Skocz do zawartości
Nerwica.com

bittersweet

Użytkownik
  • Postów

    5 256
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bittersweet

  1. Jestem pewna, że korzenie tego lęku tkwią w zaburzonej relacji z rodzicami - byli nadmiernie krytyczni, odrzucali Cię kiedy nie spełniałeś ich oczekiwań albo coś w ten deseń. Można się tego dogrzebać na terapii, inaczej te nielogiczne lęki będą zatruwać Ci życie. Nigdy, tzn ile razy? 3, 20, 40 ? Jasne... ale podejrzewam, że i tak nic Cie nie przekona
  2. Hm, a dlaczego tak przezywasz fakt, że zostałeś odrzucony ? przecież niczego nie straciłeś .... najwyżej nic nie zyskałeś. No to tym bardziej znak, żeby z tym walczyć. Bo to już bardzo niepokojące
  3. No to można jeszcze bardzie obniżyć próg trudności - nie "zagadam" tylko uśmiechnę się, przywitam, rzucę neutralną uwagę.... to normalne umiejętnosci interpersonalne tez się kiedyś bałam odezwać, a teraz żartuję z obcymi ludźmi na ulicy. Wszystkiego sie można nauczyć
  4. Gusta są różne i każdy sie komuś podoba, widać to chociażby z głosowania na Mistera.... ale chłopaki wiedza lepiej od nas, co się podoba kobietom Strach dobrze znam, jedyny sposób to mu nie ulegać. Robić to, czego się boimy. Za każdym razem, kiedy ulegniesz lękowi i spękasz, on wzrasta, a Ty - malejesz. Sukcesem jest już samo zrobienie tego, czego się boimy - mniejsza o wynik. Sukcesem byłoby już zagadanie np do jednej dziewczyny dziennie, niezależnie od efektu. Nie musi od razu zostać poderwana - wystarczy, że została przełamana pewna bariera. I z czasem można przełamywać się krok po kroku do coraz trudniejszych rzeczy :'> .
  5. Otóż bzdura, skąd Ty masz te info ? Nieraz olałam gościa na pierwszy rzut oka, ale gdy potem się okazał dowcipny, inteligenty, miły, zainteresowany moją osobą - zmieniałam zdanie. Tak też było w odwrotna stronę, umówiłam się kiedyś z nieziemskim ciachem, wyglądał jak młody bóg - i po 15 minutach marzyłam, żeby gościu się odczepił, tak nieopisanie głupi się okazał. Te jęki na temat wyglądu wyglądają mi na zwykła wymówkę - nie jestem ładny, wiem nie mam co sie starać. Najprościej tak stwierdzić
  6. Dlatego sie nie zmieniaj za bardzo i nie skupiaj na wyglądzie, sam widzisz dlaczego uroda nie rozwiązuje żadnych problemów, tak sie tylko wydaje na początek laski by do mnie lgnęły ... ale co za laski, pustaki ? sensowne kobiety zwracają uwagę na charakter, a ten zależy od Ciebie
  7. Zołzik, ale z Ciebie Zołzik To akurat dobrze o Tobie świadczy, bo zakochiwanie się ze względu na urodę jest strasznie dziecinne. Atrakcyjność swoja drogą, ale inne cechy sa ważniejsze No żadna nie oczekuje literatury na światowym poziomie czy wystroju wnętrza od designera.... liczą się chęci przede wszystkim, emocje, które chcesz przekazać... mnie tam zawsze ujmują takie starania, uważam je za słodkie i urocze tym bardziej, jeśli są trochę nieporadne
  8. No to sprawa jest jasna, sam sobie odpowiedziałeś - musisz o niej zapomnieć A sądzisz, że kobiety nie lubią romantyzmu ?
  9. piotr88011, hi hi, dlaczego nie spróbujesz zdobyć ją via net ? Ty się zadurzyłeś za pośrednictwem sieci, może w druga stronę też to możliwe. Zaraz mi napiszesz, że ona kogoś ma ..... to czego szuka na czacie, eksponując swój wygląd ? rozmowy towarzyskiej ? do tego nie trzeba się pokazywać, jeszcze w tych regionach, które wzbudzają męskie zainteresowania /usta, biust itp/ BTW, kobiety kochają romantyzm
  10. Ustosunkuje się tylko do tego stwierdzenia, bo do reszty nie potrafię - nie mam wystarczającej wiedzy w temacie. Otóż uważam na swoim przykładzie, ze rozdrapywanie ran bardzo pomaga. Wiele ran powstało w okresie dzieciństwa lub młodości, części sobie nawet tego nie uświadamiamy. Jeśli powrócimy do nich jako dorosły, racjonalny człowiek, może sie okazać ze ten potwór pod łóżkiem, przez którego boimy się ciemności, to tak naprawdę stary kapeć. I lęk przed ciemnością znika, bo już nie ma czego się bać. Wystarczy spojrzeć z innej perspektywy i wiele problemów się rozwiązuje, chociaż nie wszystkie oczywiście. Ale konfrontacja jest potrzebna.
  11. piotr88011, zawsze można zawalczyć o swoja idealna kobietę. Porwanie i szantaż, to niedobry pomysł , ale możesz starać się o jej względy bardziej cywilizowanymi metodami. Jeśli z różnych względów nie czujesz się na siłach by to robić, to po prostu zrezygnuj z niej, i zastanów jak na przyszłość nawiązywać relacje z kobietami. Bo w tym obszarze życia coś Ci nie wychodzi.
  12. Ingrid Noll "Zimne tchnienie wieczoru" o 80-letniej staruszce, która /dosłownie/ trzyma trupa w piwnicy. Niezłe.
  13. Boisz się, a chciałbyś ..... typowy dylemat, miotasz się pomiędzy dwoma przeciwstawnymi emocjami. Pozostaje terapia, bo pragnienie bycia z kimś nie zniknie. Nie oszukasz natury.
  14. Pytam się o ten schemat, bo mój kumpel zawsze wybierał sobie kobiety z różnych przyczyn "niedostępne" - a to małolata pilnowana przez rodziców, a to mężatka itd. i tez nie mógł stworzyć związku. Pewnie podświadomie wcale nie chciał /albo bał się/ zaangażować, stąd te dziwaczne wybory. piotr88011, dlaczego Tobie nie wychodziło nawiązanie bliższych relacji ?
  15. Jaki schemat? Pociąga Cię określony typ kobiety? Wiesz jaki ? . Myślę, ze im więcej doswiadczenia, tym większy dystans do nowej znajomości ... kto /nie/raz sie sparzył, ten na zimne dmucha
  16. piotr88011, sam napisałeś, ze nigdy nie byłes w związku i uważam to za klucz do tej historii. Podejrzewam, ze masz niezaspokojone potrzeby emocjonalne i /byc może/ fizyczne dotyczące płci przeciwnej. To naturalne, ze świadomie lub nieświadomie poszukujesz partnerki, a gdy nie znajdujesz jej w realu, to kanalizujesz swoje potrzeby w znajomościach wirtualnych. Przy okazji wyobraźnia i emocje wyposażają te wirtualne znajome w cechy idealnej kobiety /ciepła, ładna, skromna/ no i jesteś zakochany....
  17. Co to jest ? też miałam podobnie, potem się okazało, że NN /m.in./ było objawem depresji maskowanej, a ta z kolei była maską zaburzenia osobowości. Dlatego polecam wizytę u specjalisty.
  18. przytkało mnie.... mam nadzieję, że to tylko chwilowe złamanie nastroju, i tak naprawdę nie uważasz się za białą niewolnicę ? Dla mnie to postawienie sprawy od d.upy strony /hehe / Dla mnie zawsze facet jest odpowiedzialny za to, żeby partnerka osiągnęła satysfakcję. No chyba, że to są problemy natury psychosomatycznej i to z powodu nerwicy masz blokady przed orgazmem. Wtedy niewiele zdziała.
  19. Litr coli zawiera 36 kostek cukru - po tej informacji straciłam ochotę na ten płyn do końca życia Metabolizm poprawia na pewno zielona herbata, jest w wielu preparatach na odchudzanie.
  20. bittersweet

