Z całej nieszczęsnej psychiatrii, to chyba jedyny lek który coś warty jest. Od kilku dni załączył mi się SSRIowy ''tumiwizism'' z lekkim przyspidowaniem noradrenalinowym. Czyli stan bardzo pożądany dla mnie.
Midas, robiłem już tak. Tyle, że nie mogę się stawić na każdą cefałkę, bo bym zbańczył do reszty...
Kiya, Ostatnia robota, to chyba naspamionych 150-200
Trochę kłótnie ustały. Ale generalnie klimat podobny, więc wiem dokładnie co masz na myśli. ;/
-- 13 mar 2012, 19:34 --
Trochę kłótnie ustały. Ale generalnie klimat podobny, więc wiem dokładnie co masz na myśli. ;/
Jesteś alkoholikiem po prostu. Nie Ty pierwszy i nie ostatni. Im szybciej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie.
Zgłoś się do poradni uzależnień. Nie ma innej rady.