Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Trida

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez Trida

  1. Wykorzystanie do własnych interesów - tak, można, co sama niejednokrotnie obserwuję na niektórych grupach fb, i się za głowę łapię. Primo - przez moralnosć "wróżących", secundo - przez naiwność zaitneresowanych / Klientów. Widzisz - wróżka a ezoteryk to też inna para kaloszy :) Osobiście nie lubię siebie wróżką nazywać mimo, iż z kartami dużo pracuję. Pojmuję siebie jako ezoteryka, bo to, co napisałaś w drugiej części - pogranicze psychologii, parapsychologii etc - jest mi bliskie. Nie namawiam, ale poelcam kiedyś przejść się do EZOTERYKA, nie do wróżki :) Lub poczytać np o Tarotowym Oortrecie Psychologicznym - bardzo trafnie potrafi opowiedzieć o człowieku.
  2. No własnie nie masz racji. Miałaś kiedykolwiek do czynienia z ezoterykiem czy tylko z wróżkami? Bo to ogromna różnica.
  3. Spodziewałam się takiej odpowiedzi i na prawdę mnie to nie dziwi :) Namawiać ani nawracać nie będę, ale proponowałabym poszerzyć swoją wiedzę w temacie. Ezoteryka to nie tylko "bieganie z różdżką" ale też poznanie świadomości jak i podświadomości na innym poziomie. Nie musisz w to wierzyć :) ale nie zabraniaj tego innym.
  4. Luna widzisz, a ja cichych nie lubię, wole tradycyjne
  5. Hej, Nieznajomość rodu nie przeszkadza w ustawieniach, to "energia" / pole nas prowadzi. A z przeciwwskazaniami tez się nie spotkałam (oczywiscie kobiety w ciaży nie bardzo mogą i osoby poniżej 18rż).
  6. Hej hej Ja prowadzę Ustawienia i uważam, ze to jedna z ciekawyszych metod pracy z ludźmi W trakcie ustawień mogą wychodzić różne traumy, sekrety, tajemnice. Są to dialogi w rodzinie, związku, biznesie. Czy jest radykalna - uważam, że tak. Bo dopóki się nie wygadasz - nie rozwiazesz problemu. jeśli mogę jeszcze jakoś odpowiedzieć na Twoje pytania - śmiało
  7. Hej, Ja akurat stosuję "metody alternatywne" przy pracy w ludźmi i poleciłabym Tobie pracę z "Ustawieniami Hellingera". Pomyśl o dialogach z rodzicami, z siostrą. O głośnym wypowiedzeniu tego, co nam tutaj napisałeś. Musisz im stanowczo powiedzieć, ze tego i tego potrzebujesz, że chcesz jeść bo jedzenie daje Ci siłę.
  8. A próbowałaś wprowadzić wspólną diete? Wiecej ruchu, spacerów? Moze ten kierunek będzie dla Was ok?
  9. @Realistka czyli teraz już takowych nie miewasz?
  10. No to podbijam temat Już czuję, jaki się hejt na mnie zaraz poleje. No niekoniecznie Widzisz - sama zajmuję się "magią", ezoteryką od wielu lat, jestem też UWAGA - terapeutą tak, można to pogodzić. Mam swoje metody, które łączą ogolnie zdobytą wiedzę, ale uważam, ze jedno niekoniecznie musi drugie wykluczyć. Nie wierzysz w Tarot, nie wierzysz w poprzednie wcielenia - ok. Ale ezoteryka szeroko pojęta to nie tylko karty i rytuały. To medytacje, pole morficzne, epigenetyka. Ja jestem w trakcie totalnej biologii (recall healing), podyplomówki z terapii uzależnień, mam za sobą ustawienia hellingera i wiele innych i wierz mi - daleko mi do sekty czy osoby nawiedzonej. Dodatkowo - w rozumieniu katolików jestem niewierząca a raczej wierzę w wielu bogów, ale nie zamierzam nikogo na siłę nawracać. Każdy ma swoje przekonania i ja to szanuję. W tym wszystkim mam racjonalne podejście do życia i wbrew wszystkiemu - dosć twardo chodze po ziemi. Więc nie, nie kolejna sekta a ktoś, kto miał do czynienia z wieloma systemami magicznymi a jednocześnie nie zafiksował się w "religii" czy rzeczach "nadprzyrodzonych".
  11. Trida

    [SZCZECIN]

    Mizgierta nie polecam ;-)))) Ale to moje zdanie, są osoby, które są zachwycone.
  12. Trida

    [SZCZECIN]

    Krudmil przychodnia Portowa? Chyba kpina... Poszłam na terapię wspóluzależniania, na pierwszą i ostatnią wizytę... Jak powiedziałam Panu, że mam problem, bo min porównuję się do byłej partnerki mojego faceta to pan stwierdził, że skoro jest lepsza to trzeba równać do lepszych O_O i tego typu kwiatki. Wyszłam zalana łzami a Pan stwierdził, że nie mam problemu i moje problemy sobie sama wymyślam, bo inni mają gorzej... Także szukam dalej.
  13. Trida

    Leki a oddawanie krwi

    Dziękuję Wam za odpowiedzi.
  14. Trida

    [SZCZECIN]