    chudy vs gruby

    Na pewno można schudnąć rozdzielając pewne produkty /nie jeść białka z weglodowanami/ więc odwrotna dieta powinna skutkować przytyciem. Tak samo przyspiesza sie przemiane materii jedząc 5 małych posiłków dziennie, więc teoretycznie można ją i spowolnić
  21. bittersweet

    chudy vs gruby

    A jak reagować ? bo żadne aluzje do niej nie trafiały kompletnie, ani delikatne zwracanie uwagi tez nie. Może właśnie powinnam stwierdzić coś wprost, to by się opamiętała
  22. Kaszpirowski, tu ludzie się organizują w taki zawrotnym tempie, że akurat przez miesiąc to ustalimy termin i miejsce spotkania . Spoko, ja zgon i zmarchwystanie przeżywam codziennie, nawet po kilka razy
  23. bittersweet

    chudy vs gruby

    Lunaria, ale trochę trudno nie reagować, kiedy dziewczyna z niedowagą stwierdza: Przytyłam ! i ćwiczy codziennie 2 godziny aerobik odżywiając się kisielem miałam taka współlokatorkę.
  24. corobic, może po tych wszystkich przeżyciach popadłaś w depresję albo stany lękowe, a może masz inne zaburzenia, które się nałożyły na obecną sytuację ? Można tu mnożyc domysły, tylko że nie ma to sensu . Problemy o podłożu psychicznym, jak ED, wskazują, że powinnaś udać się do specjalisty, bo wszystko co się dzieje może być objawem czegoś poważniejszego.
  25. Ale grupa wsparcia i psychoterapia to chyba coś innego. Zreszta jak widac grupa wsparcia Ci niewiele daje. Same leki od psychiatry też nie, bo odstawisz leki i co, problem powróci..... uważam, że w naszej sytuacji trzeba się chwytac wszystkich dostępnych sposobów. Mi np psycholog bardziej zaszkodził niż pomógł, lekarze tez są b różni. Trzeba próbować różnych opcji.
×