Ja jeszcze ponad rok temu odżywiałam się niezdrowo, jadłam duzo białego pieczywa, mnóstwo słodyczy(dzienna dawka to min tabliczka czekolady), a do tego nie ćwiczyłam. Zażerałam depresję i dobrze mi z tym było, a co za tym idzie przybrałam na wadze(wszystko szło mi w okolice brzucha) Przełom nastąpił gdy zaczęłam brać citabax schudłam po nim kilka kg i ten efekt tak mi się spodobał, że postanowiłam ograniczyć słodycze. Nie było łatwo, bo jako czekoladoholik miałam ciągi, ale z dnia na dzien było co raz lepiej. :)
Później jasne pieczywo zastąpiłam ciemnym, nie piłam napojów, a wodę niegazowaną, śmietane zamieniłam na jogurt naturalny, nie smarowałam pieczywa. Z czasem weszło mi to w nawyk i jest tak do dziś plus od niedawna dodałam do tego ćwiczenia.
Nie wierzyłam w to, że wysiłek fizyczny wpływa na samopoczucie do momentu gdy sama nie zaczęłam cwiczyć. Mam więcej energii, lepszą kondycje i wielką motywację do działania! :)
To moja walka. 1:0 dla mnie :)
życzę wytrwałości :)