O tak.. Doskonale rozumiem :/
I to też znam
Niestety, też tak mam
Ja mam tak, że panicznie boję się rozmawiać. Tak jak z pisaniem (GG albo coś w tym stylu) nie mam żadnych problemów, tak rozmawianie przyprawia mnie o duuużo stresu, czasami to aż cała się trzęsę :/ Jestem od Ciebie młodsza, ale niektóre Twoje problemy rozumiem dość dobrze... Masz czasem taką potrzebę, żeby komuś wszystko opowiedzieć? Ale takiej osobie, która zrozumie, a nie będzie zwalała winę na Ciebie, że to Ty coś robisz nie tak.. Ja tak mam ostatnio bardzo często, ale tu koło się zamyka bo boję się rozmawiać... Zostaje mi pisanie. Jestem mocno uzależniona od Internetu (głownie GG). W necie poznałam dużo ludzi, fajnych ludzi, uzależniłam się od tego, ale trzeba przyznać, że takie znajomości mają też swoje plusy.
Cały czas szukam siebie, swoich zainteresowań, osobowości, czegokolwiek bo narazie czuję się pusta i niepotrzebna. Nie widze sensu w tym co robię...
Trochę mi się zboczyło z Twojego tematu, ale muszę jeszcze dodać, że podobno jak już Ty sama wiesz, że coś jest nie tak to połowa sukcesu. Ty jestes pełnoletnia i możesz wybrać się chociażby do psychologa, masz więcej możliwości niż ja. JA jestem jeszcze uzależniona od rodziców, tym bardziej, że nie mieszkam w mieście. Nie mam jak się do miasta dostac bez ich pomocy i nie mam po co iść do psychologa bo bez ich zgody nic mi raczej nie pomoże, a nadawałabym się na jakąś terapię, no ale trzeba zody ;p A rodzice mnie nie traktują poważnie, twierdzą, że wymyślam po to żeby zwrócić na siebie uwagę.. Nie ma większego sensu tłumaczyć osobie 'zdrowej' swoich problemów, zaburzeń : /