego dziecka, może niektórzy potrafią "rozmawiać" jak z dorosłym. Nie lubię mówić do niemowlaka, nie umiem, czuję zakłopotanie. Mogę czytać mu książki i wierszyki.
  25. "Normalnie" w sensie tak jak być powinno? Ja jakoś w tych kategoriach nie potrafię określić swojej sytuacji. Pewnie się nie zauważa rzeczy, które są od zawsze. Na przykład siebie.
×