    Kalebx3 Gorliwy dzięki. Czytałam Twoje poprzednie wypowiedzi i jestem tego samego zdania. A jesteś w stanie polecić kogoś prywatnie? Myślałam o tej Karolinie Drelich.
  15. Trida

    [SZCZECIN]

    Od 3 lat czekam na terapię w ZIPie i mam dość... Przestałam sobie jakkolwiek radzić a chcę uniknąć powrotu do psychotropów... Czy jesteście w stanie polecić kogoś dobrego do psychoterapii (chodzi głownie o zazdrość, poziom mistrzowski)? Będę wdzięczna za jakiekolwiek namiary.
  16. Trida

    Leki a oddawanie krwi

    Hej, pozwolę sobie podbić temat - biorę Miravil (sertralina, SSRI) i zostałam dziś zdyskwalifikowana do oddania krwi... Czy SSRI na 100% dyskwalifikuje?
  17. Trida

    [SZCZECIN]

    NoMatter, co by wątku nie zaśmiecać - poleciało pw.
  18. Trida

    [SZCZECIN]

    Problem zaczyna się, gdy masz niskie poczucie własnej wartości. I na siłę nie szukam. Wiesz, wolałabym nie opisywać mojej sytuacji na Forum, bo on nie jest polakiem, jest sportowcem i łatwo dodać dwa do dwóch tak na prawdę Możesz mi jednak wierzyć, że nie nadużywam tego stwierdzenia w moim przypadku. Najgorsze jest to, że cóż - chciałabym wrócić do niego :/ co jest chore.
  19. Hej, Wg mnie powinnaś spróbować skontaktować tą osobę z kimś hmmm „mądrzejszym”, bardziej ogarniętym w magii itd. Pytanie – jak długo ta osoba się magią / medytacją zajmuje? Może w momencie, gdy pozna mentora / kogoś, kto ją pokieruje coś się zmieni. Gdy zoabczy, że medytacje mogą doprowadzić do fajnych stanów bez konieczności popełnienia samobójstwa. Napisz pw proszę.
  20. Trida

    [SZCZECIN]

    Hej, Byłam u Pana Dariusza kilka razy, jak z moją stałą psychiatrą (Podbielska) nie mogłam się dogadać co do leków. Fajnie dobrał mi lek wspomagający ale nie wydaje mi się, żeby uporał się z problemem po „toksycznym” związku. Chodziłam do niego z problemem w pracy i fakt – baaaardzo mi pomógł jednak potrzebuje kogoś bardziej konkretnego odnośnie rozstania… Wczoraj w Medicoverze miałam „przyjemność” pójść do Pana - Bajer Szymon. Nie polecam niestety. Młody lekarz, niby wszystko spoko. Zadał mi szereg wstępnych pytań „pierwszej wizyty”. Zapytał, co mnie sprowadza. Gdy nakreśliłam mu problem odpowiedział – on mi nie pomoże, ja sama musze się z tym uporać, on może leki przepisać O_O Przyniosłam historię swojej choroby i na jej podstawie przepisał mi to samo, co wcześniej. Pan nie posługiwał się też nazwami leków, które znałam tylko składników i wielce zdziwiony, ze nie wiem, co przyjmuję. Nie musze być farmaceutką hallo… Bardzo się cieszę, że tą wizytę miałam „w pakiecie Medicover”.
  21. Trida

    [SZCZECIN]

    Hej ludki ze Szczecina. Szukam psychoterapii / psychologa / psychiatry /psycho-czegokolwiek po toksycznym związku. Ktoś coś...?
  22. Trida

    [SZCZECIN]

    Hej :) Byłam już dwa razy na wizycie u Pani Podbielskiej (musiałam zmienić lekarza, ze względu na wyjazd Pana Pastuszki). Ciepła osoba. BARDZO spokojna, taka delikatna ale też mało konkretna. Niestety. Kontynuuje to, co przepisał mi poprzedni lekarz choć jak trzeba było zwiększyła dawkę leku. Takie mieszane uczucia.
  23. Trida

    [SZCZECIN]

    bojkotek prywatnie czy na NFZ? I czy masz możliwość gdzieś dojeżdżać czy nie bardzo.
  24. Trida

    [SZCZECIN]

    Byłam dziś u Pana Doktora Pastuszki i jestem zachwycona jego ciepłą osobą. Wysłuchał, doradził pogadał jak człowiek. Pośmiał się ze mną. Niestety w Szczecinie w ZIPie nie będzie już przyjmował i mówię, że chętnie pojadę do innego miasta / pójdę prywatnie to Doktor się zapytał, czy nie mam na co pieniędzy wydawać Bardzo ludzkie podejście. Po 20 min rozmowy od razu zdiagnozował, co mi jest (czego wcześniej nie raczył uczynić Pan Mizgiert, którego serdecznie odradzam). Na poważnie zastanawiam się nad terapią w innym mieście u Pana Pastuszki, bo wart jest jeżdżenia. Póki co zapisana jestem do Pani Magdaleny Podbielskiej (niestety nie znalazłam opinii nt Pani Dotkor). Oczywiście relację zdam po wizycie :)
  25. Trida

    [SZCZECIN]

    Hej. nie poszłam, bo myślałam, ze sobie poradzę.. A jednak.. Pod koniec miesiąca umówiona wizyta u Dr Pastuszko.... heh
×