Skocz do zawartości
Nerwica.com

Candy14

Użytkownik
  • Postów

    21 372
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Candy14

  1. ala1983, to mialam miedzy innymi na mysli... ale wiesz jak to jest... dzieciak uczyl sie dwa dni dostal 5 a rodzic zamiast sie ucieszyc mowi a czemu nie 6? Znam to z autopsji...moja matka zawsze znalazla sposob zeby mnie nie pochwalic a umniejszyc dorobek
  2. Candy14

    Domowe przedszkole

    Powaznie przejmujecie sie co kto mysli o avkach? Szczesliwi ludzie nie majacy innych zmartwien
  3. Candy14

    Wkurza mnie:

    Ty jestes uzalezniony od samobiczowania i narzekania a inni od fajek.. co tu nie rozumiec?
  4. Monia zapracowana bardzo. I fika na silce..chociaz nie wiem po co z jej figura
  5. malgos33, czy rodzice umniejszali Twoje sukcesy?
  6. Trzyzet, hahaha.. no w kazym razie facet radzi odstawic mleko. Ja akurat mleka nie znosze ale produkty pochodne, sery, serki , jogurty, twarozki tak.
  7. MalaMi1001, bo samo chodzenie niewiele daje... co przepracowalas na niej?
  8. Supernova, a dlaczego? Wszystko moze byc ok a zazdrosc sie pojawia ... bo ktos zainteresowal sie nasza partnerka np. i nawet jezeli ona tego zainteresowania nie odwazajemnia to pikniecie zazdrosci jest.
  9. Supernova, chyb kazdy bywa zazdrosny wiec zna z autopsji tylko nie kazdy pozwala sobie poplynac
  10. MalaMi1001, moze powinnas sie wybrac na terapie i solidnie na niej popracowac.
  11. W ogole nie mialam na mysli jakiejs winy.. raczej wyciagania wnioskow z porazek i nie popelniania tych samych bledow. Kobiety obwiniajace sie o wszystko zawsze beda wybierac drani, bo to potwierdza ich teorie ze sa do niczego. Skad wiesz czy teraz jestes soba? czy nie niesiesz ze soba garba skrzywien ktore sprzedali Ci rodzice? MNie sie przez 40 lat wydawalo ze jestem soba dopoki nie zamknelam pewnego rozdzialu w zyciu i nie zaczelam od nowa. Teraz jestem soba kiedy uwolnilam sie od mojej matki, od wzorcow jakie mi przekazala, kiedy umiem stawiac granice, mowic czego oczekuje i nie akceptowac byle czego. Juz nie jestem taka mila. wybaczajaca, usluzna, wspolczujaca i pomagajaca kosztem siebie. Mam gleboko gdzies co ludzie o mnie powiedza bo nie dla nich zyje a dla siebie i to mnie ma byc dobrze i nikogo nie musze zadowalac ani niczyich oczekiwan spelniac. Koniecznie ale to koniecznie zacznij pracowac nad pewnoscia siebie, docen siebie, polub, pokochaj a zobaczysz jak to wplynie na Twoje wybory facetow i ich zachowanie wzgledem Ciebie. Zaden facet nie osmieli sie Ciebie wykoirzystac..zreszta nie pozwolisz mu na to.
  12. janko12, dlaczego spammujesz w podpisie?
  13. Ano ..jak facet mial ochote tylko odskoczyc sobie od rozwodu ( swoja droga po cholere spotykac sie z kims kto nie ma uporzadkowanych spraw) to powinien o tym wyraznie powiedziec na poczatku. Poza tym zgadzam sie z tym co napisala zmęczona_wszystkim, wmawiasz sobie, ze Twoje niepowodzenia zwiazkowe sa spowodowane uroda. Na cos trzeba zwalic. Urode, brak urody, za ladny usmiech, krzywe zeby i 100 innych powodow zeby nie przyjrzec sie sobie blizej. Jak kobieta ma osobowosc to wszystko inne jest drugorzedne bo to ona wybiera a nie ja wybieraja. -- 29 paź 2013, 14:14 -- Rozwod a podzial majatku to sa dwie oddzielne sprawy. Mozna spokojnie uzyskac rozwod bez podzialu majatku wiec cos krecil
  14. Dlaczego przyjmujesz role ofiary? Przeciez to normalne ze ludzie cos zaczynaja a potem koncza i nie ma to nic wspolnego z beznadziejnoscia jednej ze stron.
  15. Trzyzet, przerzucam sie na wisky Niedlugo bede w Szkocji to sobie przywioze. Obczaj to..facet sensownie gada http://pytanienasniadanie.tvp.pl/12699640/jak-pozbyc-sie-luszczycy
  16. samotny9, najblizsza poradnia zdrowia psychicznego i moze na poczatek mitting DDA. Zobaczysz ze nie jestes sam. Jak dojrzejesz to terapia
  17. Rany..spotykaliscie sie raptem 3 tygodnie..on nic nie musial..mogl sie przestac odzywac w kazdej chwili. Chociaz gdyby mial jaja zalatwilby to do konca
  18. Candy14

    Co teraz robisz?

    Czekam na tulasa od kogokolwiek ...ech
  19. Juri51, do niczego jej nie zmusisz. Jedyna droga to chyba uswiadomic jej jak Wy sie z tym czujecie. Tak szczerze pogadac o emocjach jakie jej zachowanie wywoluje, o dziecku ktore w koncu wpadnie w jakas paranoje, o wzorcach jakie mu przekazuje. Moze to ja skloni do leczenia...
×