Ja też miewałem paraliże, przede wszystkim w dzieciństwie, a objawiało się to tym, że niby się obudziłem, co prawda czułem swoje ciało, ale nie mogłem nim ruszyć, czasem miewałem jeszcze przy tym szumy uszne i jakiś jakby ucisk w głowie. Zazwyczaj próbowałem się wyrywać no i w końcu się udawało. Zdarzyło mi się też coś takiego podczas paraliżu, że gdy próbowałem oderwać głowę lub przycisnąć ją do poduszki, to bardzo szumiało mi w uszach i miałem ucisk w głowie, a gdy trzymałem głowę luźno, to słyszałem jakieś głosy, po każdej próbie ruszenia głową głosy się zmieniały. Częste paraliże zaczęły się, gdy miałem jakieś 7 lat, a przeszło mi to, gdy miałem 12-13 lat. Obecnie zdarzy mi się paraliż, ale bardzo rzadko i już nie ma aż takich "jazd", jak w dzieciństwie, trwa on znacznie krócej i objawia się tylko niemożnością ruszenia ciałem.